- Zakończyliśmy dzisiejsze rozmowy na temat sytuacji w oświacie, propozycji, które zostały przygotowane przez rząd dla central związkowych nauczycielskich. To nie były ani łatwe rozmowy, ani krótkie

– powiedziała wicepremier.

Jak wskazała, strona rządowa przedstawiła kilka propozycji.

 - Te propozycje przez dwie centrale związkowe zostały, mówię to z wielkim żalem, odrzucone. Bardzo się cieszę, że „Solidarność” przyjęła propozycje rządowe i będziemy za chwilę podpisywać porozumienie

 – poinformowała.

- Apeluję do nauczycieli, aby rozważyli, czy nie złagodzić strajku w czasie egzaminów

- mówiła.

- To jest dobre porozumienie, bo to jest dobra propozycja dla nauczycieli. Rząd zdaje sobie sprawę z tego, że zaniedbania wieloletnie w oświacie trzeba redukować i trzeba szukać rozwiązań, które będą pozwalały na wzrost wynagrodzeń nauczycieli

– dodała.

- Chodzi nam o to, by system kształcenia w Polsce był jak najlepszy, żeby uczniowie mieli rzeczywiście jak najlepsze przygotowanie, by polska szkoła się rozwijała, była nowoczesna, by nauczyciele byli godnie i bardzo dobrze wynagradzani, świetnie przygotowani

– podkreśliła.

"Pokazaliśmy, że można podpisać porozumienie, które daje dobrą szansę i perspektywę na przyszłość. Szkoda, że nie podpisaliśmy z pozostałymi centralami związkowymi. Ale rząd jest gotów, jeżeli pozostałe centrale zwrócą się z propozycją takich rozmów, do kontynuowania dialogu, bo to jest potrzebne polskiej szkole"

– zadeklarowała Beata Szydło.

"Polska szkoła to jest przyszłość nas wszystkich i chcemy, żeby była jak najlepiej finansowana, jak najlepiej nauczyciele przygotowani. Tym najważniejszym elementem jest przyszłość uczniów, młodych ludzi, którzy są podmiotem, wokół którego powinna się koncentrować cała przyszłość polskiej oświaty"

– powiedziała Szydło.