Premier o postulatach sadowników

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/lumix2004

  

Jednym z postulatów sadowników było to, by w sklepach była odpowiednia ilość polskich produktów - powiedział premier Mateusz Morawicki.

Szef rządu wraz z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim odwiedzili po południu Jasienicę k. Grójca gdzie spotkali się z seniorami. W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o spotkanie premiera z rolnikami Morawiecki ujawnił, że jednym z postulatów, o który "bardzo słusznie dopominali się trzej panowie reprezentujący środowisko sadowników, producentów jabłek było to, żeby w polskich sklepach musiał być minimalny procent produktów pochodzenia polskiego".

Absolutnie wspieram tego typu postulaty, ale w niektórych przypadkach UE nie zgadza się na to, ponieważ uważa, że jest to preferencyjne traktowanie produktów krajowych 

- powiedział.

Morawiecki przypominał, że już wcześniej wskazywał, by na półkach sklepów wielkopowierzchniowych, dyskontów były towary różnych producentów, a nie tylko towary pod marką własną.

To jest krok w kierunku, (...) by polskim producentom, w tym producentom jabłek ułatwić wejście na polskie stoły, by łańcuch pośredników był jak najkrótszy 

- podkreślił.

Jak mówił, "apelujemy, by rolnicy łączyli się w grypy producenckie"(...) po to zmieniliśmy przepisy o spółdzielniach rolniczych, aby spółdzielcy mieli większą siłę negocjacyjną względem producentów".

Usłyszałem od tych trzech panów, z którymi rozmowa była bardzo konstruktywna, pozytywna (...) że jest w okolicy jeden zagraniczny producent koncentratów, który zachowuje się jak monopolista i wykorzystuje swoją siłę nabywcy względem sadowników 

- poinformował. Premier zapowiedział, że zwróci się do odpowiednich instytucji, by zbadały tą sprawę.

Na pytanie o kolejne spotkanie Morawiecki powiedział, że obiecał, że "dojdzie do spotkania ze środowiskiem sadowników w Warszawie w ciągu najbliższego tygodnia" pod jego patronatem. "Będę odbiorcą tych informacji" - powiedział. Dodał, że będzie się starał wszystko co jest zgodne z prawem UE jak najszybciej wdrażać, po to by poprawić los polskich sadowników.

Poinformował, że podczas spotkanie ze środowiskiem sadowników była też mowa o kontrolach fitosanitarnych produktów wwożonych z zagranicy, w tym np. z Ukrainy. "Będę do odpowiednich inspekcji apelował i egzekwował, by w tym sezonie kontrole były dużo częstsze". Dodał, że chodzi o kontrolowanie jakości czy składu chemicznego przywożonych produktów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Znamy szczegóły zablokowania części zapisów szczytu UE. Premier: Zabezpieczyliśmy interesy Polaków

/ Twitter.com/@PremierRP

  

Zapisy wniosków końcowych ze szczytu, które mówiły o dojściu UE do neutralności klimatycznej do 2050 r., zostały zablokowane przez Polskę i kilka innych państw unijnych. - Zabezpieczyliśmy tym samym interesy polskich przedsiębiorców, interesy polskich obywateli - ocenił premier Mateusz Morawiecki. PAP, powołując się na źródła zbliżone do rządu, informuje, że polski premier stał się obiektem ataków ze strony przedstawicieli Europy Zachodniej.

Według źródeł przeciwko wyznaczaniu daty na neutralność węglową były - obok Polski - też Czechy, Węgry i Estonia. Większość krajów członkowskich chciała, żeby szczyt UE zobowiązał Komisję Europejską i Radę UE do stworzenia ram mających określić, jak zapewnić transformację do neutralności klimatycznej UE do 2050 r., ale nie udało się do tego przekonać wszystkich. Wnioski ze szczytu przyjmowane są jednomyślnie.

- Wraz z Grupą Wyszehradzką, także Estonią doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że w konkluzjach nie został ujęty ten rok 2050 r. Przekładając to na język praktyczny, oznacza (to), że nie przyjęliśmy dzisiaj dodatkowych, jeszcze bardziej ambitnych celów klimatycznych. Zabezpieczyliśmy tym samym interesy polskich przedsiębiorców, interesy polskich obywateli, którzy ponosiliby ryzyko dodatkowego opodatkowania, dodatkowych kosztów

 – powiedział w przerwie obrad Mateusz Morawiecki.

- Nie mogliśmy się na to zgodzić, musimy mieć całą bardzo dokładną analizę, jak również konkrety na stole; co, jakie mechanizmy kompensacyjne, jakie dodatkowe środki mogą być przeznaczone dla Polski, dla polskich obywateli, polskich przedsiębiorców, tak, żebyśmy znowu nie zostali złapali w pułapkę ofsajdową, tak jak nasi poprzednicy

- dodał szef polskiego rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/276617-czesc-zapisow-koncowych-szczytu-ue-zablokowana-min-przez-polske-nie-mozemy-na-to-pozwolic]

Z przecieków ze szczytu wynika, że za przyjęciem tych zapisów bardzo mocno opowiadała się Francja. Dyskusja, w której brali udział m.in. premier Mateusz Morawiecki i prezydent Francji Emmanuel Macron - według źródeł - "była ostra".

Niemcy, które dopiero w ostatnim czasie dołączyły do rosnącej większości w UE, która chce neutralności klimatycznej do 2050 r., nie brały aktywnego udziału w tej debacie.

- Niemcy milczą, bo korzystają na tej sytuacji

 - oceniło źródło PAP. Politycy w Berlinie obawiają się, że cel neutralności klimatycznej będzie niekorzystny zwłaszcza z punktu widzenia ich przemysłu samochodowego.

PAP, powołując się na źródła zbliżone do rządu, informuje, że polski premier stał się obiektem ataków ze strony przedstawicieli Europy Zachodniej.

Strategia klimatyczna, nad którą od jakiegoś czasu pracuje UE, ma wyznaczać nowe cele dotyczące redukcji gazów cieplarnianych i zdecyduje o tym, jaki będzie kształt unijnej polityki w tym zakresie na najbliższe dekady. Scenariusz, który zakłada, że do 2050 roku unijna gospodarka będzie neutralna pod względem emisji CO2, oznacza, że będzie ona tyle samo pochłaniała, co emitowała gazów cieplarnianych.

[polecam:https://niezalezna.pl/276605-goraco-w-brukseli-polska-blokuje-decyzje-unijnego-szczytu-rozmowy-przedluzaja-sie]

Zamiast 2050 r., który został wykreślony z wniosków końcowych, zapisano w nich odniesienie do porozumienia paryskiego. W przypisie znalazło się jednak zdanie, że dla znaczącej większości krajów członkowskich 2050 r. ma być rokiem dojścia do neutralności klimatycznej.

Część państw UE chciała, aby szef Rady Europejskiej Donald Tusk przygotował deklarację dla ambitnych państw. Ten jednak miał powiedzieć: "To nie moja rola".

Komisja Europejska, która jesienią ubiegłego roku przedstawiła długoterminową wizję neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 r., wskazała, że jej realizacja będzie wymagać wspólnych działań w siedmiu obszarach. Chodzi o efektywność energetyczną; energię ze źródeł odnawialnych; czystą, bezpieczną i opartą na sieci mobilność; konkurencyjny przemysł i gospodarkę o obiegu zamkniętym; infrastrukturę i połączenia międzysystemowe; biogospodarkę i naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla, a także wychwytywanie i składowanie CO2 w celu rozwiązania problemu pozostałych emisji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl