Wznowiono śledztwo ws. naruszenia nietykalności cielesnej Obywateli RP

Zdjęcie ilustracyjne / By Silar - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74630728

  

Prokuratura, po decyzji sądu, kontynuuje umorzone śledztwo w sprawie m.in. naruszenia nietykalności cielesnej 13 uczestniczek kontrmanifestacji wobec Marszu Niepodległości w 2017 r. zorganizowanej przez Ruch Obywatele RP - poinformowała Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka przekazała dzisiaj, że "aktualnie w śledztwie tym wykonywane są dalsze czynności procesowe służące m.in. wykryciu sprawców badanych czynów zabronionych".

Sprawa dotyczy wydarzenia z 11 listopada 2017 r. Na trasie Marszu Niepodległości stanęła kontrmanifestacja zorganizowana m.in. przez Ruch Obywatele RP. Uczestniczki kontrmanifestacji zablokowały przemarsz siadając na jezdni i skandując antyfaszystowskie hasła. Z zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wynika, że uczestnicy Marszu Niepodległości mieli wyrywać kobietom transparent z napisem "Faszyzm Stop".

Kontrmanifestantki miały być też uderzane, popychane i wyzywane. Ostatecznie 13 kobiet zostało usuniętych z jezdni siłą przez uczestników marszu. Podczas wynoszenia kobiet z trasy przemarszu jedna z nich uderzyła głową o jezdnię i straciła przytomność. Inne uczestniczki kontrmanifestacji doznały lżejszych obrażeń - skręceń siniaków otarć i stłuczeń.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie we wrześniu ubiegłego roku umorzyła postępowanie w zakresie m.in. naruszenia nietykalności cielesnej, pobicia oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu uczestniczek kontrmanifestacji wobec Marszu Niepodległości. Prokuratura zdecydowała wtedy za to o kontynuowaniu śledztwa dotyczącego znieważenia kobiet.

Z uzasadnienia postanowienia prokuratury wynikało, że zachowania uczestników marszu nie wypełniły znamion pobicia. Prokuratura zwróciła uwagę, że uczestnicy marszu zadawali kopnięcia kobietom, wyrywali im transparent, popychali - po czym szli dalej.

"Zamiarem atakujących nie było bowiem wspólne, objęte porozumieniem pobicie pokrzywdzonych, lecz wyrażenie swojego niezadowolenia, że pokrzywdzone znalazły się na trasie przemarszu"

- głosi uzasadnienie postanowienia.

W połowie lutego warszawski sąd rejonowy uchylił postanowienie o umorzeniu tego śledztwa i przekazał sprawę prokuraturze do ponownego rozpoznania.

Jak przekazał wtedy prok. Marcin Szpond, oznacza to, że "prokuratura jeszcze raz będzie musiała podjąć postępowanie w tej sprawie zgodnie z kierunkiem wskazanym w uzasadnieniu sądu".

Natomiast rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej podkreśliła w czwartek, że po decyzji sądu prokuratura ta "dokonała rozpoznania zażalenia w odniesieniu do czynów zabronionych, umorzonych wobec braku interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu przestępstw prywatnoskargowych". "Analiza wniesionego zażalenia i akt sprawy (...) doprowadziła do uwzględnienia zażalenia i uchylenia postanowienia w zaskarżonym zakresie" - zaznaczyła prok. Zabłocka-Konopka.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Słowacji: Nigdy nie zgodzę się na zmuszanie do przyjmowania imigrantów

Zdjęcie ilustracyjne / By Irish Defence Forces - https://www.flickr.com/photos/dfmagazine/18898637736/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41045858

  

Premier Słowacji Peter Pellegrini zapowiedział dzisiaj, że na spotkaniach Rady Europejskiej nigdy nie zgodzi się z propozycją, która w jakimkolwiek stopniu zmuszałaby jego kraj do przyjmowania migrantów. Odrzucił również system automatycznej redystrybucji.

Urząd premiera poinformował, że takie same stanowisko mają prezentować wszyscy członkowie gabinetu podczas unijnych spotkań.

Premier uznał też, że oświadczenia dotyczące karania państw niechcących przyjmować migrantów są nie na miejscu w czasie, gdy poszukiwane jest rozwiązanie opierające się na zasadzie konsensusu.

Takie rozwiązanie, napisała agencja TASR, powinno być zrównoważone, systemowe i powinno dotyczyć przyczyn i źródeł migracji, a nie konsekwencji.

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas spotkania w środę w Rzymie z premierem Włoch Giuseppe Contem poparł wprowadzenie automatycznego europejskiego mechanizmu przyjmowania imigrantów, ich redystrybucji oraz skutecznego odsyłania, aby Włochy czy Malta nie ponosiły pełnej odpowiedzialności za osoby przybywające do Europy przez Morze Śródziemne. Na spotkaniu poruszono także kwestię kar finansowych dla tych krajów, które odmawiają udziału we wspólnej polityce migracyjnej.

Także słowackie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w sobotę oświadczyło, że Słowacja jest przeciwna jakiemukolwiek systemowi rozdziału migrantów.

„Taki system w przeszłości okazał się niefunkcjonalny, co więcej, zachęcałby migrantów do podjęcia ryzykownej drogi do Europy przez Morze Śródziemne, i tym samym oznaczałby wsparcie siatek przemytniczych, które na tym zarabiają”

– skomentował informacje z Rzymu szef departamentu prasy MSZ Juraj Tomaga.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl