We wtorek w rozmowie z Telewizją Republika Ryszard Proksa przyznał, że rząd spełnił większość postulatów "Solidarności". Jak dodał, trwa oczekiwanie na "tamtą stronę", czyli Sławomira Broniarza i Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Minęły dwa dni i za słowami poszły też czyny. Dziś zawieszono "głodówkę" w krakowskim kuratorium.

"W związku z takim, a nie innym przebiegiem rozmów w Warszawie i przygotowanym wstępnym protokołem negocjacyjnym, postanowiliśmy razem z organizatorami z Sekcji Oświaty Małopolska, że nie ma już powodów, żeby kontynuować najbardziej drastyczny sposób protestu, jakim jest głodówka. Postanowiliśmy dziś zakończyć tę formę protestu"

- powiedział Ryszard Proksa.

Przypomniał również, że dalsze negocjacje z rządem będą prowadzone jutro. W związku z tym – podkreślił – z decyzją o zakończeniu okupacji kuratorium związkowcy wstrzymają się do czasu uzyskania wyników jutrzejszych rozmów.

Nauczyciele z oświatowej Solidarności, przebywający w krakowskim kuratorium, czekają na wynik rozmów Rady Dialogu Społecznego o sytuacji w oświacie. Zostały one zawieszone do piątku do godz. 8.00 Rząd ma wtedy – jak mówiła wicepremier Beata Szydło – przedstawić nowe propozycje i odnieść się do postulatów strony społecznej.

Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawiły nową propozycję: zachowując zasadę 30-procentowego wzrostu wynagrodzenia w roku 2019: 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września.

Nauczycielska "Solidarność" domagała się m.in. skrócenia ścieżki awansu zawodowego, zmiany przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli i wzrostu wynagrodzeń: od 2019 r. o 15 proc., a od 2020 r. o kolejne 15 proc.