Misterny plan Broniarza zdemaskowany! „Znaczna część tej akcji była zaplanowana w gabinecie Schetyny”

Slawomir Broniarz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Trwa przeciąganie liny pomiędzy oświatowymi związkami zawodowymi, a rządem ws. postulatów dotyczących podwyżek. Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych przedstawili podczas wczorajszych obrad Rady Dialogu Społecznego nową propozycję, która wydaje się kompromisowa, w stosunku do dotychczasowych żądań. Jednak szef ZNP Sławomir Broniarz komentując przebieg negocjacji nie spuszcza z tonu. Wicemarszałek senatu wskazał na hipokryzję Broniarza i wspierających go polityków PO-KO. - "Koalicja Europejska, którą wspiera Broniarz nie dała ani złotówki a minister Kluzik-Rostkowska mówiła w 2015 roku, że rok wyborczy to nie jest rok na protesty" - mówił Bielan w Kropce nad I.

"Broniarz był politykiem SLD, jego zastępca też, samo ZNP było w SLD, zanim SLD było partią a było koalicją. Bardzo znaczna część tej akcji była zaplanowana w zeszłym roku w gabinecie Grzegorza Schetyny"

- mówił Adam Bielan.

Zdaniem wicemarszałka senatu należy odróżnić nauczycieli od "wierchuszki" Związku Nauczycielstwa Polskiego.

"Czym innym są związkowcy, nauczyciele a czym innym jest wierchuszka ZNP. Rozumiemy te postulaty, ale wierchuszka ZNP uzgadnia ruchy z kierownictwem Koalicji Europejskiej. Pan Broniarz jest blisko Grzegorza Schetyny"

- wskazał Bielan, przypominając jak sprawa wynagradzania nauczycieli była traktowana przez rząd PO-PSL.

"Koalicja Europejska, którą wspiera Broniarz nie dała ani złotówki a minister Kluzik-Rostkowska mówiła w 2015 roku, że rok wyborczy to nie jest rok na protesty"

- mówił Adam Bielan w Kropce nad I.

Od 5 do 25 marca odbywało się referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Głosowanie odbyło się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wola większości wyrażona w referendum, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasistów. 6 maja mają się zaś rozpocząć matury. Broniarz groził także brakiem promocji do następnych klas dla uczniów. Jego zapowiedzi spotkały się z ogromną krytyką.

Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych przedstawili podczas wczorajszych obrad Rady Dialogu Społecznego nową propozycję. Chcą rozłożenia 30-procentowej podwyżki w oświacie na raty: 15 proc od stycznia i 15 proc. od września 2019 r. Wicepremier Szydło poinformowała o zawieszeniu negocjacji do piątku do godz. 8.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, 300polityka.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z czwórką małych dzieci wyjechała na wojnę. Skazano ją na 14 lat więzienia

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/WilliamCho

  

Sąd w Paryżu skazał dzisiaj na 14 lat więzienia Jihane Makhzoumi, która z czwórką małych dzieci wyjechała na wojnę do Syrii. Skazana była sądzona za terroryzm, świadomy udział w przedsięwzięciu kryminalnym, porwanie dzieci oraz porzucenie dziecka.

Makhzoumi w 2014 roku wyjechała z Francji wraz ze swoim partnerem, Eddym Leroux, ich trzema córkami z poprzednich związków w wieku od trzech do pięciu lat i ich trzytygodniowym niemowlęciem.

Makhzoumi i Leroux, który tak jak ona został radykalnym dżihadystą, dołączyli do dżihadystów z Państwa Islamskiego w Ar-Rakce. Kobieta została zatrzymana na paryskim lotnisku po powrocie do Francji w 2016 roku.

Wróciła bez partnera, który prawdopodobnie zginął i bez jego córki. Od trzech lat nie ma żadnych wieści na temat dziewczynki, która nazywa się Jana.

Oskarżyciele opisali ją podczas procesu jako osobę, która "nie jest zdolna do empatii", a jej "egocentryzm jest przerażający".

Obrońcy Makhzoumi zapowiedzieli apelację. Adwokatka matki zaginionej Jany - poprzedniej partnerki Leroux - powiedziała po wydaniu wyroku, że był on "konieczny", aby Makhzoumi "posłużyła za przykład innym mamom, które wyjechały (do Syrii) z dziećmi".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl