We wtorkowym meczu 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka zremisowała na własnym stadionie z liderującą Lechią 0:0. Derbowa konfrontacja z gdańskim zespołem była ostatnim spotkaniem w roli trenera gospodarzy Zbigniewa Smółki, który został zdymisjonowany godzinę przed pierwszym gwizdkiem przez właściciela klubu Dominika Midaka.

Zbigniew Smółka po meczu podziękował prezesowi klubu, za to, że ten... zwolnił go tak późno:

„Muszę zacząć od podziękowań dla klubu, który dał mi szansę w ekstraklasie, dla klubu z historią i świetnymi kibicami. Dla mnie to ciężkie chwile i wielka nauczka. Wiele błędów popełnionych na przełomie grudnia i stycznia, ale wszystko biorę na siebie. Odchodzę, ale jestem z Arką, bardzo trzymam kciuki i oglądając jej mecze w telewizji jeszcze bardziej będę się denerwował.

Najbliższy czas chcę poświęcić rodzinie, odpocząć i poszukać możliwości rozwoju, bo dalej zamierzam robić to, co kocham. Mam nadzieję, że wszystko zakończy się pozytywnie dla Arki, czyli utrzymaniem w ekstraklasie. Dziękuję całemu sztabowi, piłkarzom, dziennikarzom i kibicom. Dziękuję właścicielom, a zwłaszcza panu Dominikowi Midakowi, że zostałem zwolniony tak późno, bo w polskiej piłce trenerów się nie szanuje, a ja zostałem uszanowany."

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:0