Szczecińska diecezja pomaga Afryce

  

W sierocińcu w Wambie w środkowej Kenii przebywa około 50 niepełnosprawnych dzieci. Gdyby nie opieka sióstr spotkałaby je śmierć. - Teraz my chcemy pomóc tym dzieciom i wesprzeć prace sióstr – mówi ksiądz Paweł Płaczek dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko - Kamieńskiej.

Los niepełnosprawnych dzieci, które rodzą się w plemionach Samburu w środkowej Kenii jest niezwykle okrutny. Matki zazwyczaj porzucają je w buszu. Dlatego siostry misjonarki pomagające w szpitalu w Wambie, otworzyły dla nich sierociniec. Szpital prowadzony jest przez miejscowa diecezję.

Szczeciński chirurg Jerzy Sieńko półtora toku temu wolontariackie pracował w szpitalu w Wambie.

- W tej chwili w sierocińcu jest około 50 dzieci w większości cierpiących na schorzenia neurologiczne – mówi prof. Jerzy Sieńsko. - Mają bardzo dobra opiekę ze strony sióstr, ale problem polega na tym, że brakuje tam pieniędzy na wszystko. Stąd pomysł aby wesprzeć sierociniec.

Organizacji zbiórki pieniędzy podjął się ksiądz Paweł Płaczek dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko- Kamieńskiej. Od kilku lat Diecezja wspiera dzieła misyjne w Afryce m.in. utrzymuje naukę 400 dzieci w szkole w Kipsing, kupuje przybory szkolne, żywność a ostatnio prowadzi akcję Okulary dla Afryki. -

Tym razem chcemy zebrać pieniądze na pieluchomajtki i pieluchy dla dzieci z sierocińca a także ma wyposażenie sali rehabilitacyjnej dla tych dzieci – mówi ksiądz Płaczek. - Taka sala jest niezbędna, bez niej nie ma możliwości skutecznego leczenia niepełnosprawnych dzieci.

Rejon środkowej Kenii należy do jednego z najuboższych w kraju. Od wielu lat panująca susza sprawia, że brakuje żywności i lekarstw. Dlatego odsetek dzieci umierających z chorób i niedożywienia jest tu najwyższy w Kenii.

Z inicjatywy profesora Jerzego Sieński we wrześniu do szpitala w Wambie pojedzie czwórka polskich lekarzy, którzy będą przez miesiąc wolontaryjnie pracować w szpitalu. Po apelu profesora w ciągu 2 dni zgłosiło się 50 medyków z całej polski. - Lekarze będą się wymieniali co miesiąc – mówi prof. Sieńsko. - Jeśli uda nam się zebrać pieniądze na wyposażenie sali rehabilitacyjnej, będziemy mogli wysłać lekarza ze specjalnością rehabilitacji.

Cel zbiórki to 25 tysięcy złotych. Pieniądze można wpłacać ze pośrednictwem strony internetowej: https://pomagamy.im/okularydlaafryki?fbclid=IwAR1JsCLyAMOacijH1FThmsSqxDyl907BT4OEcP7YFfdATyTc5refOvKdekA

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z niemieckich kościołów znikają wierni! Statystyki szokują: Chodzi o setki tysięcy osób rocznie

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Kościoły chrześcijańskie w Niemczech tracą coraz więcej wiernych. Zjawisko to dotyka w niemal równym stopniu Kościoła katolickiego i ewangelickiego. Rekordowy pod tym względem był miniony 2018 rok.

Według danych statystycznych w 2018 roku Kościół katolicki w Niemczech opuściło oficjalnie ponad 216 tys. wiernych. Jak informuje Episkopat Niemiec, to prawie o 29 proc. więcej niż w poprzednim 2017 roku. Zdaniem tamtejszych władz kościelnych są to bardzo „niepokojące statystyki”.

Jak się okazuje kryzys wiary dotyka nie tylko Kościół katolicki, jeszcze więcej wiernych stracił w tym samym czasie Kościół ewangelicki - 220 tys. Jak zwraca uwagę portal Deutsche Welle, wyliczenia te są wiarygodne, gdyż w Niemczech opuszczenie wspólnoty kościelnej dokonywane jest na drodze specjalnego oświadczenia.

Zdaniem tamtejszych ekspertów głównym powodem opuszczania wspólnoty kościelnej jest oddalanie się wiernych od Kościoła i kryzys jego wiarygodności. Z sondaży i prac statystycznych wynika, że spora część osób jako powód odejścia od wspólnoty wiernych podaje: niezgodne z duchem czasu nauczanie w zakresie moralności seksualnej, nierówne traktowanie kobiet, homoseksualistów oraz osób, które ponownie zawarły związek małżeński.

Według danych statystycznych opracowanych na zlecenie diecezji Essen inne podawane motywy to: podatek kościelny, brak poczucia wspólnoty,  osobisty kryzys wiary i skandale.

Znaczny wpływ na spadek liczby wiernych ma również demografia. W przypadku obu największych Kościołów w Niemczech od dłuższego czasu liczba pogrzebów przewyższa liczbę chrztów. Według oficjalnych danych w 2018 r. liczba niemieckich katolików zmniejszyła się łącznie o 309 tys. i wynosi 23 mln zaś liczba ewangelików o 395 tys. do 21,1 mln.

W ten sposób łączny odsetek wiernych obu największych kościołów chrześcijańskich w niemieckim społeczeństwie zbliża się do granicy 50 proc. W roku 2018 odsetek ten wyniósł  53,2 proc., rok wcześniej 54, 2 proc. Według prognoz do 2060 r., jeśli trend ten się utrzyma, populacja chrześcijan w Niemczech zmniejszy się o połowę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Deutsche Welle, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl