Poborca skarbowy z terminalem?

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Oliver22/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Poborcy skarbowemu będzie można zapłacić kartą płatniczą, licytacje przedmiotów zajętych przez np. organy skarbowe będą mogły być prowadzone na zewnętrznych portalach - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Zmiany przygotowane przez resort finansów czekają na przyjęcie przez rząd.

Jak wyjaśnił zastępca dyrektora departamentu systemu podatkowego w Ministerstwie Finansów Jerzy Owczarek obecna ustawa z czerwca 1966 r. jest jedną z najstarszych w polskim prawie.

"Uregulowana przez nią procedura nie uległa zasadniczej zmianie przez kilkadziesiąt lat, co oznacza, że znacznie odbiega od aktualnej rzeczywistości"

- powiedział. Wskazał na przykład na procedury, które tworzono jeszcze przed informatyzacją administracji.

Poinformował, że projekt jest pierwszym krokiem do usprawnienia egzekucji administracyjnej, by była szybsza i dostosowana do obecnych realiów. Zaznaczył, że większość rozwiązań projektu jest adresowana do administracji, a nie do obywateli, co wynika ze specyfiki tej ustawy. Jednocześnie postępowanie egzekucyjne ma być bardziej przyjazne dla dłużnika, a procedury jaśniejsze.

"Jedno z proponowanych przez nas rozwiązań przewiduje możliwość dokonywania płatności przy użyciu terminali płatniczych. Dłużnik, który chciałby uregulować zobowiązanie podczas wizyty poborcy skarbowego (organem egzekucyjnym dla administracji jest najczęściej naczelnik urzędu skarbowego - red.), ale nie ma gotówki, mógłby zapłacić kartą" - tłumaczy Owczarek.

Zaznaczył, że chodzi nie tylko o podatki, ale także o inne należności publicznoprawne.

Nowością będzie możliwość sprzedaży, pod nadzorem organu egzekucyjnego, ruchomości należącej do dłużnika. Obecnie nie jest to możliwe - po zajęciu ruchomości przez organ egzekucyjny jest ona licytowana, co wymaga czasu i jest kosztowne. Tymczasem właściciel pojazdu może mieć kupca, który - jego zdaniem - za dobrą cenę mógłby nabyć samochód, co pozwoliłoby szybko uregulować dług.

"Jeżeli samochód zostanie sprzedany przy akceptacji organu egzekucyjnego, zadowolony będzie zarówno wierzyciel, jak i dłużnik. Pierwszy, bo odzyska należność, a drugi - bo ją spłaci. Poszukujemy rozwiązań efektywnych, a jednocześnie jak najmniej dolegliwych" - mówi Owczarek.

Projekt dopuszcza też możliwość wykorzystania do licytacji portali zewnętrznych np. Allegro.

"Skoro mamy licytacje elektroniczne, to lepiej, aby organ skorzystał ze zbudowanego już interfejsu, który jest powszechnie dostępny. Co prawda można sobie wyobrazić, że administracja skarbowa zbuduje swój własny portal licytacyjny, ale pociągnie to za sobą koszty, a nie ma pewności, że będzie się on cieszył takim zainteresowaniem, jak już istniejące"

- powiedział dyrektor.

Projekt ma też usprawnić postępowanie na linii wierzyciel (organ administracji) - organ egzekucyjny (np. urząd skarbowy). Kwestia dotyczy np. postępowania, podczas którego dłużnik składa tzw. zarzuty lub wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Obecnie przy rozpatrywaniu zarzutów działania organu egzekucyjnego dublują działanie wierzyciela powodując nieuzasadnione przedłużanie postępowania.

"Procedury nie będą się powielać, co będzie korzystne nie tylko z punktu widzenia administracji skarbowej, ale i obywatela" - ocenił Owczarek.

Przewidziano również elektronizację wpływu tytułów wykonawczych. Ma ona dotyczyć przede wszystkim tzw. tytułów obcych, kierowanych do naczelników urzędów skarbowych przez podmioty spoza krajowej administracji skarbowej. Zmiany obejmą także uproszczenie procedur w przypadku tzw. zbiegów egzekucji, kiedy postępowanie egzekucyjne jest prowadzone jednocześnie przez urząd skarbowy, ZUS - który ma własne uprawnienia, jednostkę samorządu terytorialnego i np. komornika sądowego.

Pytany, czy nie byłoby uzasadnione napisanie nowej ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Owczarek ocenił, że nie zawsze tworzenie nowej ustawy od podstaw jest uzasadnione. "W tak trudnym obszarze jak egzekucja administracyjna lepsza jest zmiana ewolucyjna w kierunku usprawnienia niż tworzenie zupełnie nowych rozwiązań" - powiedział.

W Ocenie Skutków Regulacji dołączonej do projektu napisano, że wejście w życie spowoduje wzrost dochodów budżetu państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego.

"Wejście w życie projektowanych przepisów wpłynie na usprawnienie, a w konsekwencji skrócenie czasu trwania postępowania egzekucyjnego. Skrócenie czasu trwania postępowania egzekucyjnego wpływa bezpośrednio na wysokość wskaźnika efektywności egzekucji" - wyjaśniono.

Podano przykład: w 2015 r. średni czas trwania administracyjnego postępowania egzekucyjnego w zakresie należności podatkowych wynosił 647 dni, przy wskaźniku efektywności wynoszącym 26,79 proc. Natomiast w 2016 r. administracyjne postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie tytułów podatkowych trwało średnio 555 dni – przy efektywności egzekucji 36,24 proc. "Zatem skrócenie czasu postępowania o 14 proc. przełożyło się na wzrost efektywności egzekucji o blisko 10 proc." - czytamy w OSR.

Dodano, że także uproszczenie procedury w zakresie rozpatrywania środków zaskarżenia, zbiegów egzekucji, egzekucji z ruchomości, czy zabezpieczeń realnie wpłynie na skrócenie czasu trwania postępowania egzekucyjnego. Łącznie liczba postępowań, których dotyczy uproszczenie procedur, to ponad 350 tys. Według MF skrócenie czasu trwania postępowania egzekucyjnego wpływa bezpośrednio na wysokość wskaźnika efektywności egzekucji, a po wejściu w życie zmian efektywność egzekucji wzrośnie o ok. 1,4 proc.

"Przy kwocie należności stanowiących dochód budżetu państwa (objętych postępowaniami egzekucyjnymi) wynoszącej ok. 15 mld zł zwiększenie efektywności egzekucji o 1,4 proc. powinno wpłynąć na zwiększenie dochodów budżetu państwa o około 210 mln zł rocznie"

- obliczono. Według resortu finansów pełna wysokość wzrostu dochodów zostanie osiągnięta na przestrzeni kilku lat.

Natomiast w przypadku samorządów wzrost efektywności egzekucji o 1,4 proc. wpłynie na zwiększenie dochodów tych jednostek o 12,18 mln zł. "Podobnie jak w przypadku dochodów budżetu państwa całkowity wzrost dochodu nastąpi dopiero w trzecim roku obowiązywania ustawy" - dodano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu o wpisie Georgette Mosbacher. Chodzi o naklejki „Gazety Polskiej”

Piotr Muller / By Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - https://www.flickr.com/photos/mnisw/40825026054/in/album-72157665896998307/, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68419206

  

Akcja "Gazety Polskiej" nadal jest szeroko komentowana. W sprawie wypowiadają się również politycy. Dzisiaj zapytany o to został rzecznik rządu Piotr Müller. - Wydaje mi się, że wypowiedź ambasador USA Georgette Mosbacher ws. naklejek "Strefa wolna od LGBT" była niepotrzebna. To nie jest kwestia związana z relacjami między Stanami Zjednoczonymi a Polską - stwierdził.

W mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja, że w najbliższym numerze dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem.

[polecam:https://niezalezna.pl/280399-gazeta-polska-z-naklejka-strefa-wolna-od-lgbt-lewacy-dostali-szalu-instagram-cenzuruje]

Müller został zapytany w Polsat News, czy podoba mu się ten pomysł, odparł:

Generalnie jestem krytyczny wobec tego, co robi część środowisk LGBT, ale jestem zwolennikiem tego, aby w sposób konstruktywny podchodzić do tego i nie nakręcać jakiejś atmosfery napięć między różnymi grupami politycznymi czy środowiskami, co często robią same środowiska LGBT.
- mówił rzecznik rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/280472-tomasz-sakiewicz-odpowiada-g-mosbacher-w-sprawie-naklejek-sprzeciwiamy-sie-narzucaniu-pogladow-sila]

Rzecznik rządu został również poproszony o komentarz do wypowiedzi ambasador USA Georgette Mosbacher, która w kontekście naklejek "Gazety Polskiej" napisała w czwartek na Twitterze:

"Jestem rozczarowana i zaniepokojona tym, że pewne grupy wykorzystują naklejki do promowania nienawiści i nietolerancji. Szanujemy wolność słowa, ale musimy wspólnie stać po stronie takich wartości jak różnorodność i tolerancja". Wpis opatrzyła tagiem "wszyscy jesteśmy równi".

Według Müllera, to nie jest sprawa, którą powinna się zajmować ambasador USA.

"Wydaje mi się, że to nie jest kwestia związana z relacjami między Ameryką a Polską" - powiedział. "Wydaje mi się, że to jest niepotrzebna wypowiedź"

- dodał rzecznik rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/280535-to-bardzo-cenna-akcja-pawel-lisicki-gratuluje-t-sakiewiczowi-pomyslu-naklejek-strefa-wolna-od-lgbt]

Na wpis Mosbacher odpowiedział redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. "Wolność oznacza, że ja szanuje Pani poglądy a Pani moje. Sprzeciwiamy się jedynie narzucaniu poglądów siłą. Bycie działaczem ruchu gejowskiego nie czyni nikogo bardziej tolerancyjnym. Polacy kochają wolność i znają od wieków słowo tolerancja. Dlatego wspierali powstanie USA" - napisał.

Naklejki "Strefa wolna od LGBT" krytykują także politycy PO, Nowoczesnej, Wiosny, Razem i SLD.

[polecam:https://niezalezna.pl/280429-tomasz-sakiewicz-odpowiada-na-szal-lewactwa-cenzura-byla-typowa-dla-nazizmu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl