To trzeba zobaczyć! Premier Morawiecki zakpił sobie z wyprowadzki Cimoszewicza. "Framugi zostawimy"

Włodzimierz Cimoszewicz / By The Chancellery of the Senate of the Republic of Poland, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42502258

  

"Gazeta Polska" opisuje, co Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, a obecnie kandydat Koalicji Europejskiej do europarlamentu, zostawił w wynajmowanej przez siebie leśniczówce w sercu Puszczy Białowieskiej. "Z kuchni zniknęły nie tylko meble, samowar oraz inne pamiątki, lecz także piec. Powyrywano gniazdka i instalację elektryczną. Zabrano drzwi, ościeżnice i parapety. Zerwano nawet… boazerię" - pisze w "GP" Jacek Liziniewicz. Dziś z wyprowadzki Cimoszewicza zakpił sobie podczas konwencji w Gdańsku premier Mateusz Morawiecki.

Od kilku dni media nie milkną na temat ujawnionej przez Jacka Liziniewicza w "Gazecie Polskiej" "czystki", jaką urządził w wynajmowanej przez siebie leśniczówce Włodzimierz Cimoszewicz, były premier z ramienia SLD, a obecnie - kandydat Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego. 

„Gazeta Polska” dotarła do wyników kontroli posesji dzierżawionej przez Włodzimierza Cimoszewicza. Wynika z niej, że przez 17 lat użytkowania były premier, niczym car, robił sobie, co mu się żywnie podobało. Okazało się, że na działce postawił garaże samochodowe, a także zbiornik na płynny gaz LNG. Wszystko powstało bez jakiejkolwiek zgody.

Wyprowadzając się, Włodzimierz Cimoszewicz postanowił zabrać wszystko, co da się wynieść. Z kuchni zniknęły nie tylko meble, samowar oraz inne pamiątki, lecz także piec. Powyrywano gniazdka i instalację elektryczną. Zabrano drzwi, ościeżnice i parapety. Zerwano nawet… boazerię. To o tyle dziwne, że raz użytych paneli nie da się ponownie wykorzystać. 

Dziś z demolki urządzonej w leśniczówce zakpił sobie premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku, gdy mówił o waznych inwestycjach dla polskich portów. 

- My z morzem, naszym oknem na świat, wiążemy wielkie nadzieje, to jeden z nerwów naszej gospodarki. Nie wszystko dało się zrobić przez te 3,5 roku, ale tą drogą - jeśli wyborcy nam zaufają - będziemy kroczyć: zwiększania dochodów, zwiększania roli portów w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Świnoujściu, a także mniejszych portów. Ta droga będzie drogą ogromnego sukcesu, jestem o tym przekonany. Potrzebujemy na to kolejnych lat, ale jestesmy na dobrej drodze, idziemy w dobrym kierunku. (...) Plany inwestycyjne, które są przed nami, pokazują Pomorzanom, że to okno na świat będzie wyremontowane, będzie jeszcze szerzej otwarte, będzie jeszcze bardziej nowoczesne. Tak przy okazji, a propos ostatnich doniesień, framugi, parapety, ościeżnice zostawimy, tylko wymienimy na nowe, większe okno

- powiedział w Gdańsku premier.

Wypowiedź premiera o "oknie na świat" od ok. 26:15

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polak zaatakowany przez niedźwiedzia. Mężczyzna zginął na górze Aragac

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; Alexas_Fotos

  

Obywatel Polski zginął w ataku niedźwiedzia na górze Aragac, najwyższym szczycie Armenii - poinformowało Radio Publiczne Armenii, powołując się na ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych tego kraju.

Turystka z Polski zadzwoniła w sobotę o godz. 14.26 czasu lokalnego (godz. 16.26 w Polsce) pod numer 911, aby poprosić o pomoc, gdy ona i jej przyjaciel zostali zaatakowani przez niedźwiedzia.

Na miejsce natychmiast wysłano ekipę ratowniczą. Również personel medyczny został wkrótce przywieziony na miejsce wypadku helikopterem, dostarczonym przez ministerstwo zdrowia - informuje na swej stronie internetowej armeńskie radio.

Turystów znaleziono ok. godz. 16.30. O godz. 17.15 lekarze stwierdzili zgon 33-letniego mężczyzny z Polski.

Turystkę przetransportowano do pobliskiego Asztaraku, gdzie została przewieziona na policję. Nie było potrzeby hospitalizacji

- informuje armeńska rozgłośnia.

Aragac mierzy 4090 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem kraju; jest to masyw wulkaniczny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl