Wiceszef MSZ nie ukrywa, że Londyn wysłał „zły sygnał”. To może oznaczać najgorszy scenariusz

zdjęcie ilustracyjne / RitchieBlackmore CC0

  

To zły sygnał płynący z brytyjskiego parlamentu. Może oznaczać perspektywę twardego brexitu 12 kwietnia lub wniosek o radykalne przedłużenie negocjacji - powiedział wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański, komentując dzisiejszą decyzję Izby Gmin o odrzuceniu projektu umowy wyjścia z UE.

Zgodnie z konkluzjami ubiegłotygodniowej Rady Europejskiej brytyjski rząd będzie miał czas do 12 kwietnia, by zdecydować się albo na brexit bez umowy, albo na przedłużenie swego członkostwa w UE i udział w wyborach europejskich. Podczas piątkowego głosowania za przyjęciem umowy opowiedziało się 286 posłów, a przeciwko - 344 (różnica 58 głosów).

- To zły sygnał płynący z brytyjskiego parlamentu. Może to oznaczać perspektywę twardego brexitu 12 kwietnia lub wniosek o radykalne przedłużenie negocjacji

- skomentował decyzję brytyjskich parlamentarzystów Szymański.

Jak zaznaczył polityk, Polska jest przygotowana na każdy scenariusz.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zarzuty ws. tragicznego finału WOŚP

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Siedem osób usłyszało zarzuty w związku z organizacją finału WOŚP, podczas którego został śmiertelnie ranny prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Śledczy zarzucili im narażenie na niebezpieczeństwo uczestników koncertu i niedopełnienie obowiązków.

Na wtorek Prokuratura Regionalna w Gdańsku wezwała siedem osób odpowiedzialnych za organizację i zabezpieczenie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku 13 stycznia 2019 r. To podczas tej imprezy Stefan W. zaatakował prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i kilkukrotnie ugodził go nożem. Adamowicz na skutek odniesionych ran zmarł następnego dnia w szpitalu.

Po zabójstwie ruszyły dwa śledztwa - jedno ws. morderstwa (zarzuty ma Stefan W.) oraz ws. zaniedbań podczas organizacji finału WOŚP w Gdańsku. Śledztwem ws. organizacji imprezy zajęła się Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Śledczy postawili zarzuty siedmiu osobom związanym z organizacją imprezy: dwóm funkcjonariuszom Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, urzędnikowi wydz. gospodarki komunalnej Urzędu Miasta w Gdańsku, dwóm ochroniarzom oraz dwóm osobom z Regionalnego Centrum Wolontariatu.

Policjantom oraz urzędnikowi, prokuratorzy zarzucili narażenie uczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 par. 1 i 2 kk) oraz niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 231 par. 1 kk w zb. z 160 kk).

Wolontariuszom z Regionalnego Centrum Wolotariatu oraz ochroniarzom agencji "Tajfun" zarzucono jedynie narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo uczestników imprezy w Gdańsku (art. 160 kk).

"Podejrzanym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności" - powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Marzena Muklewicz.

Wszyscy podejrzani stawili się w prokuraturze. Nie byli zatrzymani, a jedynie wezwani na przesłuchanie w celu postawienia zarzutów

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts