Protest pod ambasadą Rosji

Tłumy zebrały się pod ambasada rosyjską w Warszawie, by zaprotestować przeciwko rozpowszechnieniu wersji katastrofy smoleńskiej, która powstała w Moskwie i jest kolportowana przez polski rząd.

Tłumy zebrały się pod ambasada rosyjską w Warszawie, by zaprotestować przeciwko rozpowszechnieniu wersji katastrofy smoleńskiej, która powstała w Moskwie i jest kolportowana przez polski rząd. Manifestujący domagali się także zwrotu Polsce najważniejszego z dowodów w śledztwie - wraku Tu-154M, który od dwóch lat niszczeje w Rosji i czarnych skrzynek.

Po zakończeniu manifestacji pod budynkiem ambasady jej uczestnicy przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Na chwilę pochód zatrzymał się przez pomnikiem prezydenta USA Ronalda Reagana. Uczestnicy manifestacji wyrazili politykowi podziękowania i zwrócili się do obywateli Stanów Zjednoczonych z prośbą w najbliższych wyborach prezydenckich nie głosować na Baraka Obamę. Punktem końcowym przemarszu stał się Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu. Okrzyk - „Niech żyje wolna Polska” oficjalnie zakończył pochód.

Przed ambasadą rosyjską

- Jeżeli chodzi o walkę o prawdę, to tą walkę już wygraliśmy. Rosja jest silna nie swoja armią, tyko strachem. Musimy pozbyć się tego strachu – powiedział do zebranych z improwizowanej mównicy redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Nawoływał o wolną Rosję bez Putina. - Władza Tuska i Komorowskiego jest nieudolna. A winni katastrofy smoleńskiej zostaną sprawiedliwie osadzeni jeszcze za swojego życia – stwierdził.

Wesprzeć protest pod ambasadą FR w Warszawie przyszły tłumy osób z biało-czerwonymi flagami i antyrządowymi transparentami m.in. z napisami „Wolna Rosja bez Putina”, „Nie lękajcie się!!! Walczcie o prawdę. Prawda jest gwarancją wolności”, „Prawda zwycięży”, „Mordercy”, „Prawdę wykażemy, winnych ukarzemy, wnukom przekażemy”. Do protestu ciągle dołączały nowe osoby. Ulica Belwederska została zamknięta dla ruchu. Demonstranci wykrzykiwali – „Oddajcie czarne skrzynki, weźcie premiera”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Donald Tusk, gdzie twój mózg”, „Tylko idiota głosuje na Palikota”. Oraz rozgrzewali się skacząc i powtarzając – „Kto nie skacze ten za Tuskiem”.

Inicjatorami akcji są: Młodzieżowy Klub Gazety Polskiej i Akcja Alternatywna „Naszość”. - W przeddzień rocznicy Smoleńska chcemy bez przebierania w słowach powiedzieć Rosji i jej lokajom, że nie zgadzamy się na putinizację naszego kraju – kłamstwa o Smoleńsku, ograniczanie wolności mediów i internetu. Zmobilizujmy się mimo drugiego dnia Świąt Wielkanocnych i sprawmy naszej władzy tego dyngusa – mówi Piotr Lisiewicz z Akcji Alternatywnej „Naszość”, który przybył pod budynek ambasady. Przemawiając dziś do zebranych, Lisiewicz zwrócił szczególną uwagę na zachowanie polskich władz w sprawie badania przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz faktyczny brak śledztwa w tej sprawie na poziomie oficjalnym.

Uczestnicy protestu przynieśli ze sobą podpisane petycje, skierowane do władz Rosji z żądaniami natychmiastowego zwrócenia Polsce wraku samolotu Tu-154M. Dokumenty te zostały zebrane i będą wysłane do Rosji pocztą.

Spalenie kukieł

Budynek Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie na kilka dni przed rozpoczęciem protestu został ogrodzony barierkami. Mimo tego, że w zeszłym roku manifestacja przebiegła spokojnie, policja po jej ukończeniu wyciągnęła z tramwaju jednego z współorganizatorów, Filipa Rdesińskiego. Wcześniej spalił on kukłę Władimira Putina. Rdesińskiemu zarzucono „nieostrożne obchodzenie się z ogniem”.

Tym razem na zakończenie manifestacji pod ambasadą Rosji w Warszawie ponownie została spalona kukła symbolizująca premiera Rosji Władimira Putina oraz wisząca na atrapie szubienicy, kukła kaczora Donalda z napisem Platforma i zdjęciem premiera Polski Donalda Tuska.


We wtorek w Warszawie już o godz. 8 rozpoczną się główne obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej w której zginęło 96 Polaków, w tym Prezydent Lech Kaczyński i przedstawiciele elity narodu polskiego. Policzmy się na Krakowskim Przedmieściu!

Manifestanci na rondzie de Gaulle’a

fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz i publicysta „GP” Piotr Lisiewicz

fot.: Samuel Pereira

Do protestujących przemawia Piotr Lisiewicz

fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira

Piotr Lisiewicz przybył na miejsce

fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira

Zabezpieczone tyły ambasady rosyjskiej

fot.: Samuel Pereira

20 min. przed rozpoczęciem protestu pod ambasadą FR w Warszawie zebrało się około 100 osób

fot.: Samuel Pereira


fot.: Samuel Pereira

 


Źródło:

Olga Alehno
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo