Oskarżyli Trumpa bo... blokował wpisy na Twitterze!

Donald Trump / Gage Skidmore; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Takiego procesu chyba jeszcze nie było. W najbliższym czasie amerykańskie sądy będą musiały rozstrzygnąć, czy blokowanie przez prezydenta Donalda Trumpa - a także innych polityków - wpisów na Twitterze stanowi pogwałcenie pierwszej poprawki do konstytucji, która gwarantuje wolność słow.

Kulisy budzącej ogromne kontrowersje sprawy opisuje „New York Times”. Gazeta informuje o ciągnącej się od prawie dwóch lat sprawie pozwu, złożonego przez siedmiu użytkowników Twittera - a przy tym zażartych krytyków obecnego prezydenta - którzy zostali zablokowani na koncie @realDonaldTrump, co oznacza, że nie widzą nowych wpisów Trumpa, ani nie mogą ich komentować.

Sfrustrowani internauci uważają oni, że skoro prezydent używa prywatnego konta na Twitterze do ogłaszania oficjalnych decyzji, konto jest w rozumieniu pierwszej poprawki forum publicznym, a zatem ich blokada jest niezgodną z prawem dyskryminacją z racji poglądów.
 
W maju zeszłego roku sąd pierwszej instancji przyznał im rację, w efekcie czego Trump został zmuszony do odblokowania autorów pozwu, a także dziesiątków innych osób, które wystąpiły o to samo. Ale w sierpniu ministerstwo sprawiedliwości odwołało się od tego wyroku i w miniony wtorek przedstawiło swoje argumenty w sądzie apelacyjnym.
 
Prawnicy rządu argumentowali, że Donald Trump może blokować kogo tylko chce, bo robi to jako prywatna osoba, a na dodatek Twitter jest prywatną firmą, a nie forum publicznym, do czego odnosi się pierwsza poprawka. Jeden z sędziów zwrócił natomiast uwagę na pewną osobliwość, jaką jest fakt, iż ministerstwo sprawiedliwości reprezentuje przed sądem prywatną osobę, jaką w tym przypadku ma być Trump.
 
„New York Times” zauważa, że sprawa jest precedensowa i ma implikacje wykraczające daleko poza kwestie dotyczące prezydenta USA, bo politycy coraz częściej komunikują się z wyborcami poprzez media społecznościowe, które do pewnego stopnia zastąpiły osobiste spotkania. Zatem jeśli sąd apelacyjny podtrzyma orzeczenie, politycy będą się musieli dwa razy zastanowić przed zablokowaniem kogoś, jeśli nie chcą być narażeni na zarzut dyskryminowania osób z racji ich poglądów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieudana prowokacja feministek przed kościołem. Na ich drodze stanął... ksiądz z koszykiem

zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Dariusz Matecki

  

Przed jednym z szczecińskich kościołów zebrały się dziś feministki związane ze Strajkiem Kobiet, które rzekomo w ramach walki z pedofilią w Kościele przyniosły ze sobą dziecięce buciki. Prowokacja jednak się im nie udała, bo na ich drodze stanął ksiądz ks. Tomasz Kancelarczyk. Wszystkie buciki zebrał w koszyk - dla dzieci uratowanych od aborcji.

Feministkom, które chciały dziś wieszać dziecięce buciki na ogrodzeniu kościoła Jana Chrzeciciela w Szczecinie, wyszedł organizator Marszu dla Życia - ks. Tomasz Kancelarczyk wraz z radnym Dariuszem Mateckim. Duchowny miał ze sobą koszyk, do którego zbierał "buciki dla dzieci uratowanych od aborcji". Tym samym uniemożliwili protest grupce feministek i ich kolegów.

Zbieram te buciki, żeby je przekazać Fundacji Małych Stópek. Żeby rzeczywiście pomóc kobietom, a nie tylko krzyczeć i brać za to pieniądze. To jest po prostu czyste uderzenie w Kościół katolicki ze względu na to, że jest ostoją polskości. Kościół przez lata pomagał Polakom, w czasach komunizmu, zaborów, największych powstań. Jest też ostoją obrony tradycyjnej rodziny, a oni próbują w to uderzać. To jest nowy odłam bolszewizmu

- powiedział cytowany przez radioszczecin.pl Dariusz Matecki, radny PiS.

Ostatecznie buciki nie zawisły na ogrodzeniu wokół kościoła. To tu przed miesiącem doszło do brutalnego ataku na proboszcza.

"Akcja feministek wymierzona w Kościoł Katolicki w Szczecinie zatrzymana. Tłum ludzi po naszej stronie przykrył frekwencyjnie garstkę feministek i antifiarzy. Kościoła i księży będziemy bronić jako ostoi polskości i wartości"

- napisał po wszystkim Matecki na Twitterze.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl