Niezły zwrot akcji czekał dziś słuchaczy porannej audycji radia TOK FM. Gościem Jacka Żakowskiego był szef klubu PO-KO Sławomir Neumann, który w pewnym momencie zaczął opowiadać o spotkaniu Donalda Tuska z Grzegorzem Schetyną.

Bardzo dobre, kilkugodzinne spotkanie. Tam była jeszcze jedna osoba, jeszcze był Paweł Graś. To bardzo ważna rozmowa, bo dotycząca fundamentalnych spraw, które się dzieje. Na razie są wybory europejskie i Donald Tusk, podobnie jak my, jest żywotnie zainteresowany dobrym wynikiem Koalicji Europejskiej. Będziemy jeszcze pewne rzeczy wspólnie komunikować.
- mówił Neumann.

Po chwili jednak wszystko zmieniło się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sławomir Neumann nagle oznajmił, że nie będzie mówił o żadnych szczegółach... Czyżby zorientował się, że chwilę wcześniej powiedział nieco za dużo?

Nie chcę mówić o szczegółach. To była dobra rozmowa o tym, jak Koalicja Europejska może wykorzystać potencjał Donalda Tuska i jak widzimy rolę Donalda Tuska w przyszłości. Mówimy o tym od wielu miesięcy o tym, że byłby dobrym, idealnym wręcz kandydatem opozycji, Koalicji Europejskiej, wtedy już rządzących na prezydenta w 2020 roku.
- tłumaczył Sławomir Neumann.