Łukasz Kubot w Miami przegrywa z deszczem

Tylko cztery gemy półfinału debla w turnieju ATP Masters 1000 w Miami z udziałem Łukasza Kubota rozegrano w czwartek. Przerwany z powodu deszczu mecz polskiego tenisisty i Brazylijczyka Marcelo Melo z Amerykanami Bobem i Mike'iem Bryanami zostanie wznowiony w piątek.

facebook.com/Łukasz-Kubot

Aura na Florydzie nie była łaskawa dla tych duetów. Początek spotkania najwyższej rozstawionego Kubota i Melo z występującymi z "trójką" słynnymi bliźniakami z USA ze względu na intensywne opady opóźnił się najpierw o godzinę. Gdy reprezentanci gospodarzy zapisali na swoim koncie pierwszego gema znów zaczęło padać.

Po 120 minutach przerwy zrobiło się słonecznie, zawodnicy wrócili na kort i wydawało się, że pogoda nie będzie im już przeszkadzać. Udało im się jednak doprowadzić rywalizację w inauguracyjnej partii tylko do stanu 2:2. Ponownie zeszli do szatni i na tym zakończyli czwartkowy występ. Półtorej godziny później organizatorzy bowiem przedstawili nowy plan gier na ten dzień, w którym pozostały mecze singlowe, a spotkanie z udziałem lubinianina zostało przełożone na piątek.

Polak i Melo, którzy niespełna dwa tygodnie temu dotarli do finału turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells, triumfowali w Miami w 2017 roku. Będący najbardziej utytułowanym tenisowym duetem w historii Bryanowie, którzy w tym sezonie wrócili do wspólnych występów po ośmiomiesięcznej przerwie, cieszyli się z sukcesu na Florydzie pięciokrotnie.

 

Źródło: PAP, niezależna.pl

#Marcelo Melo #ATP Miami #Łukasz Kubot

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo