"Miłość i Miłosierdzie": film z dobrym przesłaniem

"Miłość i Miłosiedzie" - w kinach / fot. Kino Świat/mat.pras.

  

„Miłość i miłosierdzie” to kolejny po „Dwóch koronach” fabularyzowany dokument w reżyserii Michała Kondrata poświęcony postaci świętej. Ale tym razem reżyser idzie dalej, ukazując widzowi nie tyle hagiografię, ile raczej opowieść o Bożym miłosierdziu, którego kult zapoczątkowała św. siostra Faustyna. Film wzrusza i daje nadzieję, sięga do tego, co cudowne i niewytłumaczalne.

Fabuła filmu koncentruje się wokół sylwetki polskiej zakonnicy, siostry Faustyny Kowalskiej. Ta mistyczka i wizjonerka, uznana za świętą przez papieża Jana Pawła II, w swoim życiu miała bardzo ważną misję. Film pokazuje nieznane do tej pory fakty i przybliża widzom narodziny kultu Bożego miłosierdzia.

W tle pojawia się fascynująca historia wileńskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z Całunem Turyńskim i chustą z Oviedo.

Obraz, przy którego malowaniu uczestniczyła Faustyna, jest jednym z nielicznych źródeł wiedzy o tym, jak wyglądał Zbawiciel

– wyjaśnił Michał Kondrat.

Specjalny pokaz filmu dla prawie 3 tys. dziennikarzy z całego świata odbył się w czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie.

Widzowie reagowali bardzo żywiołowo – śmiali się, wzruszali, nawet płakali. Po filmie długo bili brawo, podchodzili do nas i dziękowali

– opowiadał reżyser. 

Te sceny mnie nie dziwią, bo najnowszy obraz Kondrata rzeczywiście potrafi wycisnąć łzy. Oczywiście jedni mogą być niepocieszeni, że to nie jest czysta fabuła. Reżyser przerywa bowiem fabularną opowieść krótkimi relacjami świadków. Akcja toczy się wartko, ukazując widzowi pełną cudów historię.

Końcowa część filmu jest już w znacznej mierze dokumentem, ale to nie przeszkadza, bo Kondrat sięga po bardzo mocne treści i świadectwa. Zdecydowanie warto je zobaczyć.

Na ekranie pojawiają się znakomici aktorzy: Maciej Małysa, Janusz Chabior, Jacek Borkowski, Dariusz Jakubowski czy Tadeusz Chudecki. W roli głównej wspaniale wypadła Kamila Kamińska – nagrodzona za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni gwiazda takich filmów, jak „Najlepszy” czy „Listy do M. 3”.

Kamińska zagrała siostrę Faustynę inaczej niż Dorota Segda w filmie Jerzego Łukaszewicza z 1994 r., ale jest równie przekonująca. Przede wszystkim bije z niej ogrom ciepła, dzięki czemu grana przez nią siostra Faustyna jawi się jako osoba bardzo bliska, zwyczajna w swojej świętości. Zachęcam do wywiadu z Kamilą Kamińską, który można przeczytać w weekendowego dodatku „Niecodzienna Gazeta Polska”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodzinnie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oszukana na prawie 18 tys. zł przez "poszukiwacza złota"

/ http://koszalin.policja.gov.pl/

  

52-latka z powiatu koszalińskiego została oszukana przez poznanego w Internecie obcokrajowca, „poszukiwacza złota” w Australii. Namówił ją, by odebrała dla niego paczkę, wcześniej wpłacając na wskazane konto 5 tys. dolarów. Kobieta wysłała mu 18 tys. zł - powiedziała rzecznik koszalińskiej policji.

Oszust podający się za Australijczyka o personaliach John Legend, rozwiedzionego poszukiwacza złota, pracownika kopalni, skontaktował się z 52-latką z Polski przez Internet w październiku ubiegłego roku. „Po kilku tygodniach korespondowania mailowego, poprzez portale społecznościowe oraz za pomocą kamery internetowej mężczyźnie udało się uśpić czujność kobiety. Opisany przez nią jako wysoki blondyn z brodą deklarował przyjazd do Polski, chęć poznania kobiety, miał snuć plany o wspólnej przyszłości, zapewniając, że uzbierał pokaźną sumę pieniędzy” – powiedziała rzecznik koszalińskiej policji kom. Monika Kosiec.

Według relacji pokrzywdzonej, oszust miał poprosić, by ta odebrała za niego paczkę, wcześniej wpłacając na wskazane konta 5 tys. dolarów. "Kobieta sukcesywnie wysyłała pieniądze. Ostatecznie udało jej się uzbierać 18 tys. zł. Ostatnią transzę wysłała w grudniu. Paczki nie dostała, a kontakt z mężczyzną się urwał" – powiedziała kom. Kosiec.

W miniony weekend pokrzywdzona kobieta złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policję. "W kierunku oszustwa prowadzimy dochodzenie pod nadzorem prokuratury? – poinformowała rzeczniczka. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts