"Ciemno, prawie noc": trochę horror, trochę żart

Kadr z filmu "Ciemno, prawie noc" / fot. Kino Świat/mat.pras.

  

Czego tu nie ma! Dobre duszki z lasu, zły pan z Niemiec i wielki futrzany królik. „Ciemno, prawie noc” to thriller w konwencji baśni, który tak bardzo straszy, że aż śmieszy. Lub na odwrót.

Wałbrzychem wstrząsa seria tajemniczych zaginięć dzieci. Reporterka Alicja Tabor (Magdalena Cielecka) przyjeżdża do miasta i rozpoczyna dziennikarskie śledztwo. A ponieważ sama pochodzi z tego miasta, zatrzymuje się w swoIm rodzinnym, opuszczonym domu. A jak to bywa z opuszczonymi domami, kryje on jakąś mroczną tajemnicę. Próbując zwalczyć demony przeszłości, kobieta trafia na trop porywacza dzieci.

Opowieść osadzona jest w brutalnej rzeczywistości patologicznych rodzin. Każdy tu ma na sumieniu cięż-kie grzechy, a domowa przemoc odmieniana jest przez wszystkie przypadki. Sceny znęcania się nad dziećmi podawane są tu bez znieczulenia, ale jednocześnie film prowadzony jest w konwencji baśni. Świat nierealny miesza się z tragiczną rzeczywistością.

Twórcy bawią się w teatr lalek. Postaci grane przez znakomitych Marcina Dorocińskiego i Jerzego Trelę są trochę pełnokrwiste, a trochę marionetkowe. A „Ciemno, prawie noc” to trochę horror, a trochę żart. To daje niby trochę zabawy, ale jednocześnie sprawia, że zło, o którym film ma opowiadać, jest finalnie zbanalizowane.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodzinnie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ktoś tu mija się z prawdą! Miała być wspólna lista do Senatu, tymczasem PSL: „My w to nie wchodzimy”

zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

O tym, że wspólna lista całej opozycji do Senatu jest już "dogadana" słyszymy od wczoraj. Tymczasem, mimo zapewnień chociażby Katarzyny Lubnauer, okazuje się, ze prawda jest zgoła inna. - My w to nie wchodzimy. Szukamy i mamy kandydatów do Senatu. Będziemy wystawiali swoich kandydatów. Idziemy swoją drogą - powiedział w TVP Info Marek Kos, członek rady naczelnej PSL i radny Sejmiku Województwa Lubelskiego z ramienia Ludowców.

Kos zapytany w TVP Info o wspólne listy opozycji do Senatu stwierdził: "My w to nie wchodzimy. Szukamy i mamy kandydatów do Senatu. Będziemy wystawiali swoich kandydatów".

Dopytywany o słowa innych polityków opozycji, w tym polityków Lewicy, że wspólne listy opozycji do Senatu są dograne Kos odpowiedział: "Lewica sama to wymyśliła na początku. Ona zaproponowała Koalicji Obywatelskiej wspólne listy do Senatu. Natomiast PSL idzie swoja drogą. Wystawiamy swoich kandydatów do Senatu. Jeżeli będą w danym okręgu wyborczym tacy kandydaci, których jesteśmy w stanie poprzeć, no to poprzemy może i lepszych kandydatów, którzy będą w danym okręgu wyborczym. Ale mamy świetne swoje nazwiska, chociażby Waldemara Pawlaka w Płocku czy Sławomira Sosnowskiego w Białej Podlaskiej. Także idziemy swoja drogą".

Działacz PSL "z całą mocą zaprzeczył" doniesieniom medialnym, wedle których zawarte zostało porozumienie formacji opozycyjnych w sprawie wspólnych list do Senatu, w którym uczestniczy PSL. "Pierwsze słyszę" - stwierdził mówiąc o takim porozumieniu z udziałem PSL.

Koalicja Europejska nie wypaliła, te wybory (do PE) zostały przegrane tą drogą już nie idziemy 

- dodał.

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak powiedział , że Stronnictwo "nie zamierza podpisywać żadnego paktu". "Po prostu nie wystawimy kandydatów tam, gdzie wystawiają ich inne partie opozycyjne, a tam, gdzie my wystawiamy, liczymy, że one nie wystawią (swoich)" - podkreślił Stefaniak.

Tymczasem Katarzyna Lubnauer w "Faktach po Faktach" w TVN24 mówiła zupełnie co innego.

Można uznać, że to porozumienie zostało zawarte. Nawet jeżeli są drobne problemy, to one nie wpływają na całość. Jest porozumienie

- zapewniła szefowa Nowoczesnej wyliczając nawet, że Koalicja Obywatelska zgłosi 80 kandydatów, PSL - 14, a SLD - 6.

I w którą wersję należy teraz wierzyć?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl