W klipie, który miał dziś swoją premierę, członkowie zespołu Rammstein ubrani są w obozowe pasiaki, mają pętle na szyjach. Grają tam więźniów przed egzekucją. Wywołało to oburzenie niemieckiego rządu.

„Taka inscenizacja jako skazanych na śmierć więźniów obozu koncentracyjnego jest przekroczeniem czerwonej linii”

– powiedział dziennikowi „Bild” pełnomocnik rządu ds. walki z antysemityzmem Felix Klein.

"Rammstein wykorzystuje w celach rozrywkowych cierpienie i mord milionów ludzi, co jest lekkomyślne i obrzydliwe”

– stwiedziła Charlotte Knobloch, ocalała z Holokaustu.

To nie pierwszy tego typu teledysk zespołu Rammstein. Jak informuje "Deutsche Welle", kontrowersyjne albumy zespołu dotyczą m.in. sadomasochizmu, homoseksualizmu, kazirodztwa, molestowania, nekrofilii, piromanii, kanibalizmu czy przemocy seksualnej.

Muzycy z Rammstein dostali zaproszenie do odwiedzenia Miejsca Pamięci w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau. Czy skorzystają? Ciężko powiedzieć. Są teraz mocno zaangażowani w promocję nowej płyty. Na zdjęciach z kręcenia innego teledysku widać kobiety przebrane za zakonnice, krzyż, karafki. kości i różne kościelne artefakty. Można więc się spodziewać, że to nie ostatni tak mocny materiał.