Z okazji mojego benefisu dostałam propozycję nagrania piosenki z Karoliną Woźniacką. Zgodziłam się, to jedno z moich marzeń, które chciałam zrealizować po zakończeniu kariery. Koniec kilkunastoletniej przygody z tenisem stał się dla mnie szansą na realizację innych interesujących wyzwań, zupełnie niezwiązanych ze sportem

- powiedziała Radwańska podczas konferencji prasowej.

Jak wyszło tenisistkom śpiewanie? Oceńcie sami...

Utworu można posłuchać TUTAJ.