Verhofstadtowi nie ujdzie na sucho. Warszawski sąd wydał orzeczenie ws. „marszu faszystów”

Guy Verhofstadt / Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Guy Verhofstadt obraził Polaków, którzy szli w Marszu Niepodległości w 2017 roku. „Na ulice Warszawy wyszło 60 tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów” - powiedział polityk. Akt oskarżenia przeciw Verhofstadtowi wystosował dr Bawer Aondo-Akaa, ciemnoskóry działacz Prawicy RP. Warszawski sąd wydał orzeczenie w tej sprawie.

Pochodzący z Belgii europoseł Guy Verhofstadt obraził Polaków, którzy szli w Marszu Niepodległości.

Na ulice Warszawy wyszło 60 tysięcy  faszystów, neonazistów, białych suprematystów - mówił polityk.

Prawnicy z Instytutu Ordo Iuris złożyli wniosek o uchylenie immunitetu Guya Verhofstadta, europosła, który określił uczestników Marszu Niepodległości mianem faszystów i neonazistów.

Sprawa nie ruszyła z miejsca, choć akt oskarżenia został złożony dawno temu. „Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził oczywistą przewlekłość w postępowaniu karnym prowadzonym przez Sąd Rejonowy w Warszawie przeciwko Guyowi Verhofstadtowi” – podało tvp.info.

– Sąd Okręgowy w Warszawie nie miał wątpliwości, że do przewlekłości w tym postępowaniu doszło i przyznał dr Bawerowi Aondo-Akaa kwotę 2 tys. zł odszkodowania za tę przewlekłość

– powiedział portalowi mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris, który reprezentuje Aondo-Akaa przed sądem.

Mecenas tłumaczy, że decyzja sądu okręgowego to stwierdzenie uchybienia sądu „w zakresie procedowania nad sprawą”.

Liczymy na to, że orzeczenie zmusi Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście, by w najbliższym czasie zwrócił się do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu deputowanemu

– dodał przedstawiciel Bawera Aondo-Akaa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, tvp.info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cichy hołd dla ofiar zamachów

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/jackmac34

  

Cztery lata po ataku terrorystycznym na klub muzyczny Bataclan Francuzi oddają hołd ofiarom. W krwawym zamachu 13 listopada 2015 roku zginęło 130 osób, a ponad 350 zostało rannych. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

"Uroczystości mają charakter stonowany i dyskretny, aby nie pogłębiać bólu i smutku rodzin ofiar"

– poinformowali urzędnicy ratusza. Nikt nie będzie oficjalnie przemawiał, a przed tablicami pamiątkowymi postawionymi w 2016 roku na miejscu ataków przebywać będą jedynie rodziny ofiar i przedstawiciele władz. Przestrzeń ta nie będzie dostępna dla prasy i fotografów.

Władze zaplanowały tzw. sześć chwil medytacji: w Saint-Denis, przed stadionem Stade de France, w 10. i 11. dzielnicy Paryża oraz przed salą koncertową Bataclan, na bulwarze Voltaire’a. W miejscach zamachów pojawią się ministrowie sprawiedliwości Nicole Belloubet i minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner, towarzyszyć im będzie mer Paryża, Anne Hidalgo. Ceremonia upamiętnienia ofiar odbędzie się również w ratuszu.

W mediach, m.in. w radiu publicznym „France Inter” w audycjach poświęconych zamachom, głos zabierają ofiary. 50-letni muzyk Christian, wspominał wieczór zamachu, opowiadając o swojej traumie, która mimo upływu czasu, nie daje o sobie zapomnieć. Christian wspominał, że był zaledwie kilka metrów od drzwi wejściowych, kiedy zobaczył „pierwsze spadające na ziemię ciała ofiar”.

„Wyszedłem stamtąd w ciągu pierwszych pięciu minut, bez obrażeń fizycznych, ale widziałem umierających ludzi. Wyszedłem, byłem uratowany, nie mogłem nic zrobić. Opuściłem Bataclan z poczuciem winy i w szoku”

– wspominał Christian. Dopiero niedawno zgłosił się do stowarzyszenia Life Paris, pomagającego ofiarom zamachów. Christian nie radzi sobie z poczuciem winy po swojej ucieczce z Bataclanu w czasie zamachu.

Klub muzyczny Bataclan został ponownie otwarty w 2017, kiedy to odbył się koncert Stinga.

Rada miasta Paryża zaaprobowała we wtorek stworzenie „ogrodu pamięci” na wniosek mer Paryża Anne Hidalgo. Projekt poparty został jednogłośnie przez wszystkie ugrupowania polityczne. Ogród pamięci ma być dostępny dla ofiar i ich rodzin, ale także dla wszystkich mieszkańców Paryża. Nie podano jeszcze lokalizacji dla tego projektu, który ma również pełnić funkcję edukacyjną.

Terroryści z tzw. Państwa Islamskiego zaatakowali 13 listopada 2015 roku o godzinie 21.16. Jedna z grup próbowała wejść na stadion narodowy w Saint Denis, gdzie trwał mecz Francja – Niemcy. Nie zostali jednak wpuszczeni i wysadzili się w pobliżu bramek bezpieczeństwa. Zginął przypadkowy przechodzień. Kolejna grupa zaatakowała przed kawiarniami w centrum miasta. Terroryści strzelali do ludzi z broni automatycznej zabijając 39 osób. Najkrwawszy atak miał miejsce w sali koncertowej Bataclan, gdzie trwał koncert. Zamachowcy wzięli zakładników i starli się z policją. W sali koncertowej zginęło 89 osób. Jedna osoba zmarła w szpitalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl