Szydło o kulisach rozmów z nauczycielami

zdjęcie ilustracyjne / giovannacco; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Na antenie TVP wicepremier Beata Szydło mówiła, że „dopóki rozmowy trwają, dopóty jest szansa na porozumienie”, zastrzegła jednak, że „musi być wola porozumienia z obydwu stron”. Uchylając rąbka tajemnicy na temat negocjacji z nauczycielami, wicepremier Szydło poinformowała, że otrzymała od związkowców materiały dotyczące ich oczekiwań. Jak się okazuje, teraz rząd przygotowuje swoje propozycje, a strony wrócą do rozmów 1 kwietnia.

Beata Szydło podkreśliła, że podwyżki dla nauczycieli są realizowane i przypominała, iż pierwszą podwyżkę przyznano im od kwietnia 2018 r., drugą – od stycznia 2019 r. Trzecią podwyżkę nauczyciele mają otrzymać – zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Karta nauczyciela, który trafił na początku marca do konsultacji – we wrześniu 2019 r.; pierwotnie trzecią podwyżkę nauczyciele mieli dostać styczniu 2020 r.

Chcemy podnosić wynagrodzenia nauczycieli, bo zdajemy sobie sprawę, że są zbyt niskie (…) ale robimy to sukcesywnie i w ramach możliwości. Nie stać w tej chwili budżetu na to, żeby 17 mld, bo tyle by to mniej więcej wyniosło, dodatkowo wyłożyć.
- mówił wicepremier Beata Szydło.

Jednocześnie poinformowała, że rząd będzie przygotowywał kolejne propozycje.

Chcemy zaproponować inne rozwiązania poza podwyżką. (…) Wierzę, że się porozumiemy. W tej chwili priorytetem i najważniejszą sprawą są egzaminy uczniów.
- oświadczyła.

Wicepremier Beata Szydło po raz kolejny zapewniła, że egzaminy się odbędą.

Jesteśmy na to przygotowani.
- zapewniła.

Negocjacje, jak mówiła, polegają na tym, że dwie strony muszą chcieć ze sobą się porozumieć. Pytana, czy widzi wolę porozumienia ze strony prezesa ZNP Sławomira Broniarza, stwierdziła, że ma „wrażenie, że pan Broniarz czasami jest bardziej politykiem niż szefem związku”.

Jego wystąpienia z politykami PO i na różnych innych gremiach politycznych są powszechnie znane. Nie zapominajmy, że pan Broniarz ma w tym roku wybory, swoje związkowe. Mówił, że od 24 lat jest szefem związku; w roku będzie ubiegał się o reelekcję. A jego słowa, że związki mają oręż i mogą promocją uczniów obnażyły jego intencje. Mimo że przeprosił, wiele osób się zastanowiło, jaka jest rzeczywista intencja tego strajku.
- mówiła wicepremier Szydło.

Jednocześnie Beata Szydło poinformowała, o otrzymaniu dzisiaj od związkowców szczegółowych informacji na temat stanowisk poszczególnych podmiotów.

Ja i pani minister Anna Zalewska otrzymałyśmy dzisiaj informacje na temat stanowisk związków. Wczoraj była dość spora rozbieżność pomiędzy związkami. Postawiliśmy kilka pytań, poprosiliśmy o doprecyzowanie. Te materiały dzisiaj do nas wpłynęły. W tej chwili przygotowujemy swoje propozycje. W poniedziałek będziemy rozmawiać. Wierzę w to, że dorośli nie będą chcieli grać losem uczniów, że się porozumiemy. My chcemy rozmów, chcemy debaty, chcemy się dogadać.
- tłumaczyła Beata Szydło.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rejs Grety Thunberg obciąża klimat! Cała prawda o "ekologizmie" nowej ikony zielonych

/ European Parliament from EU [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Konserwatywny niemiecki tabloid "Bild" krytykuje nastoletnią klimatyczną aktywistkę Gretę Thunberg za rejs przez Atlantyk do Nowego Jorku. Bezemisyjna w założeniu podróż wcale taka nie jest. Obciąża klimat w dużo większym stopniu niż myślano - ujawnia gazeta.

"Żeglarska wyprawa szwedzkiej ikony klimatycznej Grety Thunberg (16 l.) obciąża atmosferę dużo bardziej, niż się spodziewano. Jacht oceaniczny Malizia II ma przetransportować aktywistkę z brytyjskiego Plymouth do Nowego Jorku, gdzie chce ona wziąć udział w konferencji klimatycznej ONZ. Bez prysznica na pokładzie. I nawet bez toalety. Ale przede wszystkim bez CO2. Okazuje się jednak, że podróż powrotna Grety zaburzy jej indywidualny bilans emisji dwutlenku węgla"

- drwi najpoczytniejszy niemiecki dziennik.

Rzecznik kapitana prowadzącego jacht Grety, zawodowego żeglarza Borisa Hermanna, poinformował, że łódź zostanie sprowadzona z powrotem do Europy przez pięć osób, które do Nowego Jorku... muszą się dostać samolotem. "Oczywiście, że tam polecimy. Przecież nie da się inaczej" - mówi rzecznik. Również Hermann w drodze powrotnej wybierze samolot.

"Dobrego lotu!" - życzy "Bild" i oblicza, że gdyby "klimatyczna Greta" i jej ojciec Svante, który jej towarzyszy na Atlantyku, po prostu kupili bilety lotnicze do Nowego Jorku i z powrotem, to obciążyliby klimat czterema podróżami w powietrzu. Pięciu żeglarzy i kapitan - to natomiast sześć podróży i odpowiednio wyższa emisja CO2 per capita.

Na tym jednak nie koniec. Jeszcze jedna okoliczność rzuca cień na bilans klimatyczny Grety Thunberg - podkreśla tabloid. Głównym sponsorem Malizii II jest Yacht Club de Monaco.

"Akurat Monako! Które nie ma nic wspólnego z ochrona klimatu. W księstwie odbywają się wyścigi Formuły 1, zanieczyszczając atmosferę ogromną ilością spalin. Jachtklub jest z kolei ojczyzną gigantycznych łodzi z silnikami diesla, które należą do największych klimatycznych złoczyńców"

- ironizuje tabloid. Przypomina też, że monarchia jest szczególnie dumna z oferowania przystani dla jednej czwartej ze stu najbardziej luksusowych jachtów na świecie.

"Greta zapewniła księstwu reklamę. Monako jest światowym symbolem beztroskiej konsumpcji i marnotrawstwa. Ludzie śledzący rejs Szwedki mogą pomyśleć, że mikroskopijna monarchia jest dla niej wzorcowym przykładem podejścia do ochrony klimatu"

- pisze "Bild".

Przed wyruszeniem w podróż Greta Thunberg alarmowała, że czasu na zatrzymanie globalnego wzrostu temperatur zostało bardzo mało. Z kolei jej kapitan - Boris Hermann, oświadczył, że rejs ma uświadamiać dwie rzeczy:

"Zastąpienie paliw kopalnych przez odnawialne źródła energii nie jest sprawą łatwą. Jednak opanowanie tego wyzwania może być świetną przygodą".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl