Tragiczny bilans załamania pogody na Mazowszu

/ kentdufault / 8 zdjęć

  

Sześć osób zginęło w czterech wypadkach drogowych, do których doszło z powodu załamania pogody w woj. mazowieckim. Po południu nad Mazowszem przeszły burze śnieżne. Opadom śniegu i gradu towarzyszył silny wiatr.

Nad Mazowszem po południu doszło do załamania pogody. Nad województwem zaczęły przemieszczać się burze śnieżne. Spadł śnieg, śnieg z deszczem i grad. Opadom towarzyszyły wichury.

Jak powiedział asp. Norbert Cibor z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, z powody załamania pogody doszło do czterech poważnych wypadków drogowych. W wypadkach uczestniczyło dziesięć osób, z których sześć zginęło na miejscu.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce o godz. 14.30 w Sochaczewie. Na drodze krajowej 92 ciężarowe renault magnum potrąciło 14-latkę na przejściu dla pieszych. Dziewczynka z obrażeniami, w stanie ciężkim została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.

Ok. godz. 14.55 na drodze powiatowej w Ostrołęce 49-letnia kobieta, kierująca toyotą avensis, wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Poniosła śmierć na miejscu.

O godz. 15.14 na dk 7 w Mławie doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego kia z ciężarowym volvo. Samochód osobowy stanął w płomieniach. Trzy podróżujące nim osoby zginęły na miejscu.

Ostatni wypadek miał miejsce o godz. 15.20 na drodze wojewódzkiej nr 627. W Ostrowi Mazowieckiej, na drodze w kierunku na Ostrołękę doszło do czołowego zderzenia furgonetki renault trafic z ciężarową skanią. Kierowca i pasażer renault trafic zginęli na miejscu.

Jak podkreślił Cibor, wszystkie wypadki były związane z burzami śnieżnymi. Dodał, że obecnie burza idzie z północy na południe.

Policja zaleca kierowcom, aby zwolnić i jeśli jest taka możliwość, zjechać na pobliski parking z daleka od drogi. Nie należy zatrzymywać się przy drodze. Ponieważ burze często mają charakter przejściowy, trzeba chwilę przeczekać.

"Nie można ryzykować i próbować jechać. Lepiej na krótko zjechać, przeczekać i pojechać dalej"

- podkreślił Cibor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl