Nie tak uzdrawiajmy Kościół

  

Kilkadziesiąt lat temu ks. Józef Tischner ostrzegał, że Kościołowi w Polsce po upadku komunizmu będzie zagrażał ten model katolicyzmu, którego symbolem stał się o. Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja. I dlatego tak mocno polemizował z tym środowiskiem w latach 90.

Jest również autorem cennego życiowego spostrzeżenia, że do najczęściej spotykających nas nieszczęść nie należą nieszczęścia przewidywane, lecz te niespodziewane. To, co obecnie robią zwolennicy tzw. katolicyzmu otwartego, postępowego, chyba potwierdza drugą myśl Tischnera, falsyfikuje natomiast pierwszą: wydaje się, że tak naprawdę Kościół w Polsce osłabiają właśnie „katolicy otwarci”. Jeszcze niedawno zachwycali się filmem „Kler”. A najnowszym dowodem na to jest opublikowany w „Tygodniku Powszechnym” (2019, nr 12) artykuł Szymona Hołowni. Jego zapewnieniom, że bardzo kocha Kościół i chce go uzdrawiać, towarzyszy brak szacunku, arogancja i budzenie nieufności wobec episkopatu. Hołownia zarzuca mu oderwanie od rzeczywistości i syndrom oblężonej twierdzy oraz oskarża, że krzywdzi Kościół i jest odpowiedzialny za laicyzację w Polsce. Czy odnosiłby się podobnie do swoich, popełniających błędy, rodziców lub dzieci?


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl