Zamiast porcelany wizerunek Fryderyka Augusta II

  

Dyrekcja Zamku Królewskiego w Warszawie planowała zakup w wiedeńskich antykwariatach XVIII-wiecznej porcelany z Miśni. Wówczas dowiedziano się, że w domu akcyjnym Dorotheum na sprzedaż wystawiony jest nieznany portret Fryderyka Augusta II, późniejszego króla Polski Augusta III Sasa.

Zakupu zamek dokonał błyskawicznie, i to poniżej ceny wywoławczej. O całej transakcji z humorem opowiadał podczas uroczystego pokazu dzieła dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie prof. Wojciech Fałkowski. Do tej pory w zbiorach zamku znajdowały się tylkotrzy portrety tego monarchy: w Pokoju Marmurowym na stałe wmurowany był portret króla Augusta III autorstwa Marcella Baccierellego, należący do namalowanego na zlecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego pocztu królów Polski, drugi wizerunek króla nieznanego malarza wykonany był na podstawie dzieła Louisa de Silvestre’a ze zbiorów w Dreźnie, zaś trzeci portret to też kopia obrazu de Silvestre’a wykonana przez innego, również nieznanego artystę dla zbiorów książąt Czartoryskich.

Zakupiony właśnie obraz przypisywany jest węgier-skiemu malarzowi Ádámowi Mányokiemu (1673–1757), wziętemu portreciście, pracującemu na dworach węgier-skich, niemieckich oraz w Polsce. Obecnie uważany jestza najwybitniejszego portrecistę swojego czasu działającego w krajach Europy Środkowej. Obraz ukazuje postać późniejszego króla Polski Augusta III z dynastii Wettinów (1696–1763) na tle mrocznego pejzażu, podkreślającego barwny strój przyszłego monarchy. Świetnie namalowany, purpurowy, podbity gronostajem płaszcz, błyski światła mieniące się na płytowej, szmelcowanej zbroi, wreszcie zupełnie mistrzowsko uchwycone dłonie z pewnymi, zdawałoby się, zmianami reumatycznymi palców wskazujących prawej ręki. Lewe ramię wsparte jest na tzw. regimentarzu, oznaczającym sprawowaną przez portretowanego władzę wojskową. 

Splendoru wizerunkowi Fryderyka Augusta II dodają wstęga Orderu Orła Białego i Order Złotego Runa, efektownie eksponowane odznaczenie. Obraz został namalowany między rokiem 1722 a 1733 i prezentuje dobry poziom barokowego malarstwa portretowego. Z jednej strony ukazuje pełen przepychu wizerunek władcy, z drugiej zaś zaznacza wyraźnie indywidualną artystyczną manierę malującego obraz artysty. Na pokazie w Zamku Królewskim portretowi Fryderyka Augusta II towarzyszył inny, anonimowy wizerunek Augusta III Sasa oraz dwa miedzioryty również przedstawiające postać monarchy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodzinnie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kulisy głosowania przeciwko Szydło. Kogo chcą forsować socjaliści i skrajna lewica?

Parlament Europejski - zdjęcie ilustracyjne / CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP. (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Była ciekawa sytuacja, że inne grupy, które zasiadają w tej komisji, zwrócili się do naszego kolegi, Niemca, z partii, która w wyborach w Niemczech uzyskała poniżej 1% głosów, że może na niego się chętnie zgodzą. Rozbieżność między kimś, kto był premierem dużego kraju europejskiego, uzyskał ponad pół miliona głosów, a moim kolegą Niemcem, jest więc dość duża. Dla mnie jest to bardzo uderzające, że ktoś z małej, radykalnej partii, jest dla nich do zaakceptowania - wyjaśnił kulisy głosowania przeciwko byłej premier Beacie Szydło w europarlamencie europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Zdzisław Krasnodębski.

Była premier, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamencie Europejskim. Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się dwóch europosłów.

Prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl, że "nie należy tego rozpatrywać w kategoriach porażki pani premier Beaty Szydło".

Jeżeli większość, która dzisiaj jest, nie trzyma się reguł, terroryzując ideologicznie swoich bardziej pragmatycznych i bardziej doświadczonych kolegów - mówię tutaj o grupie socjalistycznej, skrajnej lewicy i Zielonych, to taki efekt musi być. Oni jeszcze w poprzedniej kadencji założyli sobie, że w stosunku do grupy, którą założyli Salvini i Le Pen, to całkowicie ich wykluczą. Ta grupa ma się odwołać do TSUE, bo w ogóle nie została zachowana zasad proporcjonalności. Mieli mieć oni dwóch wiceprzewodniczących europarlamentu oraz dwóch przewodniczących komisji, a nie dostali żadnego. Kolejna grupa wyklucza europosłów z partii VOX, a w stosunku do EKR przyjęto zasadę, że "respektujemy metodę D'Hondta, ale to my wskazujemy kto z tej grupy EKR będzie sprawował daną funkcję, czyli np. nie Polak", nie pani premier albo ja

- wyjaśnił nasz rozmówca.

Prof. Krasnodębski zdradził Niezależna.pl, że "była ciekawa sytuacja, że inne grupy, które zasiadają w tej komisji, zwrócili się do naszego kolegi, Niemca, z partii, która w wyborach w Niemczech uzyskała poniżej 1% głosów, że może na niego się chętnie zgodzą" 

Rozbieżność między kimś, kto był premierem dużego kraju europejskiego, uzyskał ponad pół miliona głosów, a moim kolegą Niemcem, jest więc dość duża. Dla mnie jest to bardzo uderzające, że ktoś z małej, radykalnej partii, jest dla nich do zaakceptowania

- dodał.

Eurodeputowany PiS podkreślił, że "odradzałby, żeby rozpatrywać to w kategorii porażki, to jest twarda walka polityczna".

Teraz musimy się zastanowić nad następnymi krokami, bo sytuacja może się powtarzać w stosunku do naszych kandydatów na komisarzy. Jutro jest zaś bardzo ważne głosowanie ws. Ursuli von der Leyen, ale jeszcze nie podjęliśmy w tej sprawie decyzji

- wskazał.

Prof. Krasnodębski zaznaczył, że "za panią premier głosowała nasza grupa oraz EPL".

To też pokazuje, że jeśli w poprzedniej kadencji na coś zdecydowała się EPL to udało im się zbudować prawie zawsze pewną większość. To też utrata władzy przez EPL, która stała się zakładnikiem zradykalizowanych frakcji na lewo od siebie

- zakończył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl