Minister był pytany o to, co się stanie jeżeli TSUE uzna inaczej niż w poniedziałek Trybunał Konstytucyjny, który orzekł, że przepisy o Krajowej Radzie Sądownictwa są zgodne z konstytucją.

Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ponieważ przepisy, które funkcjonują u nas, funkcjonują - bardzo podobne - również w innych krajach, w Niemczech, Hiszpanii 

- powiedział.

W związku z tym dzisiaj takie spekulacje uważam za całkowicie zbędne. W Polsce Trybunał Konstytucyjny jest jedynym organem uprawnionym do wydawania tego rodzaju opinii. Wczoraj usłyszeliśmy orzeczenie TK w tej sprawie i myślę że to powinno zamykać dyskusję 

- stwierdził.

W poniedziałek TK orzekł, że przepisy, na podstawie których Sejm dokonuje wyboru sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa, są zgodne z konstytucją. Jednocześnie Trybunał uznał, że niekonstytucyjny jest przepis umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów SN. Wnioski o zbadanie konstytucyjności tych przepisów do Trybunału złożyły w listopadzie ub.r. KRS i niedawno - w lutym br. - grupa senatorów PiS.

W grudniu 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków Rady. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Pierwsze posiedzenie KRS wybranej zgodnie z nowymi zasadami odbyło się w końcu kwietnia zeszłego roku.

Jak uzasadniała Rada swój wniosek do TK "kluczowym zagadnieniem podnoszonym w wypowiedziach kontestujących obecnie obowiązujące rozwiązania ustawy o KRS, jest sposób ukształtowania przez ustawodawcę sposobu powoływania sędziów - członków Rady, dlatego też Rada zdecydowała się na zainicjowanie kontroli przepisów regulujących te właśnie zagadnienia".

W zeszłym tygodniu w TSUE odbyła się rozprawa ws. pytań Sądu Najwyższego dotyczących m.in. zdolności KRS do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów. Przedstawiciele polskich władz przekonywali, że KRS to organ niezależny; innego zdania byli pełnomocnicy reprezentujący SN. Zgodnie z zapadłą decyzją, 23 maja swoją opinię w tej sprawie wyda rzecznik generalny TSUE. Będzie ona wstępem do orzeczenia, które w TSUE najprawdopodobniej zapadnie pod koniec czerwca lub w lipcu.