Co po brexicie? Rusza kampania informacyjna

zdjęcie ilustracyjne / daniel_diaz_bardillo / CC0

  

Brytyjski resort spraw wewnętrznych rozpoczął dziś ogólnokrajową kampanię informacyjną zachęcającą 3,3 miliona obywateli UE do złożenia wniosku o uzyskanie nowego statusu imigracyjnego, który będzie wymagany po wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Informacje na temat systemu osiedleńczego (ang. EU Settlement Scheme) mają się znaleźć na billboardach i innych nośnikach reklamowych w 6 tys. miejsc na terenie W. Brytanii, w tym - jak zapewniono – „w każdym dużym mieście”, a następnie będą także rozpowszechniane za pomocą reklam w telewizji, radiu i internecie, w tym w mediach prowadzonych przez społeczności imigranckie. Całościowy budżet kampanii to blisko 3,75 miliona funtów (18,76 miliona złotych).

Oficjalne uruchomienie systemu zaplanowano na sobotę, 30 marca. Wtedy też zniesiona zostanie dotychczasowa opłata za złożenie wniosku.

W procesie aplikowania konieczne będzie potwierdzenie tożsamości, miejsca zamieszkania oraz braku wyroków skazujących.

Aby uzyskać status osoby osiedlonej (ang. settled status), trzeba będzie udowodnić, że w ostatnich pięciu latach przebywało się na terytorium Zjednoczonego Królestwa przez co najmniej sześć miesięcy w każdym z tych lat. W przeciwnym razie osoba składająca wniosek otrzyma tymczasowy status osiedlony (ang. pre-settled status), który będzie można zmienić po spełnieniu wymogu pięciu lat.

Uzyskanie nowego statusu - opartego na brytyjskim, a nie, jak dotychczas, unijnym prawie - zagwarantuje zachowanie większości dotychczasowych praw dotyczących m.in. pobytu, pracy, edukacji i dostępu do świadczeń społecznych.

Jeśli dojdzie do porozumienia Londynu z Brukselą w sprawie warunków brexitu, obywatele UE będą mieli do końca czerwca 2021 roku czas na zarejestrowanie się. W razie brexitu bez umowy czas ten skróci się do końca grudnia 2020 roku.

Wiceminister spraw wewnętrznych ds. imigracji Caroline Nokes zapewniła dziś, że traktuje priorytetowo „zadbanie o to, aby obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej, którzy osiedlili się tutaj i tak wiele dali z siebie naszemu społeczeństwu, nadal czuli się mile widziani”.

- Dlatego właśnie uruchamiam tę kampanię, (...) aby każdy, kto ma do tego prawo, wiedział jak aplikować i otrzymać status, którego potrzebuje. Chcę, aby obywatele UE pozostali i nadal uważali Wielką Brytanię za swój dom, i zachęcam wszystkich do złożenia wniosku, gdy tylko system zostanie uruchomiony

- dodała.

Na 30 marca - pierwszy dzień funkcjonowania systemu - zaplanowano także otwarte, bezpłatne spotkanie z prawnikami w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym (POSK) w Hammersmith w zachodnim Londynie. Przez dwie godziny - od 11.30 do 13.30 - eksperci będą wyjaśniali działanie nowego systemu oraz odpowiadali na pojawiające się pytania dotyczące zabezpieczenia praw w obliczu brexitu.

Wydarzenie jest organizowane we współpracy z londyńskim ratuszem oraz organizacją pomocową East European Resource Centre (EERC) w ramach prowadzonej przez burmistrza Londynu Sadiqa Khana kampanii „Londyn jest otwarty”, która służy podkreśleniu międzynarodowego charakteru brytyjskiej stolicy.

Na terenie Zjednoczonego Królestwa na stałe mieszka niespełna milion Polaków, z czego około 200 tys. w Londynie.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba. Chodzi o wypadek z października 2017 r.

Piotr Najsztub / Sławek [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

77-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak na pasach w Konstancinie uderzył w nią rozpędzony samochód. Kierowcą, który poturbował staruszkę, okazał się znany dziennikarz Piotr Najsztub. Ale to nie wszystko: zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji uznał go za niewinnego.

Do wypadku doszło wieczorem 5 października 2017 r. Staruszka przechodziła zgodnie z przepisami przez przejście dla pieszych. Niestety, uderzył w nią rozpędzony chevrolet, za którego kierownicą siedział 55-latek. Potrącona kobieta trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber. [polecam:https://niezalezna.pl/229031-to-juz-nie-przelewki-piotr-najsztub-stanie-przed-sadem-grozi-mu-wiezienie]

Najsztub w momencie wypadku był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Policja oficjalnie potwierdziła, że prawo jazdy utracił w 2009 roku - powodem było przekroczenie punktów karnych. [polecam:https://niezalezna.pl/205554-tajemnica-prawa-jazdy-najsztuba-dlaczego-zatrzymali-mu-dokument-ale-nie-cofneli-uprawnien]

25 czerwca 2018 r. do Sądu Rejonowego w Piasecznie został skierowany akt oskarżenia przeciwko Najsztubowi, a prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Piasecznie pod koniec lipca w trybie zaocznym uznał Najsztuba za winnego. W wyroku nakazano dziennikarzowi. zapłatę 6 tys. zł grzywny, 10 tys. nawiązki dla poszkodowanej w wypadku oraz 5 942 zł kosztów postępowania.

Zbigniew Ziobro ocenił, że taka kara jest niewspółmierna do winy, i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. W efekcie jesienią ub.r. sprawa wróciła do sądu, a w trakcie procesu powołano biegłych. [polecam:https://niezalezna.pl/233248-piotr-n-nie-moze-spac-spokojnie-uniewazniono-skandalicznie-niski-wyrok]

Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji w Piasecznie uznał, iż Piotr Najsztub jest niewinny spowodowania wypadku. Poinformował o tym sam na antenie „Dzień dobry TVN”. 

Sąd, kiedy rozstrzygał tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, z jaką prędkością ta pani weszła na pasy (...) Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować (...) Czuję teraz spokój. Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać

- stwierdził Najsztub.

Najsztub poinformował też, że ponownie odbył kurs na prawo jazdy i zdał egzamin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl