Pomoc dla poszkodowanych w wichurach. Samorządy składają wnioski

Zdjęcie ilustracyjne / Twitter.com

  

22 wnioski na łączną kwotę ponad 850 tys. zł złożyły do wojewody małopolskie gminy, które ucierpiały w wyniku silnych wichur w pierwszej połowie marca. O tym fakcie poinformował dziś Małopolski Urząd Wojewódzki. Wsparcie można uzyskać m.in. z budżetu państwa.

"Pomoc w formie zasiłku celowego na zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb w związku z koniecznością usuwania skutków zdarzeń mających znamiona klęski żywiołowej przyznawana jest w kwotach do 6 tys. zł"

– przypomniał małopolski urząd.

Na remont budynku lub lokalu mieszkalnego można uzyskać zasiłek do 20 tys. zł, a na odbudowę budynku lub lokalu mieszkalnego wsparcie finansowe może wynieść do 200 tys. zł. W przypadku budynków gospodarczych służących zaspakajaniu niezbędnych potrzeb osoby lub rodziny wysokość pomocy wynosi maksymalnie do 100 tys. zł, niezależnie od liczby uszkodzonych obiektów.

Przypomniano również, że gminy mogą starać się o pomoc z rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Po sporządzeniu listy uszkodzonych budynków samorząd przygotowuje wniosek o dotację na wypłatę zasiłków dla osób lub rodzin poszkodowanych i kieruje go do wojewody. Ten zaś – kompletne i prawidłowo przygotowane wnioski – przekazuje do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Gminy mogą również wypłacać zasiłki ze środków własnych, a następnie wnioskować o ich zwrot z budżetu państwa.

Pomoc taka dotyczy osób poszkodowanych w wyniku silnych wichur, które w pierwszej połowie marca przeszły przez Małopolskę. Jak podkreśla urząd wojewódzki, spowodowały one duże szkody – w ich wyniku zostało uszkodzonych ponad tysiąc budynków mieszkalnych i ponad 460 budynków gospodarczych. Z tych pierwszych silne wiatry zerwały prawie 200 dachów, niemal 90 zerwały z kolei z budynków gospodarczych.

W wielu gminach trwa jeszcze szacowanie szkód i wnioski dopiero będą przygotowywane. Jak podał małopolski urząd, do poniedziałku do wojewody wpłynęły 22 wnioski na łączną kwotę ponad 850 tys. zł, m.in. z gmin Stryszów, Gródek nad Dunajcem, Dobczyce i Szczucin. Informacji telefonicznych udzielono ponad 20 kolejnym gminom. Z kolei cztery gminy – Tomice, Wieprz, Żegocina i Bochnia – wypłaciły lub w najbliższym czasie wypłacą pierwsze zasiłki ze środków własnych i zawnioskowały do wojewody o ich zwrot.

"Nasze działania mogliśmy na tym etapie zakończyć w odniesieniu do wniosków czterech gmin na łączną kwotę 132,571 tys. zł. W piątek wojewoda małopolski Piotr Ćwik podpisał pierwszy wniosek do ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego o uruchomienie rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Kolejne takie wnioski będziemy na bieżąco przygotowywać"

– poinformował urząd.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Znamy szczegóły zablokowania części zapisów szczytu UE. Premier: Zabezpieczyliśmy interesy Polaków

/ Twitter.com/@PremierRP

  

Zapisy wniosków końcowych ze szczytu, które mówiły o dojściu UE do neutralności klimatycznej do 2050 r., zostały zablokowane przez Polskę i kilka innych państw unijnych. - Zabezpieczyliśmy tym samym interesy polskich przedsiębiorców, interesy polskich obywateli - ocenił premier Mateusz Morawiecki. PAP, powołując się na źródła zbliżone do rządu informuje, że polski premier stał się obiektem ataków ze strony przedstawicieli Europy Zachodniej.

Według źródeł, przeciwko wyznaczaniu daty na neutralność węglową  były również, obok Polski - Czechy, Węgry i Estonia. Większość krajów członkowskich chciała, żeby szczyt UE zobowiązał Komisję Europejską i Radę UE do stworzenia ram mających określić, jak zapewnić transformację do neutralności klimatycznej UE do 2050 r., ale nie udało się do tego przekonać wszystkich. Wnioski ze szczytu przyjmowane są jednomyślnie.

- Wraz z Grupą Wyszehradzką, także Estonią, doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że w konkluzjach nie został ujęty ten rok 2050 r. Przekładając to na język praktyczny, oznacza (to), że nie przyjęliśmy dzisiaj dodatkowych, jeszcze bardziej ambitnych celów klimatycznych. Zabezpieczyliśmy tym samym interesy polskich przedsiębiorców, interesy polskich obywateli, którzy ponosiliby ryzyko dodatkowego opodatkowania, dodatkowych kosztów

 – powiedział w przerwie obrad Mateusz Morawiecki.

- Nie mogliśmy się na to zgodzić, musimy mieć całą bardzo dokładną analizę, jak również konkrety na stole; co, jakie mechanizmy kompensacyjne, jakie dodatkowe środki mogą być przeznaczone dla Polski, dla polskich obywateli, polskich przedsiębiorców, tak, żebyśmy znowu nie zostali złapani w pułapkę ofsajdową, tak jak nasi poprzednicy

- dodał szef polskiego rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/276617-czesc-zapisow-koncowych-szczytu-ue-zablokowana-min-przez-polske-nie-mozemy-na-to-pozwolic]

Z przecieków ze szczytu wynika, że za przyjęciem tych zapisów bardzo mocno opowiadała się Francja. Dyskusja, w której brali udział m.in. premier Mateusz Morawiecki i prezydent Francji Emmanuel Macron - według źródeł - "była ostra".

Niemcy, które dopiero w ostatnim czasie dołączyły do rosnącej większości w UE, która chce neutralności klimatycznej do 2050 r., nie brały aktywnego udziału w tej debacie.

- Niemcy milczą, bo korzystają na tej sytuacji

 - oceniło źródło PAP. Politycy w Berlinie obawiają się, że cel neutralności klimatycznej będzie niekorzystny zwłaszcza z punktu widzenia ich przemysłu samochodowego.

PAP, powołując się na źródła zbliżone do rządu, informuje, że polski premier stał się obiektem ataków ze strony przedstawicieli Europy Zachodniej.

Strategia klimatyczna, nad którą od jakiegoś czasu pracuje UE, ma wyznaczać nowe cele dotyczące redukcji gazów cieplarnianych i zdecyduje o tym, jaki będzie kształt unijnej polityki w tym zakresie na najbliższe dekady. Scenariusz, który zakłada, że do 2050 roku unijna gospodarka będzie neutralna pod względem emisji CO2, oznacza, że będzie ona tyle samo pochłaniała, co emitowała gazów cieplarnianych.

[polecam:https://niezalezna.pl/276605-goraco-w-brukseli-polska-blokuje-decyzje-unijnego-szczytu-rozmowy-przedluzaja-sie]

Zamiast 2050 r., który został wykreślony z wniosków końcowych, zapisano w nich odniesienie do porozumienia paryskiego. W przypisie znalazło się jednak zdanie, że dla znaczącej większości krajów członkowskich 2050 r. ma być rokiem dojścia do neutralności klimatycznej.

Część państw UE chciała, aby szef Rady Europejskiej Donald Tusk przygotował deklarację dla ambitnych państw. Ten jednak miał powiedzieć: "To nie moja rola".

Komisja Europejska, która jesienią ubiegłego roku przedstawiła długoterminową wizję neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 r., wskazała, że jej realizacja będzie wymagać wspólnych działań w siedmiu obszarach. Chodzi o efektywność energetyczną; energię ze źródeł odnawialnych; czystą, bezpieczną i opartą na sieci mobilność; konkurencyjny przemysł i gospodarkę o obiegu zamkniętym; infrastrukturę i połączenia międzysystemowe; biogospodarkę i naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla, a także wychwytywanie i składowanie CO2 w celu rozwiązania problemu pozostałych emisji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl