Reprezentował...128-latka. Są zarzuty

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Prokuratura przedstawiła zarzuty kuratorowi Zbigniewowi L., który w procesie reprywatyzacji kamienicy przy ul. Łochowskiej 38 w Warszawie m.in. reprezentował osobę, która w momencie wydania decyzji reprywatyzacyjnej miałaby 128 lat. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Radca prawny Zbigniew L. został zatrzymany w poniedziałek przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji.

Jak poinformował Dział Prasowy Prokuratury Krajowej, podejrzany usłyszał w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga zarzuty dotyczące próby sprzedaży nieruchomości przy ul. Łochowskiej 38 w 2016 roku poniżej rzeczywistej wartości. Nieruchomość próbował zbyć spółce, która zajmowała się obrotem kamienicami. L. zawarł dwie umowy przedwstępne sprzedaży i miał w ten sposób sprowadzić "bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody znacznej wartości spadkobiercom Józefa Pawlaka" w kwocie 411 tysięcy złotych. Cała nieruchomość była wyceniona przez rzeczoznawcę na 3 mln 227 tys. zł.

"Wskutek działań mieszkańców oraz złożonego przez Burmistrza Dzielnicy Warszawa Praga Północ w Warszawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie doszło do zawarcia umowy sprzedaży" – podała PK.

Drugi zarzut dotyczy składania fałszywych zeznań przed komisją reprywatyzacyjną w styczniu 2018 roku. "Podejrzany zeznał wówczas, że będąc zatrudnionym w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego uzyskał od swojego przełożonego zgodę na wykonywanie innego zajęcia zarobkowego jakim było reprezentowanie osób trzecich jako pełnomocnik lub kurator. Analiza zabezpieczonej dokumentacji i zeznań świadków wskazuje, że zgody takiej mu nie udzielono" - podała prokuratura.

Zbigniew L. od 2007 roku był pełnomocnikiem trójki współwłaścicieli nieruchomości położonej przy Łochowskiej i był wyznaczony przez sąd jako kurator dla reprezentowania nieznanego z miejsca pobytu Józefa Pawlaka, któremu przysługiwały prawa do nieruchomości, a który w momencie wydania w 2011 r. decyzji reprywatyzacyjnej przez miasto miałby 128 lat. Zgodnie z dokumentami - o czym informowała komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji, która zajmowała się sprawą w ub.r. - Pawlak nie żył od 1949 r. W toku przeprowadzonych czynności zabezpieczono dokumentację mającą związek z jego kuratorską działalnością.

"Podejrzany nie dopełnił swoich obowiązków, mających na celu ustalenie miejsca pobytu Józefa Pawlaka. Co więcej, w 2015 roku wystąpił do sądu z wnioskiem o wyrażenie zgody na podejmowanie decyzji i czynności za nieobecnego, przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem podopiecznego. Wniosek rozciągał się również, na możliwość przeniesienia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Łochowskiej 38 w zakresie udziału przypadającego Józefowi Pawlakowi" - podała PK.

PK poinformowała, że Zbigniew L. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga złożył obszerne wyjaśnienia. Śledczy podjęli decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.

Czyny zarzucane L. zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Papież o sensie sprawiedliwości

/ archiwum GP

  

Papież Franciszek powiedział w środę, że "w życiu sprawiedliwość nie rozwiązuje wszystkiego", a zwłaszcza tam, gdzie trzeba położyć kres złu. Potrzebne jest przebaczenie i zastąpienie "prawa odwetu prawem miłości" - mówił papież w czasie audiencji generalnej.

W katechezie podczas spotkania z prawie 30 tys. wiernych na placu Świętego Piotra Franciszek analizował słowa "jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" z modlitwy "Ojcze nasz".

"Jezus wnosi do relacji między ludźmi siłę przebaczenia. W życiu sprawiedliwość nie rozwiązuje wszystkiego. Zwłaszcza tam, gdzie trzeba położyć kres złu, ktoś musi miłować więcej niż należy, by rozpocząć dzieje łaski"

- wyjaśniał.

Jak dodał, "zło zna zemstę, a jeśli się tego nie przerwie, grozi tym, że rozleje się ono dusząc cały świat".

"Zgodnie z prawem odwetu, +odwzajemnię ci się tym, co ty mnie wyrządziłeś+" - przypomniał. "Jezus zastępuje to prawem miłości: to, co Bóg mi uczynił, ja oddaję tobie" - podkreślił.

Franciszek zachęcił wiernych do refleksji nad tym, czy są zdolni do tego, by przebaczać. Zaznaczył, że często słyszy ludzi mówiących: "Nigdy nie wybaczę tego, co mi zrobili". "Ale jeśli nie przebaczysz, Bóg ci nie wybaczy, zamykasz drzwi. Pomyślmy, czy potrafimy wybaczyć, czy też nie przebaczamy" - zachęcał.

Papież wskazywał, że każdy chrześcijanin ma łaskę przebaczenia i tego, by "napisać historię dobra w życiu swoich braci, szczególnie tych, którzy zrobili coś złego i błędnego". "Słowem, uściskiem, uśmiechem możemy przekazać innym to, co otrzymaliśmy najcenniejszego: przebaczenie" - powiedział.

Zwracając się do Polaków, Franciszek podkreślił: "Nasze serca przenika dźwięk rezurekcyjnych dzwonów. Przypominają nam one, że Chrystus umarł, zmartwychwstał, żyje, jest obecny w nas i w swoim Kościele. Wzywają nas, byśmy z odwagą apostołów głosili wszystkim tę radosną wieść o Jego zmartwychwstaniu".

"Niech świadectwo wiary umocni naszych braci, obudzi serca wątpiących i pomoże im odnaleźć i spotkać Chrystusa"- dodał papież.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl