Maryla Rodowicz: "Ogłaszam koniec zimy!".WIDEO

Maryla Rodowicz / fot. YouTube/mat.pras.

  

Maryla Rodowicz powróciła z nowym singlem pt. "Wiosna". Piosenkarka zapowiedziała, że tym samym ogłasza "koniec zimy". Nowy album to jednak nie koniec niespodzianek, jakie przygotowuje artystka.

Po dwuletniej przerwie powraca z materiałem, który zabiera słuchaczy w sentymentalną podróż do dźwięków lat 80 we współczesnej aranżacji. Singiel Wiosna to nowy rozdział w muzycznym życiu Maryli.

- czytamy pod nową piosenką Maryli Rodowicz w serwisie YouTube.

Ogłaszam koniec zimy, teraz mamy wiosnę, cieszymy się, wszystko się budzi do życia, ja też, wy też 

- mówiła artystka w studiu "Pytania na śniadanie". W rozmowie z dziennikarzami TVP gwiazda zdradziła również, że planuje zaśpiewać nagrodzoną Oscarem piosenkę Lady Gagi z filmu "Narodziny gwiazdy". Niestety, na razie nie znalazła jeszcze partnera, który wystąpiłby z nią w duecie. Przypomnijmy, że oryginał brzmi tak:

 

 

 

Maryla Rodowicz - polska piosenkarka, kobieta orkiestra, kolorowy ptak. Na scenie występuje od lat, jednocząc swoją twórczością młodsze i starsze pokolenia. Autorka wielu przebojów i niewątpliwie największa diva polskiej sceny muzycznej. Laureatka licznych festiwali, wielokrotnie nagradzana w Opolu. Występowała w duetach z takimi legendami jak Czesław Niemen, Marek Grechuta czy Magda Umer. Prywatnie fanka sportu, dobrego jedzenia i ekstrawaganckiej mody. Miłośniczka zwierząt, w szczególności psów i koni. Po dwuletniej przerwie powraca z materiałem, który zabiera słuchaczy w sentymentalną podróż do dźwięków lat 80 we współczesnej aranżacji. Singiel Wiosna to nowy rozdział w muzycznym życiu Maryli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba. Chodzi o wypadek z października 2017 r.

Piotr Najsztub / Sławek [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

77-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak na pasach w Konstancinie uderzył w nią rozpędzony samochód. Kierowcą, który poturbował staruszkę, okazał się znany dziennikarz Piotr Najsztub. Ale to nie wszystko: zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji uznał go za niewinnego.

Do wypadku doszło wieczorem 5 października 2017 r. Staruszka przechodziła zgodnie z przepisami przez przejście dla pieszych. Niestety, uderzył w nią rozpędzony chevrolet, za którego kierownicą siedział 55-latek. Potrącona kobieta trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber. [polecam:https://niezalezna.pl/229031-to-juz-nie-przelewki-piotr-najsztub-stanie-przed-sadem-grozi-mu-wiezienie]

Najsztub w momencie wypadku był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Policja oficjalnie potwierdziła, że prawo jazdy utracił w 2009 roku - powodem było przekroczenie punktów karnych. [polecam:https://niezalezna.pl/205554-tajemnica-prawa-jazdy-najsztuba-dlaczego-zatrzymali-mu-dokument-ale-nie-cofneli-uprawnien]

25 czerwca 2018 r. do Sądu Rejonowego w Piasecznie został skierowany akt oskarżenia przeciwko Najsztubowi, a prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Piasecznie pod koniec lipca w trybie zaocznym uznał Najsztuba za winnego. W wyroku nakazano dziennikarzowi. zapłatę 6 tys. zł grzywny, 10 tys. nawiązki dla poszkodowanej w wypadku oraz 5 942 zł kosztów postępowania.

Zbigniew Ziobro ocenił, że taka kara jest niewspółmierna do winy, i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. W efekcie jesienią ub.r. sprawa wróciła do sądu, a w trakcie procesu powołano biegłych. [polecam:https://niezalezna.pl/233248-piotr-n-nie-moze-spac-spokojnie-uniewazniono-skandalicznie-niski-wyrok]

Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji w Piasecznie uznał, iż Piotr Najsztub jest niewinny spowodowania wypadku. Poinformował o tym sam na antenie „Dzień dobry TVN”. 

Sąd, kiedy rozstrzygał tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, z jaką prędkością ta pani weszła na pasy (...) Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować (...) Czuję teraz spokój. Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać

- stwierdził Najsztub.

Najsztub poinformował też, że ponownie odbył kurs na prawo jazdy i zdał egzamin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl