„Poland first to fight” – międzynarodowy projekt

Fragment plakatu Marka Żuławskiego z okresu II Wojny Światowej Poland First To Fight

  

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych przygotowują na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej międzynarodowy projekt pod nazwą „Poland first to fight” – poinformował dyrektor placówki Karol Nawrocki, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Pytany w Radio Gdańsk o scenariusz obchodów Nawrocki powiedział, że „jest on już właściwie gotowy. Można powiedzieć, że dopinamy szczegóły. Na obchody złoży się szereg wydarzeń nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, dosłownie na całym świecie, na wszystkich kontynentach. Najważniejsze z nich będą miały miejsce pomiędzy dwoma symbolicznymi datami", czyli 23 sierpnia, kiedy podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow, a 17 września.

Muzeum II Wojny Światowej wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od pół roku przygotowuje bardzo duży projekt pod nazwą „Poland first to fight".

W wyniku tego projektu w okolicach 1 września w około 80 miejscach na całym świecie, na wszystkich kontynentach zostanie pokazana nasza wystawa.

– powiedział dyrektor Muzeum, wyjaśniając, że główna ekspozycja zostanie zorganizowana w sali wystaw czasowych w gdańskim Muzeum II Wojny Światowej, a w pozostałych miejscach znajdą się wystawy panelowe, którym towarzyszyć będą akcje w mediach społecznościowych i „akcje multimedialna podnosząca temat polskiej wrażliwości dotyczącej II wojny światowej". Dopytywany, czy w scenariusz obchodów wpisze się apel pamięci, który co roku organizowany jest 1 września na Westerplatte przez miasto Gdańsk, Nawrocki odpowiedział, że

sytuacja jest na tyle specyficzna, osobliwa, że Muzeum II Wojny Światowej a także ministerstwo kultury w chwili obecnie nie mają możliwości bezpośredniego działania na Westerplatte, bowiem działka, na której znajduje się pomnik i szereg ważnych z punktu widzenia półwyspu i Westerplatte budynków i miejsc leży obecnie w zarządzie miasta Gdańska.

Dodał, że Muzeum jest otwarte na rozmowy z samorządem o obchodach na Westerplatte. „Jasno to musi wybrzmieć, że i Westerplatte i polscy bohaterowie i ta rocznica, powinny być wydarzeniem wspólnotowym”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl; radio Gdańsk
Tagi

Wczytuję komentarze...

Opowieść wielkanocna o najlepszych z nas. „Stasiu Suchowolec, Sylwek Zych... Oni się ich bali”. WIDEO

  

Ginęli jeszcze w okolicach „okrągłego stołu”. - Przyjechał po mnie biskup z kanclerzem, pokazali dekret i powiedzieli, że mam półtorej godziny na spakowanie rzeczy. I mnie wywieźli – tak usunięcie z parafii na Łazarzu wspomina ks. Leszek Marciniak. Pośpiech wynikał z obaw, że robotnicy siłą zatrzymają księdza. Być może wtedy ocalił życie, bo wkrótce zaczęli ginąć jego przyjaciele, mówiący podobne kazania. – Ks. Stefan Niedzielak zginał za swoją ideę, próbował pokazać, jak wielu ludzi zginęło na Wschodzie, nie tylko w Katyniu, ale wszyscy, którzy byli tam wywiezieni, przecież to miliony – mówi ks. Leszek Marciniak.  Obejrzyj poniżej rozmowę z legendarnym księdzem w „Wywiadzie z chuliganem”.

Stasiu Suchowolec, cudowny człowiek, wspaniały, przyjaciel księdza Jerzego, opiekun jego rodziców, był bardzo niepokorny. I bardzo niewygodny dla wielu tam, w tym Białostockiem, dlatego zginął

– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem ks. Leszek Marciniak.Ks. Stefan Niedzielak zginął na dwa tygodnie przed „okrągłym stołem”, ks. Stanisław Suchowolec tydzień później, a ks. Sylwester Zych pięć tygodni po wyborach z 4 czerwca 1989.

Tym, co łączyło mordowanych w czasie historycznej zmiany ustrojowej księży, było to, że mówili o historii, o Katyniu, o tym, o czym nawet duża część opozycji nie chciała mówić. Zdaniem księdza Leszka Marciniaka, można było to zrozumieć jako demonstrację, że wykuwająca się „nowa” Polska ma być pokracznym tworem oderwanym od korzeni.

Jesteśmy odcinani od historii, nie przypadkiem historię wyrzucano ze szkół. Jeśli do niej nie powrócimy, będzie tragedia. Bo naród tracąc pamięć, traci życie

– mówi ks. Leszek Marciniak. Wobec tych zbrodni na najodważniejszych polski księżach w tamtych dniach panować miała obojętność.

Sylwka Zycha spotkałem jeszcze na pogrzebie księdza prałata Teofila Boguckiego, proboszcza księdza Jerzego. Wyszedł z tego więzienia, trochę opowiadał o tym. Nie wiedziałem, że za chwilę przeczytam, że nie żyje.

Ks. Leszek Marciniak podkreśla, że nie ma pretensji do śp. arcybiskupa Jerzego Stroby, że go usunął z parafii.

Też miałem pogróżki. Nie wiadomo, jakby się to skończyło. Myślę, że arcybiskup podejmując tą decyzję, wyrzucając mnie z Poznania, uratował mi życie.Ślubowałem biskupowi i posłuszeństwo i uważam, że ono jest w kościele bardzo ważne, mimo wszystko, mimo bólu

– stwierdza.

Obejrzyj rozmowę z niezwykle odważnym polskim księdzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl