CBA kontroluje gminę

Zdjęcie ilustracyjne / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje gminę Dubiecko (Podkarpackie), sprawdza umowę dotyczącą sprzedaży systemu kanalizacyjnego w gminie. Informacje o prowadzonej kontroli CBA potwierdził wójt gminy Jacek Grzegorzak.

"W urzędzie jest prowadzona kontrola CBA i dotyczy określonych przypisami prawa wybranych procedur i realizacji decyzji w przedmiocie rozporządzania mieniem Gminy Dubiecko w latach 2010-18"

- powiedział wójt. "Ściśle współpracujemy z kontrolującymi" - zadeklarował Grzegorzak.

Kontrolerzy CBA od połowy lutego analizują m.in. umowę dotycząca sprzedaży i dzierżawy gminnej sieci kanalizacyjnej. Gmina sprzedała sieć jednej z dwu startujących w przetargu firm, które zajmują się głównie udzielaniem pożyczek.

W zamian za sieć kanalizacyjną uzyskała 4,5 mln zł środków, które przeznaczyła na bieżące wydatki. Jednocześnie z umową sprzedaży sieci, zobowiązała się do odkupienia jej ponownie przez gminę po określonym czasie. Umowa miała też zawierać kwotę czynszu dzierżawnego w ratach. Łącznie przez 60 miesięcy miały one łącznie kosztować gminę ponad 2,5 mln zł.

Agenci CBA będą sprawdzali czy nie jest to ukryta forma pożyczki - kredytu dla gminy. Ustalą też, czy finanse gminy, gdy zawierano umowę, nie przekraczały stopnia zadłużenia, który wykluczałby jej zdolność do zaciągania zobowiązań finansowych.

Według kontrolujących, prawdopodobnie ani gminie Dubiecko, ani firmie nie zależało na faktycznym przeniesieniu własności kanalizacji, a tylko na przepływie pieniędzy. Gmina nie straciła kontroli nad sprzedawana siecią, a firma pożyczkowa otrzymała czynsz wraz z gwarancją odkupu kanalizacji.

Kontrola ma się zakończyć do połowy maja. Zgodnie z ustawą może zostać przedłużona maksymalnie do sześciu miesięcy - w szczególnie ważnych przypadkach - za zgodą szefa CBA

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upały w USA. Są ofiary śmiertelne

Nowy Jork; zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/BruceEmmerling

  

Niemal połowę Stanów Zjednoczonych ogarnęła w weekend fala upałów. Nawiedziła obszary od środkowej części kraju po Nowy Jork i inne stany wschodniego wybrzeża. Odnotowano już co najmniej sześć zgonów z powodu wysokich temperatur.

Jedną z ofiar jest były zawodnik nowojorskiego klubu futbolu amerykańskiego Giants, 32-letni Mitch Petrus. Zdobywca Super Bowl w roku 2012 zmarł na udar cieplny w stanie Arkansas. Cztery kolejne ofiary upałów pochodziły ze stanu Maryland, a jedna z Arizony.

Według meteorologów najdotkliwiej odczują skutki upałów mieszkańcy wschodniego wybrzeża. Temperatura ma osiągnąć w weekend ok. 38 st. Celsjusza, a odczuwalna, z uwzględnieniem czynnika wilgotności, przekroczy nawet 43–46 stopni.

W Nowym Jorku w sobotę ok. godz. 16 czasu miejscowego było ok. 36 stopni.

- Temperatury w naszym mieście mogą być najwyższe od wielu lat. Traktujmy to poważnie

 – ostrzegł burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio na Twitterze.

Dla osób, które w swych domach nie mają klimatyzacji, przygotowano w Nowym Jorku 500 specjalnych chłodzonych pomieszczeń. Mają być otwarte od 8 do 17. Dłużej niż zwykle czynne są baseny – od godz. 11 do 20, a plaże od 10 do 19.

Od piątku do niedzieli miejski departament ochrony środowiska uruchamia dla pieszych przenośne "fontanny" wody pitnej.

Ostrzeżenia przed niebezpiecznymi upałami i zalecenia, jak się przed nimi chronić, ogłosiły władze regionów poczynając od Środkowego Zachodu po większość stanów na wschodnie kraju. Zarządzenia w sprawie lokalnego stanu nadzwyczajnego wydali m.in. burmistrzowie Baltimore, Bostonu, Filadelfii i Waszyngtonu.

Wysokie temperatury nie oszczędzają nawet wysuniętych bardziej na północ regionów USA, w tym Nowej Anglii. W Bostonie ma być blisko 39 st. Celsjusza. W ciągu ostatnich 150 lat zdarzyło się to tylko 25 razy.

Jednocześnie w mediach pojawiają się apele o ostrożność i rozwagę. Przypomniano, że w tym roku zmarło już w USA 21 dzieci pozostawionych w rozgrzanych od upałów samochodach. Pojawiają się także apele, aby nie pozostawiać w nich zwierząt.

Jeden z chicagowskich szpitali przeprowadził eksperyment wykazujący, że temperatura w zamkniętym samochodzie wzrosła w ciągu pół godziny z 35 do ponad 51 stopni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl