Niemcy wygrywają szlagier, niespodzianka w Budapeszcie

/ Agência Brasília [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

W najciekawiej zapowiadającym się niedzielnym spotkaniu eliminacji Euro 2020, Holandia uległa Niemcom 2:3. Obie drużyny zmierzyły się dwukrotnie jesienią w Lidze Narodów i mistrzom świata z 2014 roku nie udało się zwyciężyć. W Budapeszcie Węgry sensacyjnie pokonały wicemistrzów świata.

W niedzielę odmłodzona drużyna trenera Joachima Loewa, który niedawno zdecydował, że nie powoła więcej do kadry doświadczonych Thomasa Muellera, Matsa Hummelsa oraz Jerome'a Boatenga, do przerwy była zdecydowanie skuteczniejsza. W 15. minucie na poślizgnięciu się i upadku w polu karnym Matthijsa de Ligta skorzystał Leroy Sane, który nie miał kłopotów z pokonaniem Jaspera Cillessena. Z kolei w 34. minucie po indywidualnej akcji pięknym strzałem na 2:0 podwyższył Serge Gnabry.

19-letni de Ligt część win odkupił trzy minuty po przerwie, kiedy głową zmusił Manuela Neuera do kapitulacji. Kwadrans później było już 2:2 po strzale Memphisa Depaya z pola karnego. Ostatnie słowo należało jednak do gości - rezerwowy Marco Reus idealnie obsłużył Nico Schulza, który zapewnił swojemu zespołowi zwycięstwo.

"Pierwsza połowa w naszym wykonaniu to była klasa. Później, mimo straty dwóch goli, drużyna nie załamała się, a wciąż dążyła do wygranej, za co została nagrodzona. To duży sukces"

- podkreślił tuż po końcowym gwizdku Loew.

Oba zespoły mają po trzy punkty w grupie C, choć Niemcy dopiero zainaugurowali rywalizację, a prowadzi z sześcioma Irlandia Północna, która pokonała Białoruś 2:1.

Poza Polską i Irlandią Północną, komplet punktów w dwóch występach eliminacyjnych wywalczyli Belgowie. Po 3:1 z Rosją, "Czerwone Diabły" w niedzielę w Nikozji wygrały z Cyprem 2:0. Golem, 30. w drużynie narodowej, setny występ w niej uczcił Eden Hazard. W drugim meczu grupy I Kazachstan przegrał z Rosją 0:4, m.in. po dwóch trafieniach Denisa Czeryszewa.

Do niespodzianki doszło w Budapeszcie, gdzie Węgry pokonały Chorwację 2:1. Wicemistrzowie globu prowadzili po bramce Ante Rebica, ale później do siatki piłkę posłali tylko gospodarze - jeszcze przed przerwą Adam Szalai, któremu podawał rozgrywający setne spotkanie w kadrze kapitan Balazs Dzsudzsak, a w drugiej połowie Mate Patkai po zamieszaniu po rzucie rożnym.

Z kolei pierwszy gol w reprezentacja Daniela Jamesa, i to już w piątej minucie, przesądził o wygranej Walijczyków ze Słowakami 1:0. Takie rozstrzygnięcia sprawiły, że w grupie E cztery drużyny: Chorwacja, Węgry, Słowacja i Walia mają po trzy punkty, ale Wyspiarze rozegrali tylko jeden mecz.

W poniedziałek drugą kolejkę spotkań rozegrają zespoły z grup A, B i H, a najciekawiej zapowiada się rywalizacja Portugalii z Serbią i Francji z Islandią. We wtorek na boiska wyjdą ekipy z grup D, F i J, a największe zainteresowanie wzbudzać będą potyczki Norwegii ze Szwecją oraz Szwajcarii z Danią.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Na czym polega polityczna gra emerytowanych generałów?

zdjęcie ilustracyjne / Fot. por. Robert Suchy/CO MON

  

Na początku kwietnia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała gen. Lecha M. – byłego dowódcę generalnego rodzajów sił zbrojnych. M. usłyszał zarzut m.in. przywłaszczenia mienia znacznej wartości w związku z organizacją pokazów lotniczych Air Show w Radomiu. Niektórzy emerytowani generałowie postanowili „wziąć w obronę” Lecha M. O grach emerytowanych generałów Dorota Kania rozmawiała z byłym szefem SKW, Piotrem Bączkiem.

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego przybliżył mechanizm działania środowiska emerytowanych generałów.  

Gen. Różański na swoim Twitterze pół roku temu napisał, że utworzenie bazy amerykańskiej w Polsce stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. (...) Było kilka spotkań czy konferencji organizowanych przez to środowisko. To środowisko stanowi zaplecze dla obecnej opozycji. Zaplecze w zakresie systemu bezpieczeństwa, obronności.
- mówił były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w programie „Koniec systemu” w Telewizji Republika.
 
W dalszej części programu Piotr Bączek zwrócił uwagę na kilka dziwnych „zbiegów okoliczności”.
 
Mieliśmy tego przykład na samym początku kadencji obecnego Sejmu, w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO. W tychże pomieszczeniach znaleziono interpelacje poselskie, które były m. in. w tym samym czasie wygłoszone przez posłów opozycji, posłów Platformy Obywatelskiej. (…) Poseł Brejza jest znany z tworzenia takich pytań, w różnym zakresie. Zapewne i w tej sprawie czuł się kompetentny.
- mówił były szef SKW.

W mundurach Bundeswehry

W „Raporcie z weryfikacji WSI” znalazł się opis operacji „Z”, którą rozpoczęto po sygnałach świadczących o założeniu rezydentury obcego wywiadu w Polsce. Chodziło o ustalenie charakteru nieformalnych kontaktów dowództwa jednej z jednostek wojskowych z A.B. – urodzonym w Polsce obywatelem RFN, który w przeszłości był najprawdopodobniej współpracownikiem Stasi. Był on często zapraszany na imprezy z udziałem oficerów. Jak czytamy w Raporcie, „na imprezie zorganizowanej przez płk. M.G. i mjr. M.R. [chodzi o gen. Mirosława Różańskiego] na terenie tzw. willi generalskich A.B. wraz ze swoją żoną F.Z. podczas – jak zanotowano w aktach – »zwykłej libacji alkoholowej« paradowali w mundurach Bundeswehry w obecności całkowicie pijanych oficerów Wojska Polskiego”.

Generał ze „złotego funduszu”

Na początku lat 80. gen Wojciech Jaruzelski powołał tzw. złoty fundusz, czyli Fundusz Przyspieszonego Rozwoju. Trafili do niego młodzi ludzie, wyselekcjonowani na początku lat 80. z kadry oficerskiej jako ci, którzy będą w przyszłości dowodzili polską armią. Wojsko miało czuwać nad ich rozwojem i przygotowaniem do roli dowódców. Ta grupa miała przywileje finansowe, zapewnioną możliwość szkoleń i drogę awansu. W wojskowych służbach specjalnych PRL nazywano ich „kadrą perspektywiczną”. Do tej kadry trafił właśnie Mirosław Różański. Został on powołany do wojska we wrześniu 1982 roku. Rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w której był do czasu jej rozwiązania, czyli do 1990 roku.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl