Włoska pizza niebezpieczna

/ shinichi4849

  

W dwóch trzecich kartonów do pizzy przebadanych we Włoszech stwierdzono obecność szkodliwego dla zdrowia bisfenolu A(BPA) - takie rezultaty badań przedstawił miesięcznik obrońców praw konsumentów. Sprawą ma zająć się Ministerstwo Zdrowia.

Bisfenol A to związek wykorzystywany do produkcji tworzyw sztucznych, który według naukowców zaburza działanie hormonów, co może prowadzić do licznych chorób.

Na łamach miesięcznika "Salvagente", który przedstawił wyniki badań kartonów dostępnych w pizzeriach we Włoszech, podano, że w dwóch na trzy z nich stwierdzono zwiększoną zawartość bisfenolu A, przekraczającą dopuszczalne normy dla plastikowych pojemników. Ponadto, jak można przeczytać, znaleziono ślady wskazujące na to, że opakowania na pizzę zostały wyprodukowane z papieru poddanego recyklingowi, co jest zabronione.

Z badań laboratoryjnych wynika, że ten szkodliwy związek przechodzi z kartonu na wypiek, co oznacza, że zostaje razem z nim zjedzony. Badaniom poddano pudełka wyprodukowane przez największe specjalizujące się w tym firmy: włoską i zagraniczne.

Zwraca się uwagę na lukę w prawie: nie ma limitu zawartości bisfenolu w kartonach na pizzę, ponieważ nikt nie spodziewał się go w nich znaleźć. Według ekspertów trafił on tam z poddanych recyklingowi materiałów papierowych, wykorzystanych do ich produkcji.

W reakcji na opublikowany raport prężna włoska organizacja obrony praw konsumentów Codacons poinformowała o złożeniu w 104 prokuraturach w całym kraju zawiadomień dotyczących domniemanej obecności bisfenolu w kartonach. Podobne doniesienia stowarzyszenie przedstawiło specjalnej jednostce karabinierów do spraw bezpieczeństwa żywności.

We wnioskach działacze Codacons zwrócili się o kontrolę kartonowych opakowań na pizzę i sprawdzenie, czy istnieje ryzyko dla konsumentów oraz o konfiskatę wszystkich tych zawierających potencjalnie niebezpieczne substancje.

Sprawą postanowiło zająć się Ministerstwo Zdrowia, które zapowiedziało przedstawienie wyników przeprowadzonych badań. Prasa podkreśla, że nie ma powodu do alarmu, ale ostrożność jest potrzebna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba. Chodzi o wypadek z października 2017 r.

Piotr Najsztub / Sławek [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

77-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak na pasach w Konstancinie uderzył w nią rozpędzony samochód. Kierowcą, który poturbował staruszkę, okazał się znany dziennikarz Piotr Najsztub. Ale to nie wszystko: zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji uznał go za niewinnego.

Do wypadku doszło wieczorem 5 października 2017 r. Staruszka przechodziła zgodnie z przepisami przez przejście dla pieszych. Niestety, uderzył w nią rozpędzony chevrolet, za którego kierownicą siedział 55-latek. Potrącona kobieta trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber. [polecam:https://niezalezna.pl/229031-to-juz-nie-przelewki-piotr-najsztub-stanie-przed-sadem-grozi-mu-wiezienie]

Najsztub w momencie wypadku był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Policja oficjalnie potwierdziła, że prawo jazdy utracił w 2009 roku - powodem było przekroczenie punktów karnych. [polecam:https://niezalezna.pl/205554-tajemnica-prawa-jazdy-najsztuba-dlaczego-zatrzymali-mu-dokument-ale-nie-cofneli-uprawnien]

25 czerwca 2018 r. do Sądu Rejonowego w Piasecznie został skierowany akt oskarżenia przeciwko Najsztubowi, a prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Piasecznie pod koniec lipca w trybie zaocznym uznał Najsztuba za winnego. W wyroku nakazano dziennikarzowi. zapłatę 6 tys. zł grzywny, 10 tys. nawiązki dla poszkodowanej w wypadku oraz 5 942 zł kosztów postępowania.

Zbigniew Ziobro ocenił, że taka kara jest niewspółmierna do winy, i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. W efekcie jesienią ub.r. sprawa wróciła do sądu, a w trakcie procesu powołano biegłych. [polecam:https://niezalezna.pl/233248-piotr-n-nie-moze-spac-spokojnie-uniewazniono-skandalicznie-niski-wyrok]

Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji w Piasecznie uznał, iż Piotr Najsztub jest niewinny spowodowania wypadku. Poinformował o tym sam na antenie „Dzień dobry TVN”. 

Sąd, kiedy rozstrzygał tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, z jaką prędkością ta pani weszła na pasy (...) Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować (...) Czuję teraz spokój. Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać

- stwierdził Najsztub.

Najsztub poinformował też, że ponownie odbył kurs na prawo jazdy i zdał egzamin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl