Ryzykowali życie własne, swoich rodzin, aby ratować Żydów z rąk niemieckich zbrodniarzy. Premier: Nie damy światu zapomnieć o Was

/ By nieznany - Mateusz Szpytma (2014-03-24), "Kaźń rodziny Ulmów. Polska rodzina zamordowana za ratowanie Żydów.' Interia. Cropped and color managed by Poeticbent (dyskusja · edycje), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.ph

  

Dziś dzień pamięci wielu tysięcy Polaków, którzy ryzykowali życie własne, swoich rodzin oraz sąsiadów, aby ratować Żydów z rąk niemieckich zbrodniarzy; nie damy historii i światu zapomnieć o Was i o Waszym wielkim bohaterstwie - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

24 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. To państwowe święto przypada w rocznicę zamordowania w 1944 r. przez niemieckich żandarmów Józefa i Wiktorii Ulmów, ich dzieci oraz ukrywanych przez tę rodzinę Żydów.

Święto, które z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy zostało w 2018 r. ustanowione przez parlament, jest wyrazem czci dla wszystkich obywateli polskich - niezależnie od narodowości - którzy pomagali Żydom poddanym ludobójczej eksterminacji przez niemieckich okupantów. Będzie obchodzone po raz drugi - w niedzielę od zamordowania rodziny Ulmów mija 75 lat.

 

"Dziś dzień pamięci rodziny Ulmów, Ireny Sendlerowej i wielu tysięcy innych Polaków, którzy ryzykowali życie własne i życie swoich rodzin oraz sąsiadów, aby ratować Żydów z rąk niemieckich zbrodniarzy. Nie damy historii i światu zapomnieć o Was i o Waszym wielkim bohaterstwie" - napisał na Twitterze premier.

Premier Mateusz Morawiecki będzie jedną z osób, które oddadzą hołd Polaków ratującym Żydów na organizowanej w Sadownem na Mazowszu przez Instytut Pileckiego uroczystości upamiętnienia rodziny Lubkiewiczów. Leon, Marianna i ich syn Stefan Lubkiewiczowie zostali brutalnie pobici i zamordowani przez Niemców zimą 1943 r. za niesienie pomocy żydowskim współobywatelom. Leon Lubkiewicz był miejscowym piekarzem i dawał chleb Żydom, którzy ukrywali się w lesie.

W Sadownem odsłonięte zostaną dwie tablice - jedna poświęcona Lubkiewiczom, druga - represjonowanym w czasie okupacji mieszkańcom gminy. W uroczystości wezmą udział także wicemarszałek Senatu Maria Koc, wiceminister kultury Magdalena Gawin, dyrektor Instytutu Pileckiego Wojciech Kozłowski, a także wnuczka zamordowanych Teresa Olton oraz przedstawiciele władz samorządowych i duchowieństwa.

Uroczystości odbędą się również w Warszawie, organizują je IPN, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Towarzystwo Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Planowane jest m.in. odsłonięcie tablicy i otwarcie wystawy poświęcone siostrze zakonnej Matyldzie Getter i jej współpracowniczkom ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, które wspólnie z Ireną Sendler ratowały w czasie wojny żydowskie dzieci. Wydarzenia te poprzedzą msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego oraz ceremonia składania wieńców przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ktoś zastrasza ukraińskich VIP-ów?

/ Tohaomg [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Zwolennicy reform na Ukrainie stali się celem kampanii zastraszania, która ma "sparaliżować ich działania" i ich "uciszyć" - alarmuje ukraiński bank centralny w oświadczeniu wydanym po spaleniu się domu byłej szefowej tego banku, Walerii Hontariewej.

"To już nie jest seria incydentów, to jest TERROR. Na celu ma zastraszyć zwolenników reform, dawnych i obecnych, sparaliżować nasze działania, uciszyć nas. Nie będziemy cicho"

- głosi oświadczenie banku centralnego.

Komunikat pojawił się dzień po tym, jak położony pod Kijowem dom byłej prezes tej instytucji całkowicie spłonął w poniedziałek wieczorem. Policja przekazała we wtorek, że bada sprawę pod kątem podpalenia.

Hontariewa od dawna twierdziła, że otrzymuje pogróżki od ukraińskiego oligarchy Ihora Kołomojskiego. Kierowała ona bankiem centralnym w 2016 r., czyli wtedy, gdy należący do Kołomojskiego PrivatBank został znacjonalizowany z powodu stwierdzonych przestępstw finansowych.

To trzeci już podejrzany incydent dotyczący Hontariewej, obecnie współpracowniczki londyńskiego think tanku Institute of Global Affairs. Pod koniec sierpnia została ona potrącona w Londynie przez przejeżdżający samochód, a wcześniej w tym samym miesiącu samochód zarejestrowany na jej synową został podpalony w Kijowie.

Ponadto w ostatnim czasie policja przeszukała dom Hontariewej w ramach dochodzenia wobec urzędników odpowiedzialnych za nacjonalizację Privatbanku.

Kołomojski twierdzi, że nie ma związku z tymi zajściami. Przekonuje też, że jego słowa z wcześniejszego wywiadu o tym, że "pomoże" Hontariewej w powrocie z Londynu do kraju, nie stanowiły groźby.

Rzeczniczka prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Julia Mendel, napisała na Twitterze, że szef państwa "oczekuje od odpowiednich służb niezwłocznego zbadania tej prowokacji". Podkreśliła, że sprawa podpalenia powinna być przez służby traktowana priorytetowo.

W 2016 r. rząd ukraiński znacjonalizował PrivatBank, największego pożyczkodawcę w kraju, gdy regulatorzy uznali go za niewypłacalny w wyniku oszustw na kwotę 5,5 mld dol. Władze wszczęły postępowanie wobec właścicieli banku - Kołomojskiego i Hennadija Boholubowa, ci zaś zaskarżyli decyzję o nacjonalizacji. Nieoficjalne rozmowy w sprawie ugody, zawieszone za prezydentury poprzedniego szefa państwa Petra Poroszenki, zostały wznowione, gdy wiosną br. prezydentem Ukrainy został Zełenski - podał "Financial Times".

Premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk, cytowany przez "FT", powiedział, że Zełenski będzie dążył do kompromisowego rozwiązania w sprawie PrivatBanku. Jak zauważa gazeta, słowa te prawdopodobnie wzmogą obawy zachodnich państw popierających rząd Zełenskiego, wywołane siecią powiązań między nowym prezydentem a Kołomojskim, które kładą się cieniem ma reformatorskich planach nowego szefa państwa i jego wysiłkach na rzecz odprężenia w relacjach z Rosją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl