Mediolan - San Remo - Kwiatkowski na podium

/ www.facebook.com/kwiato/photos

  

Michał Kwiatkowski (Sky) zajął trzecie miejsce w kolarskim wyścigu Mediolan - San Remo (291 km), jednym z tzw. monumentów, zaliczanym do World Tour. Zwyciężył Francuz Julian Alaphilippe (Deceuninck - Quick Step) przed Belgiem Oliverem Naesenem (AG2R).

Jadący w koszulce mistrza Polski Kwiatkowski znalazł się z końcówce w czołowej grupie najsilniejszych zawodników, w towarzystwie między innymi mistrzów świata - aktualnego Hiszpana Alejandro Valverde i byłego - Słowaka Petra Sagana.

Alaphilippe, który zapoczątkował akcję na Poggio, ostatnim przed metą podjeździe, okazał się najszybszy w sprinterskiej końcówce, rewanżując się Kwiatkowskiemu i Saganowi za porażkę sprzed dwóch lat. Wówczas najszybszy był Polak, minimalnie wyprzedzając Sagana, a Francuz stanął na najniższym stopniu podium. W sobotę na ulicach San Remo walczyła o zwycięstwo niemal ta sama grupa, lecz tym razem Słowak musiał zadowolić się czwartą lokatą.

Pierwszy z najważniejszych wyścigów jednodniowych sezonu, a jednocześnie najdłuższy, zgromadził na starcie śmietankę zawodowego peletonu. Na trasę długości blisko 300 kilometrów ruszyło blisko 200 zawodników, którzy zaczęli rywalizację w spokojnym tempie. Skorzystała z tego grupka "harcowników", rekrutujących się z drużyn spoza czołówki, którzy uzyskali wielominutową przewagę. Topniała ona w miarę zbliżania się mety i kilkadziesiąt kilometrów przed San Remo peleton jechał już praktycznie razem.

Losy wyścigu rozstrzygnęły się w końcówce, kiedy zawodnicy pokonywali dwa podjazdy. Na czele znaleźli się najmocniejsi, wśród których był bardzo uważnie jadący Kwiatkowski. O zwycięstwo walczyła ostatecznie dziesięcioosobowa grupka czołowa, a Polak nie zdołał powtórzyć sukcesu z 2017 roku i finiszował na trzecim miejscu.

"Jestem oczywiście zadowolony z miejsca na podium, ale kiedy walczy się w końcówce zawsze myśli się o zwycięstwie. Cały zespół pracował na to, abym mógł finiszować w czołówce, ale na ostatnich metrach Julian był po prostu najsilniejszy. Nie zawsze można wygrać, ale przed nami jeszcze wiele startów... "

- skomentował swój występ mistrz Polski w telewizyjnym wywiadzie.

Zwycięstwo Alaphilippe'a potwierdziło jego znakomitą dyspozycję w pierwszej części sezonu, wcześniej wygrał bowiem prestiżowy wyścig Strade Bianche i kilka zwycięstw etapowych, między innymi w Tirreno-Adriatico.

 

wyniki wyścigu Mediolan - San Remo (291 km):

 

1. Julian Alaphilippe (Francja/Deceuninck-Quick Step) 6:40.14

2. Oliver Naesen (Belgia/AG2R)

3. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)

4. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe)

5. Matej Mohoric (Słowenia/Bahrain Merida)

6. Wout Van Aert (Belgia/Jumbo-Visma)

7. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)

8. Vincenzo Nibali (Włochy/Bahrain Merida)

9. Simon Clarke (Australia/Education First)

10. Matteo Trentin (Włochy/Mitchelton-Scott)

...

86. Łukasz Wiśniowski (Polska/CCC Team) strata 2.54

94. Tomasz Marczyński (Polska/Lotto Soudal) 3.11

145. Michał Gołaś (Polska/Sky) 10.18

Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) nie ukończył

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gowin zapewnia: matury się odbędą

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Tegoroczne matury na pewno się odbędą – zapewnił w środę w Poznaniu wicepremier Jarosław Gowin. Skrytykował polityków opozycji, którzy chcieliby zawieszenia strajku nauczycieli do czasu kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

"Mogę wszystkich zapewnić i uspokoić, że matury w Polsce się odbędą. Za kilka godzin premier Mateusz Morawiecki przedstawi konkretne rozwiązania prawne, które przedłożymy w trybie pilnym polskiemu parlamentowi. Jestem przekonany, że do piątku zostaną uchwalone przepisy, które zagwarantują, że każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do egzaminu maturalnego"

– powiedział Jarosław Gowin dziennikarzom.

"Od początku mówiliśmy, że ani dzieci, ani młodzież nie mogą być zakładnikami w sporach nas, dorosłych. Zapowiadaliśmy, że zostaną przeprowadzone matury – i tak się stanie" – podkreślił.

W środę szef kancelarii premiera Michał Dworczyk poinformował, że premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałków Sejmu i Senatu z prośbą o nadanie szybkiej ścieżki legislacyjnej projektowi pozwalającemu maturzystom przystąpić do egzaminu maturalnego.

Pytany o to, czy nie za późne jest nowelizowanie prawa oświatowego tuż przed końcem roku szkolnego dla uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych, Jarosław Gowin powiedział, że o ocenę obecnej sytuacji "najlepiej zapytać maturzystów".

"Jestem przekonany, że w sytuacji, w której w części miast nie mogą oni liczyć na zrozumienie ze strony swoich nauczycieli, inicjatywa rządowa jest przyjmowana z pełnym poparciem zarówno przez samych maturzystów, jak i ich rodziny"

– powiedział.

Wicepremier przyznał, że odczuwa narastające społeczne poczucie, "że w tym strajku nie chodzi już o dobro nauczycieli, tylko o walkę polityczną". "Myślę, że coraz więcej Polaków będzie się odwracać od strajkujących nauczycieli – mówię to bez żadnej satysfakcji" – powiedział.

Jarosław Gowin odniósł się do apeli części polityków opozycji o zawieszenie strajku nauczycieli. Powiedział, że jest to "postawa godna uznania".

"W sprawach tak ważnych jak oświata powinniśmy naprawdę szukać porozumienia ponad podziałami partyjnymi. Myślę, że, generalnie rzecz ujmując, społecznemu odbiorowi tych protestów nauczycielskich mocno zaszkodziło to, że z jednej strony partie opozycyjne wyraźnie chciały upolitycznić ten protest, z drugiej – część liderów nauczycielskich, ze Sławomirem Broniarzem na czele, też nie ukrywa swoich antyrządowych nastawień"

– powiedział.

Wicepremier skrytykował jednocześnie propozycje polityków opozycji dotyczące zawieszenia strajku do czasu powakacyjnej kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi. W ubiegłym tygodniu taką propozycję przedstawił nauczycielom m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (PO).

"Tego typu wypowiedzi świadczą wyraźnie, że opozycji chodzi nie o dobro polskich dzieci, polskiej młodzieży, nie o problemy polskich szkół, tylko o szukanie kija na rząd. Ciekaw jestem, jak tę wypowiedź przyjmą dziesiątki tysięcy polskich rodzin, które od paru tygodni borykają się z życiowymi trudnościami i patrzą na to, jak ich dzieci marnują czas, zamiast chodzić na zajęcia lekcyjne"

– powiedział Jarosław Gowin. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl