Morawiecki podkreślał, że wszystkie osiągnięcia, których udało się dokonać "biało-czerwonej drużynie", wymagają zaangażowania.

"Wymagają ciężkiej pracy w najbliższych miesiącach wszystkich działaczy i sympatyków. Działacze to za mało. Wszyscy sympatycy, którzy kochają Polskę, którzy wierzą w to, co robimy, widzą efekty naszej pracy, wiedzą, że wiarygodność stoi u podstawy sukcesu politycznego i społecznego - wszystkich proszę o szerokie zaangażowanie"

- apelował premier. "O wyjście do przyjaciół, do rodziny, a nawet do tych, którzy są trochę innych poglądów, a właśnie może przede wszystkim do takich - i przekonywanie, przekonywanie, i jeszcze raz przekonywanie" - dodał.

Jak podkreślił, jeszcze kilka lat temu "główni przywódcy opozycji" w odniesieniu do propozycji PiS mówili, że są one niemożliwe. "Mówili: +niemożliwe, rozdawnictwo, nigdy wam się budżet nie zepnie, druga Grecja, bankructwo, wszystko to odwrócimy, wszystko cofniemy+" - wymieniał Morawiecki.

"Dzisiaj mówią co innego, ale nie mają wiarygodności. A my nie mamy mediów. Potężne media stoją za naszymi przeciwnikami politycznymi, potężny biznes stoi za naszymi przeciwnikami, konkurentami politycznymi. My mamy was, ludzi, którzy muszą wyjść do narodu, wyjść i prosić o poparcie, prosić o zaufanie, bo to jest potrzebne, żebyśmy razem odnieśli zwycięstwo"

- podkreślił premier.