Burmistrz Śródmieścia podał się do dymisji

Warszawa, zdjęcie ilustracyjne / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Burmistrz warszawskiej dzielnicy Śródmieście, Krzysztof Czubaszek, złożył rezygnację. Rada dzielnicy w piątek 29 marca ma przyjąć ten wniosek i wybrać nowego burmistrza oraz jego zastępców. Dymisja burmistrza ma związek z aktem oskarżenia, który skierowała przeciwko niemu Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zarzuty dotyczą działania na szkodę klubu piłkarskiego Legia Warszawa.

Rada Dzielnicy Śródmieście opublikowała dziś przyszłotygodniowy plan obrad samorządu. Na najbliższej sesji rady (29 marca) trzecim z dziewięciu zaplanowanych punktów jest „Projekt uchwały Rady Dzielnicy w sprawie odwołania Burmistrza Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy”, a kolejnymi – wybór nowego burmistrza oraz jego zastępców.

Jak podała „Gazeta Stołeczna”, cytując przewodniczącego rady dzielnicy Marcina Rolnika (PO) „Sytuacja jest świeża, dymisja wpłynęła dziś rano”. Rolnik dodał, że nie zapadła jeszcze decyzja, kto miałby zastąpić Czubaszka na stanowisku.

W czwartek, po tym jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Czubaszkowi, któremu zarzuca się przekroczenie uprawnień, burmistrz skomentował sprawę na Facebooku. Wtedy pisał jednak, że „mając na względzie dobro miasta stołecznego Warszawy, któremu służę jako burmistrz Dzielnicy Śródmieście, oddaję się do dyspozycji Pana Przewodniczącego Rady Dzielnicy w zakresie sprawowania funkcji burmistrza”. Dodał, że o skierowaniu aktu oskarżenia dowiedział się z mediów. Ostatecznie złożył rezygnację.

Krzysztof Czubaszek oskarżony jest o to, że w grudniu 2017 roku sprawując funkcję burmistrza dzielnicy Śródmieście miał przekroczyć swoje uprawnienia w związku z egzekwowaniem zapłaty podatku od nieruchomości przy ulicy Łazienkowskiej 3, przy której mieści się stadion Legii Warszawa.

Jak wyjaśniał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Łukasz Łapczyński, burmistrz „bez podstawy faktycznej wydał postanowienie o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności nieostatecznej decyzji podatkowej z grudnia 2017 r., która określała wysokość podatku od nieruchomości należącej do spółki Legia Warszawa za 2012 r. na ponad 4,5 mln złotych”. Burmistrz wydając to postanowienie miał "poświadczyć nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne" a tym samym działać na szkodę Legii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl