Prezydent Węgier odznaczony Orderem Orła Białego

zdjęcie ilustracyjne / Igor Smirnow KPRP

  

Prezydent Węgier Janos Ader został w piątek odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę - podczas Gali Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Kielcach - Orderem Orła Białego. Jak mówił Duda, Ader od 2012 r. jako głowa państwa, buduje przyjaźń między Polską a Węgrami.

Order przyznano „w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczpospolitej Polskiej, za rozwijanie polsko-węgierskiej współpracy”.

Prezydent Ader w podziękowaniach podczas odbierania odznaczenia, podkreślił, że to dla niego wielki zaszczyt i wzruszające wydarzenie. Jak zaznaczył, kiedy dowiedział się, że spotka go takie wyróżnienie, był ciekaw kto wcześniej został odznaczony – w tym kontekście wymienił postacie: Karola Wojtyły – papieża Jana Paweł II, Józefa Piłsudskiego i prezydenta Węgier Ferenca Madla.

Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane za duże zasługi cywilne i wojskowe dla kraju. Otrzymują go najwybitniejsi Polacy oraz najwyżsi rangą przedstawiciele państw obcych. Przyznaje go prezydent RP. Order noszony jest na wstędze błękitnej przewieszonej przez lewe ramię do prawego boku. Gwiazdę Orderu, niegdyś haftowaną, nosi się na lewej piersi.

Andrzej Duda ocenił w przemówieniu, że polsko-węgierska współpraca w Unii Europejskiej „pięknie” się dziś rozwija.

- Razem wyrwaliśmy się wcześniej zza żelaznej kurtyny, razem przystąpiliśmy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Razem dzisiaj jesteśmy częścią prawdziwie wolnego, demokratycznego świata i choć w sensie kulturowym zawsze byliśmy częścią wielkiej Europy Zachodu, wyrosłej z jej tradycji judeochrześcijańskiej, to dzisiaj jesteśmy tą częścią także w sensie politycznym

– podkreślił prezydent.

Przypomniał, że Polska i Węgry, „razem, ręka w rękę” współpracują także w Grupie Wyszehradzkiej i w ramach inicjatywy Trójmorza. Prezydent wskazał, że przyjaźń obu narodów procentuje też w zakresie gospodarki, a mieszkańcy obu państw coraz chętniej odwiedzają się wzajemnie.

- Od 2012 r. to pan jako głowa państwa tę przyjaźń między Polską, a Węgrami buduje, jesteśmy za to ogromnie, niewypowiedzianie wdzięczni – powiedział prezydent Polski, zwracając się do Adera.

Andrzej Duda zaznaczył, że bardzo się cieszy, iż kolejny Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej jest obchodzony w Kielcach - na ziemi świętokrzyskiej, u stóp Gór Świętokrzyskich „mocno wpisanych od samego początku w przyjaźń polsko-węgierską”.

Prezydent nawiązał do legendy o św. Emeryku, który będą królewiczem - synem króla Węgier św. Stefana - gościł u Bolesława Chrobrego. Węgierski królewicz polując w okolicznych lasach, znalazł pomoc w klasztorze na Łysej Górze. Później miał oferować dar klasztorowi – relikwie Krzyża Świętego. - To od tego królewskiego daru nazwane zostały góry, cały region Polski, którego sercem, stolicą jest to miasto - Kielce – podkreślił Andrzej Duda.

W trakcie gali przekazano flagę Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej gospodarzowi przyszłorocznych uroczystości – dzielnicy stolicy Węgier Budapeszt-Czepel.

W gali uczestniczyli goście z Polski i Węgier. Sejm reprezentowali m.in. wicemarszałkowie: Beata Mazurek i Ryszard Terlecki. Obecna była delegacja Zgromadzenia Narodowego Węgier. Gośćmi gali byli też przedstawicie samorządów obu państwa różnych szczebli.

Przypadający 23 marca Dzień Przyjaźni obu państw ustanowiły w 2007 roku Sejm RP i parlament Węgier. Jego obchody odbywają się na przemian w Polsce i na Węgrzech. Ostatnie miały miejsce w węgierskim Veszprem.

Uroczystości w Kielcach, z udziałem par prezydenckich, potrwają do soboty.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl