PKN Orlen przeciw łapownictwu

/ Warszawska rog Szerokiej, Tomaszow Mazowiecki [CC0]

  

PKN Orlen realizuje działania przeciw korupcji i łapownictwu. Koncern wdrożył zarządzenie operacyjne wprowadzające „Politykę antykorupcyjną w Grupie Orlen”. Powołano też koordynatora do spraw antykorupcyjnych, który współpracuje z zarządami spółek grup kapitałowej.

Informacje na ten temat koncern przedstawił w opublikowanym ostatnio „Sprawozdaniu na temat informacji niefinansowych Grupy Orlen i PKN Orlen za rok 2018”, w części zatytułowanej „Obszar zagadnień przeciwdziałania korupcji i łapownictwu”.

„Dążymy do zapewnienia uczciwego i transparentnego modelu prowadzenia działalności Grupy Orlen gwarantującego zaufanie, bezpieczeństwo, wolną konkurencję oraz wartość dla wszystkich interesariuszy”

– podkreślono w tym dokumencie.

Jak poinformował w sprawozdaniu PKN Orlen, „działania z zakresu przeciwdziałania korupcji i łapownictwu” są realizowane tam przez Biuro Kontroli i Bezpieczeństwa we współpracy z Biurem Kontroli Finansowej, Zarządzania Ryzykiem i Zgodnością oraz Biurem Audytu.

Koncern wyjaśnił przy tym, iż np. Biuro Kontroli i Bezpieczeństwa odpowiada m.in. za bezpieczeństwo gospodarcze, fizyczne, techniczne oraz teleinformatyczne, opracowanie rozwiązań i standardów, których celem jest poprawa skuteczności systemu kontroli wewnętrznej oraz realizację „Polityki antykorupcyjnej w Grupie Orlen”, w tym poprzez monitorowanie procesów biznesowych, a także analizowanie informacji i raportowanie o nieprawidłowościach oraz nadużyciach. Biuro to koordynuje także postępowania karne prowadzone przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości, „w których PKN Orlen występuje w jakimkolwiek charakterze”, a także prowadzi zaawansowane analizy bezpieczeństwa oraz kontrole.

„Ze względu na specyfikę zagadnień związanych z przeciwdziałaniem korupcji, nie istnieją i nie zostały zdefiniowane w Grupie Orlen niefinansowe wskaźniki efektywności, które opisywałyby lub mierzyłyby tego typu zjawiska. Celem Grupy Orlen jest całkowita eliminacja przypadków korupcji i łapownictwa”

– podkreślono w sprawozdaniu koncernu, które wymienia szereg regulacji i wewnętrznych aktów organizacyjnych obejmujących przeciwdziałanie korupcji i łapownictwu.

Wśród obowiązujących w tym zakresie norm PKN Orlen podaje m.in. „Zasady oraz instrukcje przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu w Grupie Kapitałowej Orlen”, które „są skierowane do wszystkich pracowników spółek, na wszystkich stanowiskach, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem, dokumentami finansowymi bądź uczestniczą realizacji transakcji”. Innym dokumentem są „Zasady zarządzania ryzykiem regulacyjnym w Grupie Orlen”, regulujące – jak wyjaśnia koncern - „procesy zarządzania ryzykiem regulacyjnym wynikającym z obowiązujących lub projektowanych aktów prawnych, z wyłączeniem ryzyk podatkowych”. Spółka wprowadziła również Anonimowy System Zgłaszania Nieprawidłowości (ASZN), w ramach którego „identyfikowane są potencjalne nieprawidłowości i nadużycia, które mogą być zgłaszane poprzez wskazane kanały informacyjne”.

Według sprawozdania w listopadzie 2018 r. prezes PKN Orlen Daniel Obajtek „podpisał zarządzenie operacyjne wprowadzające politykę antykorupcyjną w Grupie Orlen”.

„Jest to deklaracja realizacji celów biznesowych w sposób transparentny, uczciwy i etyczny. Celem Polityki jest zwiększenie świadomości pracowników, kształtowanie pożądanych postaw i zachowań, a także usprawnienie procedur i nadzoru nad procesami biznesowymi”

– wyjaśnił koncern. Jak zaznaczył, „w dokumencie podkreślono znaczenie szkolenia i zwiększania świadomości pracowników oraz odpowiedzialności zarządów spółek za tworzenie warunków do przeciwdziałania i zwalczania korupcji w Grupie Orlen”.

Polityka antykorupcyjna Grupy Orlen jest standardem, w którym deklaruje się brak tolerancji dla zachowań korupcyjnych, polegających na nadużywaniu stanowisk lub funkcji, w celu osiągnięcia nienależnych korzyści finansowych lub osobistych. To również zobowiązanie do przestrzegania zapisów regulacji antykorupcyjnych we wszystkich państwach, w których spółki prowadzą działalność biznesową

– podkreślono w sprawozdaniu PKN Orlen. Wspomniano jednocześnie, iż w 2018 r. trwały tam prace nad zarządzeniem „Zasady przyjmowania i wręczania upominków w PKN Orlen” oraz aktualizacją Anonimowego Systemu Zgłaszania Nieprawidłowości.

W sprawozdaniu PKN Orlen czytamy też, że w 2018 r. powołany został koordynator do spraw antykorupcyjnych. „Koordynator współpracuje także bezpośrednio z zarządami spółek Grupy Orlen, w których nie ma wydzielonych komórek organizacyjnych do spraw bezpieczeństwa. Kolejnym krokiem będzie opracowanie i wdrożenie zasad monitorowania bezpieczeństwa procesów biznesowych, zintegrowanej weryfikacji kontrahentów, przyjmowania i wręczania upominków oraz aktualizacja anonimowego systemu zgłaszania nieprawidłowości” – podkreśla dokument.

Według sprawozdania, w ten sposób spełniane są m.in. wymagania prawne wynikające z regulacji Unii Europejskiej oraz obowiązku zachowania należytej staranności standardów antykorupcyjnych Giełdy Papierów Wartościowych.

W sprawozdaniu PKN Orlen podano, że „w celu minimalizacji wystąpienia ryzyk nadużyć oraz korupcji” wykorzystywany jest tam popularny „Model Trzech Linii Obrony/Prewencji” (ang. Three Lines of Defence), gdzie na pierwszej linii „znajduje się zarządzanie ryzykiem przez pracowników i jednostki biznesowe oraz mechanizmy kontrolne, dotyczące procesów operacyjnych”, a na ostatniej, trzeciej – „audyt i kontrola wewnętrzna, wspierające poprawne funkcjonowanie wskazanych prewencji”.

Sprawozdanie PKN Orlen wyjaśnia, że uzupełnieniem podejmowanych działań „są czynności realizowane przez spółkę Orlen Ochrona, posiadającą odpowiednie umocowanie organizacyjne, jak również niezbędne narzędzia, w tym między innymi możliwość wspierania się usługami wywiadowni gospodarczych i detektywów”. „W domniemanych przypadkach korupcji ma także miejsce ścisła współpraca z organami ścigania, w tym z policją i CBA. Równoległe funkcjonowanie wszystkich wskazanych elementów umożliwia sprawowanie stałego i skutecznego nadzoru w zakresie przeciwdziałania korupcji” – podkreśla dokument. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Opowieść wielkanocna o najlepszych z nas. „Stasiu Suchowolec, Sylwek Zych... Oni się ich bali”. WIDEO

  

Ginęli jeszcze w okolicach „okrągłego stołu”. - Przyjechał po mnie biskup z kanclerzem, pokazali dekret i powiedzieli, że mam półtorej godziny na spakowanie rzeczy. I mnie wywieźli – tak usunięcie z parafii na Łazarzu wspomina ks. Leszek Marciniak. Pośpiech wynikał z obaw, że robotnicy siłą zatrzymają księdza. Być może wtedy ocalił życie, bo wkrótce zaczęli ginąć jego przyjaciele, mówiący podobne kazania. – Ks. Stefan Niedzielak zginał za swoją ideę, próbował pokazać, jak wielu ludzi zginęło na Wschodzie, nie tylko w Katyniu, ale wszyscy, którzy byli tam wywiezieni, przecież to miliony – mówi ks. Leszek Marciniak.  Obejrzyj poniżej rozmowę z legendarnym księdzem w „Wywiadzie z chuliganem”.

Stasiu Suchowolec, cudowny człowiek, wspaniały, przyjaciel księdza Jerzego, opiekun jego rodziców, był bardzo niepokorny. I bardzo niewygodny dla wielu tam, w tym Białostockiem, dlatego zginął

– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem ks. Leszek Marciniak.Ks. Stefan Niedzielak zginął na dwa tygodnie przed „okrągłym stołem”, ks. Stanisław Suchowolec tydzień później, a ks. Sylwester Zych pięć tygodni po wyborach z 4 czerwca 1989.

Tym, co łączyło mordowanych w czasie historycznej zmiany ustrojowej księży, było to, że mówili o historii, o Katyniu, o tym, o czym nawet duża część opozycji nie chciała mówić. Zdaniem księdza Leszka Marciniaka, można było to zrozumieć jako demonstrację, że wykuwająca się „nowa” Polska ma być pokracznym tworem oderwanym od korzeni.

Jesteśmy odcinani od historii, nie przypadkiem historię wyrzucano ze szkół. Jeśli do niej nie powrócimy, będzie tragedia. Bo naród tracąc pamięć, traci życie

– mówi ks. Leszek Marciniak. Wobec tych zbrodni na najodważniejszych polski księżach w tamtych dniach panować miała obojętność.

Sylwka Zycha spotkałem jeszcze na pogrzebie księdza prałata Teofila Boguckiego, proboszcza księdza Jerzego. Wyszedł z tego więzienia, trochę opowiadał o tym. Nie wiedziałem, że za chwilę przeczytam, że nie żyje.

Ks. Leszek Marciniak podkreśla, że nie ma pretensji do śp. arcybiskupa Jerzego Stroby, że go usunął z parafii.

Też miałem pogróżki. Nie wiadomo, jakby się to skończyło. Myślę, że arcybiskup podejmując tą decyzję, wyrzucając mnie z Poznania, uratował mi życie.Ślubowałem biskupowi i posłuszeństwo i uważam, że ono jest w kościele bardzo ważne, mimo wszystko, mimo bólu

– stwierdza.

Obejrzyj rozmowę z niezwykle odważnym polskim księdzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl