Pech Marcinkiewicza nie opuszcza. Właśnie stracił mieszkanie za alimenty

Kazimierz Marcinkiewicz / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Ostatnimi czasy o Kazimierzu Marcinkiewiczu zrobiło się dość głośno. Po pierwsze za sprawą dołączenia do Koalicji Europejskiej, po drugie przez gigantyczne długi alimentacyjne wobec byłej żony Izabeli. Ostatecznie miejsca na listach do Parlamentu Europejskiego nie dostał, a i komornik położył ręce na jego mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkał właśnie ze swoją byłą żoną. No cóż, jak nie idzie, to nie idzie...

Jednym 14 lutego kojarzy się ze świętem zakochanych, a Marcinkiewiczowi prawdopodobnie z kłopotami. Tego dnia bowiem, jak podaje se.pl, zostało wydane zawiadomienie o komorniczym „zajęciu wierzytelności dłużnika z tytułu wynajmu mieszkania”. A kilka dni temu wszczęto egzekucję. Chodzi o lokal, w którym kiedyś Marcinkiewicz mieszkał ze swoją byłą żoną Izabelą. Obecnie wynajmuje go lokatorom.

A stało się tak przez olbrzymie zaległości alimentacyjne "Kaza". Przypomnijmy, że wyrokiem sądu Marcinkiewicz powinien co miesiąc wypłacać byłej żonie 4 tys. zł. Nie wywiązuje się z tych zobowiązań i jego dług wynosi już około 100 tys. zł.

Izabela już jakiś czas temu złożyła w prokuraturze zawiadomienie o uporczywym uchylaniu się od płacenia alimentów przez byłego premiera.

- Dochód z najmu prawdopodobnie pokrywa w całości alimenty lub ich większą część, około 4 tys. zł, za tyle tam idzie wynajem. Zapewne nieruchomość będzie licytowana, abym mogła odzyskać dług. Mam informację od prawnika, potwierdzającą wszczęcie egzekucji z dniem 18 marca

– powiedziała Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz w rozmowie z "Super Expressem".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: se.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lekarze walczą o pięcioraczki

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu (Śląskie) walczą o zdrowie pięcioraczków, urodzonych w tej placówce wczoraj nad ranem. Dzieci są skrajnymi wcześniakami. To czterej chłopcy i jedna dziewczynka.

"Stan dzieci z powodu skrajnego wcześniactwa jest ciężki. Ze względu na powagę sytuacji prosimy dziennikarzy, żeby w ciągu najbliższych trzech tygodni nas nie odwiedzać i nie monitować"

– powiedziała w dziś zastępczyni dyrektora ds. lecznictwa Krystyna Nickel-Łukomska.

Dzieci przyszły na świat na przełomie 24. i 25. tygodnia ciąży. W przypadku ciąż mnogich dodatkowym problemem jest z reguły niska waga urodzeniowa dzieci.

Rodzice pięcioraczków mieszkają w Zrębicach w gminie Olsztyn w woj. śląskim. Jeszcze we wtorek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa poinformowała o tych narodzinach na Twitterze, podając imiona dzieci: Marcelina, Marcin, Filip, Oliwier i Szymon.

[polecam:https://niezalezna.pl/281155-urodzily-sie-piecioraczki-gratulacje-zlozyla-minister-borys-szopa]

Inny przypadek mnogich narodzin miał miejsce niedawno w Krakowie. Pod koniec maja przyszły tam na świat sześcioraczki: cztery dziewczynki (Zosia, Kaja, Malwina i Nela) oraz dwóch chłopców (Filip i Tymon).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl