Skomplikowany „rozwód” Wielkiej Brytanii z UE. Europejscy przywódcy wskazują na możliwe scenariusze

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Elionas2

  

Szef rządu Luksemburga Xavier Bettel oświadczył, wchodząc do budynku Rady Europejskiej, w którym odbywa się unijny szczyt, że najlepszą opcją w sprawie brexitu byłoby kolejne referendum i pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Z kolei zdaniem kanclerza Austrii Sebastiana Kurza, jeśli Izba Gmin znów odrzuci umowę między UE a rządem w Londynie w sprawie brexitu, to "twardy brexit" stanie się scenariuszem bardziej prawdopodobnym.

Premier Luksemburga ocenił, że szanse na przyjęcie przez Izbę Gmin porozumienia rozwodowego Zjednoczonego Królestwa z UE ocenia na "50 na 50". Zaznaczył jednocześnie, że najlepszym możliwym rozwiązaniem w kwestii brexitu byłoby rozpisanie nowego referendum i pozostanie W. Brytanii w UE. Powiedział też, że May, która w czwartek przebywała w Brukseli, jest już w Londynie.

To dowód na to, że chce zrobić wszystko, co może, aby przyjęte zostało porozumienie

 - wskazał.

Bettel zabrał głos po tym, jak przywódcy UE zgodzili się na możliwość przedłużenia brexitu, ustalając nowe daty graniczne wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE.

Z kolei kanclerz Austrii wyraził nadzieję na to, że "porozumienie rozwodowe" zostanie zaakceptowana przez brytyjski parlament po tym, gdy zdecydowano o przedłużeniu terminu brexitu.

Jeśli nie będzie większości, to znów będziemy o krok bliżej do twardego brexitu

- powiedział dziennikarzom.

Przywódcy UE uzgodnili wczoraj, że dłuższe opóźnienie brexitu byłoby możliwe, gdyby Wielka Brytania uczestniczyła w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kanclerz Austrii wyraził jednak wątpliwości w tej sprawie.

Jeśli jakiś kraj opuszcza UE, byłoby bardziej niż dziwne, gdyby odbyły się w nim wybory europejskie

 - wskazał kanclerz Austrii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zarzuty dla agresora, który napadł na taksówkarza

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia postawili śledczy 25-latkowi, który w środę napadł na taksówkarza w Choczni – podał dziś rzecznik powiatowej policji z Wadowic asp. szt. Dariusz Stelmaszuk. Mężczyźnie grozi co najmniej 3 lata więzienia.

"Dziś podejrzany zostanie doprowadzony do sądu. Wnioskujemy o zastosowanie tymczasowego aresztowania"

– powiedział Stelmaszuk.

Do napadu doszło w środę późnym wieczorem.

"W trakcie jazdy napastnik zaatakował nożem taksówkarza, dusił go i zabrał mu portfel z pieniędzmi. Samochód wpadł do rowu. Kierowca wyswobodził się i uciekł wzywając pomocy. Sprawca napadu zbiegł" – zrelacjonował rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń. Taksówkarz podczas szarpaniny doznał lekkich obrażeń ciała – zadrapań i stłuczeń.

Sebastian Gleń poinformował, że po otrzymaniu zgłoszenia ruszyły poszukiwania napastnika.

"Na miejsce zostały skierowane wszystkie policyjne siły prewencyjne i kryminalne. Użyto również psa tropiącego" – relacjonował.

Funkcjonariusze szybko wytypowali potencjalnego sprawcę. Mężczyzna został w ciągu kilku godzin zatrzymany. To 25-letni mieszkaniec gminy Wadowice. "Zabezpieczono również nóż, który mógł być narzędziem przestępstwa" – dodał Gleń.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi od 3 do nawet 15 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl