Rzeźby Zamoyskiego odsłonięto w Muzeum Narodowym. ZDJĘCIA

Rzeźby Zamoyskiego w Muzeum Narodowym / fot. Anna Krajkowska/Gazeta Polska

To, co zrobił August Zamoyski, jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy, to jest przecież część polskiego dziedzictwa. Cieszymy się bardzo, że zapobiegliśmy przede wszystkim rozproszeniu tych dzieł – powiedział wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, który w czwartek w warszawskim Muzeum Narodowym wziął udział w inauguracji projektu "Zamoyski”.

Dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie prof. Jerzy Miziołek oraz dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie dr hab. Jarosław Klejnocki podpisali dziś porozumienie otwierające projekt "Zamoyski". Inicjatywa ma ukazać polskiej publiczności spuściznę rzeźbiarza Augusta Zamoyskiego (1893-1970) w sposób wielowymiarowy i pełny.

Kolekcja trafiła do zbiorów MNW dzięki staraniom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Muzeum Narodowego w Warszawie. Negocjowana od kilku lat umowa dotycząca zakupu prac oraz praw autorskich do spuścizny artystycznej rzeźbiarza została podpisana 15 stycznia 2019 r. w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Paryżu. Jak zapowiedziano, kolekcja zostanie udostępniona zwiedzającym 17 maja 2019 r. podczas prezentacji „Zamoyski ocalony”. Ekspozycji w stołecznym Muzeum Narodowym będzie towarzyszył otwarty dla publiczności pokaz konserwatorski na żywo. Po trzech miesiącach prace mają trafić do Muzeum Literatury.

Kolekcja obejmuje 91 rzeźb oraz kilkanaście rysunków. Ale przyjechały nie tylko rzeźby wykonane perfekcyjnie, ale mamy również modele. Proszę pamiętać, że nim rzeźba zostanie wykuta w marmurze czy odlana w brązie, trzeba wykonać model w skali 1:1. I w przypadku większości prac - jak np. „Zmartwychwstanie Pańskie”, „Pieta” czy „Rhea” (Ziemia) - do rzeźb posiadamy również modele.

- powiedział nam prof. Jerzy Miziołek.

Uroczystego wypakowania i odsłonięcia kilku rzeźb artysty, które w nocy z 19 na 20 marca przyjechały do MNW z południa Francji, dokonał dziś minister kultury Piotr Gliński.

Dzisiaj witamy Augusta Zamoyskiego, jego 91 dzieł, które wróciły do Polski. To jest zwieńczenie procesu i wysiłku bardzo wielu ludzi. […] To, co zrobił August Zamoyski, jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy, to jest przecież część polskiej kultury, polskiego dziedzictwa. Cieszymy się bardzo, że zapobiegliśmy przede wszystkim rozproszeniu tych dzieł

– powiedział minister Gliński.

Wicepremier wyróżnił osoby zasłużone w proces zakupu i sprowadzenia do Polski dorobku Augusta Zamoyskiego. Odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej” otrzymały Ewa Ziembińska i Justyna Kowal. 

Ewa Ziembińska - historyk sztuki, kustosz Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego, która  od 2016 r. współpracowała z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w działaniach zmierzających do wykupienia i sprowadzenia do Polski dorobku rzeźbiarza Augusta Zamoyskiego, m.in. przygotowała dokumentację rzeźbiarską artysty oraz opis kolekcji pozostawionej we Francji.

Justyna Kowal - historyk, od 18 lat związana z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w ostatnich latach szczególnie zaangażowana w działania związane z realizacją i finalizacją dwóch niezwykle istotnych przedsięwzięć ze środków MKiDN – utworzenia i otwarcia dla publiczności przestrzeni muzealnej Witolda Gombrowicza w Vence we Francji oraz zakupu i sprowadzenia z Francji do kraju kolekcji rzeźb Augusta Zamoyskiego.

Wicepremier Gliński uczestniczył też w przedpremierowym pokazie wybranych prac artysty. Można było zobaczyć takie prace jak: „Rhea”, „Ich dwoje”, „Pieta” czy „Fryderyk Chopin”.

Teraz rzeźby mają przejść konserwację. Jak zapowiedział dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie, prace rozpoczną się od przydzielenia konkretnym fachowcom danych dzieł. Konserwację będzie można oglądać na żywo już w maju.

August Zamoyski pierwsze nauki pobierał w majątku rodzinnym w Jabłoniu, gdzie m.in. u miejscowego kowala i stolarza nauczył się podstaw rzemiosła. Podczas I wojny światowej pracował w Berlinie jako pomocnik kamieniarza. W tym czasie poznał również Ritę Sacchetto, tancerkę, która przekonała go do wyboru drogi artystycznej. W Berlinie i Monachium studiował rysunek i rzeźbę. Zaprzyjaźnił się ze Stanisławem Przybyszewskim, za jego pośrednictwem związał się z kręgiem pisma „Zdrój” i grupą Bunt. Wystawiał wówczas swoje prace w Poznaniu i Berlinie. W 1918 roku zamieszkał w Zakopanem, dołączył do środowiska tamtejszej bohemy. Współtworzył grupę Ekspresjonistów Polskich (Formistów). Wystawiał w wielu miastach Polski – w Krakowie, Warszawie, Lwowie i Poznaniu. Od 1923 roku mieszkał we Francji. W latach 1940–1955 przebywał w Brazylii, gdzie założył i prowadził szkoły rzeźby – przy Akademii Sztuk Pięknych w Rio de Janeiro oraz samodzielną szkołę w São Paulo. Od 1955 roku do śmierci mieszkał i tworzył we Francji. Uznanie krytyki i publiczności zyskał jeszcze przed II wojną światową. Wiele jego rzeźb trafiło do zbiorów publicznych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl