Zamachowiec z Utrechtu wyznawał zradykalizowaną ideologię

Gokmen Tanis / twitter.com

  

Mężczyzna podejrzany o zastrzelenie trzech osób w Utrechcie wyznawał "zradykalizowaną ideologię", ale nie jest jasne, czy w ataku kierował się wyłącznie "zamiarem dokonania aktu terroru" - przekazała dzisiaj holenderska prokuratura.

Podejrzany - 37-letni Gokmen Tanis, obywatel Holandii tureckiego pochodzenia - w piątek ma się stawić przed sądem, gdzie postawione zostaną mu m.in. zarzuty dokonania zabójstwa lub nieumyślnego spowodowania śmierci z zamiarem dokonania aktu terroru, a także stosowania gróźb z zamiarem dokonania aktu terroru.

Mężczyzna zostanie poddany badaniom psychiatrycznym.

Jak poinformowano w komunikacie, z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że Tanis działał w pojedynkę. Badane jest, czy działania podejrzanego wynikały "wyłącznie z pobudek terrorystycznych czy też z jego problemów osobistych połączonych ze zradykalizowaną ideologią".

W poniedziałkowym ataku, do którego doszło w tramwaju w Utrechcie, trzy osoby zginęły, a pięć odniosło obrażenia, w tym trzy - ciężkie. Tanis został ujęty po siedmiu godzinach od ataku i pozostaje na razie jedynym podejrzanym w tej sprawie.

Początkowo holenderskie władze obawiały się, że doszło do kolejnego zamachu terrorystycznego i dlatego wprowadzono stan podwyższonego alertu. Przez niemal cały poniedziałek wzmocniona była ochrona lotnisk, obiektów rządowych i innych ważnych budynków, a zwłaszcza meczetów. Władze Utrechtu zaleciły, aby dzieci nie szły do szkoły, a wszyscy w miarę możliwości "pozostawali w domach".

Po zatrzymaniu napastnika odwołano stan podwyższonej gotowości.

Motywy napastnika bada także wywiad Turcji, o czym poinformował prezydent kraju Recep Tayyip Erdogan.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier mówił o wizji rozwoju UE. Sceptykom przypomniał jedno - wyniki wyborów!

premier Morawiecki podczas przemówienia w Dreźnie / twitter.com/PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki podczas otwarcia Europejskiego Forum Badań i Innowacji w Dreźnie mówił o wizji rozwoju Unii Europejskiej. W pewnej chwili przypomniał, że Polska ma silny mandat do odgrywania aktywnej roli w strukturach europejskich. „W wyborach do Parlamentu Europejskiego duża grupa wyborców wyraziła zniechęcenie przyszłym kierunkiem Unii Europejskiej” - mówił szef polskiego rządu.

Podczas wyborów do PE duża grupa wyborców europejskich wyraziła swoje zniechęcenie przyszłym kierunkiem UE. Takie głosy pojawiły się zarówno po lewej, jak i prawej stronie spektrum politycznego, zatem mamy silny mandat demokratyczny do tego, żeby mówić o przyszłości Europy.
- powiedział premier Morawiecki.

Podkreślał, że Polska jako „doświadczone państwo członkowskie UE” cały czas artykułuje swoją wizję UE.

Polska chce dalej odgrywać aktywną rolę w poszukiwaniu rozwiązań dla naszych wspólnych wyzwań europejskich.
- dodał szef polskiego rządu.

Mateusz Morawiecki wśród wyzwań, które stoją przed UE, wymienił m.in. konieczność przygotowania się na scenariusz bezumownego brexitu, rozszerzenie UE na państwa Bałkanów Zachodnich i zachowanie związków transatlantyckich.

Wcześniej w Dreźnie szef polskiego rządu spotkał się z przewodniczącym Bundestagu Wolfgangiem Schaeublem oraz premierem Saksonii Michaelem Kretschmerem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl