21 marca obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/yulia84/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

21 marca po raz 14. obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa, nad którym od 2012 r. patronat sprawuje ONZ. Choroba ta nadal budzi wiele uprzedzeń i krzywdzących stereotypów – alarmuje Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów osób z zespołem Downa „Bardziej Kochani”.

Przed obchodzonym 21 marca Światowym Dniem Zespołu Downa KAI przypomina ostatnie oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia na temat liczby dozwolonych prawem aborcji. Ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub zagrożenie jego życia dokonano ich w 2017 r. aż 1035.

Data 21 marca nie jest przypadkowa. Jej amerykański zapis (3/21) symbolizuje trzeci chromosom (zamiast dwóch) w dwudziestej pierwszej parze, którego obecność stanowi główną przyczynę tej choroby. Z tego powodu zespół Downa przez specjalistów nazywany jest trisomią chromosomu 21.

W tym roku Światowy Dzień Zespołu Downa obchodzony jest w ramach ogólnopolskiej kampanii społeczno-edukacyjnej pokazującej, że osoby z zespołem Downa mają takie same pragnienia i potrzeby jak osoby pełnosprawne - oczekują miłości, uwagi, szacunku i akceptacji.

„Są oni pełnoprawnymi i wartościowymi członkami społeczności. Nadal jednak funkcjonuje wiele krzywdzących stereotypów na temat tej choroby, dlatego istnieje potrzeba ciągłego edukowania”

– przekonuje Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów osób z zespołem Downa „Bardziej Kochani”.

Trisomia 21. chromosomu skutkuje niepełnosprawnością intelektualną, ale w stopniu lekkim lub średnim, a także zaburzeniami w budowie i funkcjonowaniu organizmu chorego. Zespół Downa jest dość częstą chorobą, występuje raz na 800–1000 urodzeń. Błędne jest jednak przekonanie, że częściej zdarza się u dzieci, których matki są w starszym wieku, około 40. roku życia.

Tegoroczną kampanię edukacyjną zainicjowała Kaja Bielawska – siostra Moniki Bielawskiej z zespołem Downa, a włączyły się do niej setki osób i w całości realizowana jest pro bono we współpracy ze Stowarzyszeniem „Bardziej kochani”.

„Akcja powstała z potrzeby serca. Zainspirowała mnie do tego moja 25-letnia siostra Monika, która ma zespół Downa. Kiedyś rozmawiałam z nią o marzeniach i powiedziała mi, że jej największym jest zostać gwiazdą. Niedługo potem przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy stałyśmy razem w kolejce po prezenty, usłyszałyśmy jak młode kobiety za nami kłócą się i padają kilkakrotnie z ich ust określenia +ty Downie+ używane jako obelga. Tego typu sytuacji miałyśmy niestety wiele, ale nie można się do tego przyzwyczaić. (…) Pomyślałam, że najwyższy czas zadziałać na większą skalę, bo każdorazowe zwracanie uwagi, to trochę jak zawracanie kijem Wisły” – wspomina Kaja Bielawska.

Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia podało, że w 2017 r. przeprowadzono w Polsce łącznie 1061 dozwolonych prawem aborcji.

„W 22 przypadkach ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, zaś aż w 1035 przypadkach badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ponadto z tego samego powodu dokonano czterech aborcji w szpitalach publicznych nadzorowanych przez MSWiA”

- pisze ekai.pl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, ekai.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komisja Europejska nie ma zastrzeżeń do prawomocności SN. Ma wątpliwości do... TK

/ By Stephane Mignonderivative work: MagentaGreen - Flickr, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38470735

  

Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli, że Komisja Europejska nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce. Ma natomiast zastrzeżenia w odniesieniu do... Trybunału Konstytucyjnego.

Rzecznik przekazał, że KE wie o decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, nie komentuje jej, ale rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny dialog w tej kwestii. Wigand dodał, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog.

Pytany, czy polski rząd powinien dostosować się do decyzji Sądu Najwyższego, odpowiedział, że KE ma obawy co do przedstawionych przez polskie władze stanowisk w sprawie dalszych działań związanych z orzeczeniem SN. Zaznaczył też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny".

[polecam:https://niezalezna.pl/307548-komisja-europejska-zlozyla-wniosek-do-tsue-chodzi-o-odpowiedzialnosc-dyscyplinarna-sedziow]

Dopytywany, czy to oznacza, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności SN, ale ma wątpliwości - biorąc od uwagę procedurę art. 7 traktatu - co do prawomocności TK, Wigand odpowiedział, że tak.

[polecam:https://niezalezna.pl/307534-szczerski-decyzja-sn-ma-sie-do-rzeczywistosci-jak-obraz-salvadore-dali-do-tego-co-widzimy-za-oknem]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts