Amerykanie wycofują się ze sprzedaży myśliwców F-35 do Turcji

Zdjęcie ilustracyjne / By USAF - http://www.af.mil/shared/media/photodb/photos/080125-F-1234J-034.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=609214

  

Niewykluczone, że USA wkrótce wstrzymają dostawę myśliwców F-35 do Turcji - podała dzisiaj agencja Reutera, powołując się na przedstawicielkę Pentagonu. Obawy Waszyngtonu budzi zapowiadany przez Ankarę zakup rosyjskich systemów rakietowych S-400.

W prowadzonym od lat sporze z Turcją, sojusznikiem w ramach NATO, władze Stanów Zjednoczonych nie zdołały przekonać prezydenta tego kraju Recepa Tayyipa Erdogana, że zakup rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400 może zagrozić bezpieczeństwu produkowanych w USA myśliwców.

"S-400 to komputer, F-35 to też komputer. Nie podłącza się swojego komputera do komputera wroga, a właśnie to w gruncie rzeczy się odbywa"

- oświadczyła Katie Wheelbarger, zastępczyni asystenta ministra obrony USA ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

W Waszyngtonie nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie, ale amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że USA rozważają wstrzymanie działań podjętych już w celu dostarczenia F-35 do Turcji.

"Stale muszą być podejmowane decyzje w sprawie dostarczanego sprzętu przed odebraniem go przez nich (tj. stronę turecką - red.). W toku jest więc wiele procesów, które mogą zostać zatrzymane, żeby przekonali się, iż podchodzimy do tej sprawy poważnie"

- powiedziała Wheelbarger, nie precyzując, o jakie działania mogłoby chodzić.

Inny, pragnący zachować anonimowość rozmówca agencji Reutera powiedział, że rozważane są alternatywne lokalizacje dla centrum serwisowego F-35, które zgodnie z dotychczasowymi planami miało powstać w Turcji. Według tej osoby wybór mógłby paść na któreś z państw Europy Zachodniej. W Turcji znajduje się już centrum serwisowe F-35 w mieście Eskisehir na zachodzie kraju.

Wykluczenie Turcji z programu wprowadzania na uzbrojenie F-35 stanowiłoby najpoważniejszy od kilkudziesięciu lat kryzys w stosunkach turecko-amerykańskich, ale byłoby raczej symptomem problemów niż ich przyczyną - ocenia ekspert Bulent Aliriza z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS).

Cieniem na relacjach Waszyngton-Ankara kładzie się obecnie wiele spraw, w tym podejście do wojny w Syrii, sankcje na Iran czy zatrzymanie personelu z konsulatu USA.

Reuters zauważa ponadto, że decyzja o zablokowaniu dostaw F-35 do Turcji miałaby dalsze skutki, gdyż kraj ten uczestniczy w produkcji części do tych samolotów.

Wheelbarger przyznała, że Pentagon rozważa potencjalnych zastępczych dostawców części, w tym wśród krajów NATO. "Rozsądne jest planowanie, by zapewnić stabilność w łańcuchu dostaw" - podkreśliła, nie odnosząc się do prawdopodobieństwa wykluczenia Turcji z programu F-35.

Umowę na dostarczenie Turcji dwóch baterii najnowocześniejszych rosyjskich pocisków kierowanych ziemia-powietrze S-400 podpisano pod koniec grudnia 2017 roku. Zdaniem USA i niektórych innych państw członkowskich NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Zwracano przy tym uwagę, że S-400 nie nadają się do zintegrowania z systemami obronnymi NATO na co Turcja odpowiadała, że Sojusz Północnoatlantycki nie przedstawił jej korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet.

Departament Stanu USA ogłosił we wtorek, że Waszyngton zawiadomił Ankarę, iż jeśli zakupi rakiety S-400, Stany Zjednoczone będą musiały rozważyć kwestię jej dalszego udziału w programie amerykańskiego myśliwca F-35.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent Polski zadzwonił do prezydenta-elekta Ukrainy. Co sobie powiedzieli?

zdjęcie ilustracyjne / facebook.com/zelenskiy95

  

Prezydent Andrzej Duda w rozmowie telefonicznej z Wołodymyrem Zełenskim pogratulował mu wyboru na stanowisko prezydenta Ukrainy. Zapewnił o wsparciu Polski na drodze Ukrainy ku wspólnocie euroatlantyckiej - poinformował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Rozmowa odbyła się w niedzielę przed godz. 21.

- Prezydent Duda pogratulował prezydentowi elektowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach, które uznał po prostu za zwycięstwo demokracji, bo wybór ten jest decyzją samych Ukraińców i to jest ważne dla jakości demokracji ukraińskiej

- powiedział Szczerski.

[polecam:https://niezalezna.pl/268619-zarty-sie-skonczyly-exit-poll-showman-zelenski-zwyciezyl-w-wyscigu-prezydenckim]

Andrzej Duda zaprosił prezydenta-elekta do złożenia wizyty w Polsce w najbliższym czasie.

- Prezydent potwierdził, że Polska będzie konsekwentnie wspierała Ukrainę na drodze skierowanej ku Europie i wspólnocie euroatlantyckiej; zapewnił, że prezydent-elekt może liczyć na pomoc Polski w tym zakresie

- powiedział minister.

Andrzej Duda skierował też dziś oficjalną depesze gratulacyjną do prezydenta-elekta Wolodymyra Zełenskiego.

"Wybór ten jest wyrazem oczekiwania społeczeństwa ukraińskiego na znaczne przyspieszenie działań władz państwowych w reformowaniu sfery politycznej i gospodarczej kraju oraz na zapewnienie bezpieczeństwa i stabilizacji na Ukrainie" - napisał prezydent.

Wyraził przekonanie, że wybór Zełenskiego potwierdzi zakotwiczenie Ukrainy na szlaku ku wspólnocie euroatlantyckiej.

"Pragnę zapewnić Pana, że Polska jest gotowa do dalszej wszechstronnej pomocy Ukrainie w sferze bezpieczeństwa i reform państwowych. Może Pan liczyć na moje osobiste zaangażowanie w tej sprawie. Nasze państwa, zważając na łączące je relacje, powinny być przykładem partnerstwa w regionie, umacniania przyjaznych stosunków i kształtowania wzajemnej zgodności"

- oświadczył prezydent.

Podkreślił, że Polskę i Ukrainę łączą więzy sympatii i wspólna historia. "Polacy zawsze i z życzliwością obserwowali demokratyczne i proeuropejskie przemiany w Ukrainie. Stale okazujemy Ukrainie solidarność w obliczu rosyjskiej agresji. Nie ustajemy również w wysiłkach na rzecz zbliżania jej do struktur europejskich i euroatlantyckich" - napisał Duda.

"Nasze państwa, zważając na łączące je relacje, powinny być przykładem partnerstwa w regionie, umacniania przyjaznych stosunków i kształtowania wzajemnej zgodności" - podkreślił Andrzej Duda. Wyraził przekonanie, że "budowaniu takich relacji służyć będzie także nowe spojrzenie na sposoby, w jakich w ciągu ostatnich kilku lat traktowana była wspólna, niedawna historia naszych narodów".

"Wierzę głęboko, że Pana kadencja przyniesie pozytywny przełom w tej sprawie" - czytamy w depeszy prezydenta. "Życząc Panu sukcesów w służbie narodowi ukraińskiemu i pomyślności osobistej, wyrażam nadzieję, że Pana Prezydentura przyczyni się do umocnienia znaczenia Ukrainy w regionie oraz do wprowadzenia relacji polsko-ukraińskich na nowy pomyślny etap" - zaznaczył Andrzej Duda.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl