Takiej dywidendy w Orlenie jeszcze nie było

/ When reusing, please credit me asauthor: Adam Kliczek, http://zatrzymujeczas.pl (CC-BY-SA-3.0)If you use my image on your website, please send me an email with webpage adress. If you use my image in your book, please send me an email.Contact me at: a

  

Zarząd PKN Orlen proponuje, aby z zysku spółki za 2018 r. w wysokości ponad 5,4 mld zł na wypłatę dywidendy przeznaczyć prawie 1,5 mld zł, czyli 3,5 zł na jedną akcję - podał płocki koncern. Dywidenda na takim poziomie byłaby najwyższą w historii tej spółki.

Jak poinformowała firma PKN Orlen, rekomendacja zarządu w sprawie podziału zysku za 2018 r. i wysokości dywidendy zostanie przedstawiona Zwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu (ZWZ) płockiego koncernu, „które podejmie ostateczną decyzję” w tej sprawie.

PKN Orlen podał, iż zarząd spółki „postanowił zaproponować” B, aby z zysku za 2018 r. w wysokości 5 mld 434 mln 149 tys. 842,17 zł przeznaczyć 1 mld 496 mln 981 tys. 713,50 zł na dywidendę, która wyniosłaby wtedy 3,5 zł na jedną akcję, a pozostałą kwotę, czyli 3 mld 937 mln 168 tys. 128,67 zł przekazać na kapitał zapasowy koncernu.

Według PKN Orlen, zarząd spółki proponuje 22 lipca 2019 r. jako dzień dywidendy, a 5 sierpnia 2019 r. - jako dzień wypłaty dywidendy. Jak zaznaczył płocki koncern, wzrost dywidendy do poziomu 3,5 zł na jedną akcję „odzwierciedla stabilną sytuację finansową spółki i efekty wdrożonych planów rozwojowych”.

„W minionym roku podjęliśmy szereg działań i projektów rozwojowych, które zadecydują o przewadze konkurencyjnej PKN Orlen w najbliższych latach. Funkcjonujemy w zmiennym otoczeniu, ale dzięki właściwym decyzjom biznesowym, utrzymujemy dobrą kondycję finansową”

– oświadczył prezes płockiego koncernu Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie spółki.

„Jesteśmy pewni naszych decyzji i realizujemy je przede wszystkim z myślą o naszych akcjonariuszach. Dlatego zgodnie z założeniami strategicznymi zarekomendowaliśmy wzrost dywidendy na akcję”

– podkreślił prezes.

PKN Orlen zwrócił uwagę, że „od sześciu lat realizuje politykę dywidendową przy zachowaniu strategicznego celu bezpiecznych fundamentów finansowych Grupy Kapitałowej Orlen i prognoz dotyczących sytuacji makroekonomicznej”.

„Jeśli zaproponowana wysokość dywidendy spotka się z akceptacją ZWZ spółki, w II połowie tego roku koncern wypłaci ok. 1,5 mld zł swoim akcjonariuszom” – zapewnił PKN Orlen.

W czerwcu 2018 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie PKN Orlen zdecydowało, aby z rekordowego zysku netto spółki za 2017 r., w wysokości 6,1 mld zł, przeznaczyć na wypłatę dywidendy ponad 1,28 mld zł, czyli 3 zł na jedną akcję. Taką wysokość dywidendy - identyczną jak rok wcześniej - rekomendował wcześniej zarząd płockiego koncernu.

W czerwcu 2017 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie PKN Orlen ustaliło dywidendę tej spółki za 2016 r. na poziomie 3 zł na jedną akcję - była to wtedy najwyższa kwota dywidendy w historii koncernu.

Można spodziewać się, że tak jak poprzednio, także decyzja najbliższego Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia PKN Orlen, które obradować będzie nad podziałem zysku i wysokością dywidendy koncernu za 2018 r., zależeć będzie przede wszystkim od głosów Skarbu Państwa, największego akcjonariusza tej spółki.

Pierwszą dywidendę dla akcjonariuszy w wysokości 0,05 zł na jedną akcję PKN Orlen wypłacił z zysku za 1999 r. Identyczną kwotę płocki koncern wypłacił z zysku za 2000 r. W kolejnych latach wysokość dywidendy wynosiła tam: z zysku za 2001 r. - 0,12 zł, za 2002 r. - 0,14 zł i za 2003 r. - 0,65 zł na jedną akcję.

Dywidenda PKN Orlen z zysku netto za 2004 r. wyniosła 2,13 zł, a za 2007 r. było to 1,62 zł na jedną akcję. W latach 2005-06 i 2008-11 spółka nie wypłacała dywidendy.

Z kolei dywidenda PKN Orlen za 2012 r. wyniosła 1,50 zł, a z zysku za 2013 r. 1,44 zł na jedną akcję. Dywidenda za 2014 r. w wysokości 1,65 zł została wypłacona z kapitału zapasowego koncernu. Natomiast dywidenda z zysku spółki za 2015 r. wyniosła 2 zł na akcję.

Według danych PKN Orlen 27,52 proc. akcji płockiego koncernu ma Skarb Państwa, Nationale-Nederlanden OFE - 7,01 proc., Aviva OFE - 6,6 proc., a 58,87 proc. należy do pozostałych akcjonariuszy, w tym instytucjonalnych i indywidualnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba. Chodzi o wypadek z października 2017 r.

Piotr Najsztub / Sławek [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

77-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak na pasach w Konstancinie uderzył w nią rozpędzony samochód. Kierowcą, który poturbował staruszkę, okazał się znany dziennikarz Piotr Najsztub. Ale to nie wszystko: zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji uznał go za niewinnego.

Do wypadku doszło wieczorem 5 października 2017 r. Staruszka przechodziła zgodnie z przepisami przez przejście dla pieszych. Niestety, uderzył w nią rozpędzony chevrolet, za którego kierownicą siedział 55-latek. Potrącona kobieta trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber. [polecam:https://niezalezna.pl/229031-to-juz-nie-przelewki-piotr-najsztub-stanie-przed-sadem-grozi-mu-wiezienie]

Najsztub w momencie wypadku był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny za brak aktualnych badań technicznych samochodu oraz brak polisy OC. Nie posiadał też uprawnień do kierowania. Policja oficjalnie potwierdziła, że prawo jazdy utracił w 2009 roku - powodem było przekroczenie punktów karnych. [polecam:https://niezalezna.pl/205554-tajemnica-prawa-jazdy-najsztuba-dlaczego-zatrzymali-mu-dokument-ale-nie-cofneli-uprawnien]

25 czerwca 2018 r. do Sądu Rejonowego w Piasecznie został skierowany akt oskarżenia przeciwko Najsztubowi, a prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Piasecznie pod koniec lipca w trybie zaocznym uznał Najsztuba za winnego. W wyroku nakazano dziennikarzowi. zapłatę 6 tys. zł grzywny, 10 tys. nawiązki dla poszkodowanej w wypadku oraz 5 942 zł kosztów postępowania.

Zbigniew Ziobro ocenił, że taka kara jest niewspółmierna do winy, i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. W efekcie jesienią ub.r. sprawa wróciła do sądu, a w trakcie procesu powołano biegłych. [polecam:https://niezalezna.pl/233248-piotr-n-nie-moze-spac-spokojnie-uniewazniono-skandalicznie-niski-wyrok]

Tymczasem teraz okazuje się, że sąd drugiej instancji w Piasecznie uznał, iż Piotr Najsztub jest niewinny spowodowania wypadku. Poinformował o tym sam na antenie „Dzień dobry TVN”. 

Sąd, kiedy rozstrzygał tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, z jaką prędkością ta pani weszła na pasy (...) Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować (...) Czuję teraz spokój. Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać

- stwierdził Najsztub.

Najsztub poinformował też, że ponownie odbył kurs na prawo jazdy i zdał egzamin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl