Wicepremier skomentowała strajk nauczycieli

/ Twitter @PremierRP

  

- Rząd jest otwarty na dialog z nauczycielami – mówiła w Krakowie Beata Szydło. Wicepremier podkreśliła, że polityczny wymiar strajku powinien być w tej chwili odsunięty na bok.

Wicepremier mówiła, że rząd PiS jest pierwszym od wielu lat, który wprowadza podwyżki dla tej grupy zawodowej.

Zdajemy sobie sprawę, że wynagrodzenia dla nauczycieli, dla tej bardzo ważnej grupy zawodowej, wymagają wzrostów i dlatego rozpoczęliśmy proces wdrażania podwyżek. Chcę zapewnić wszystkich rodziców i uczniów, że egzaminy się odbędą i spokojnie na wakacje wszyscy uczniowie po egzaminach wyjadą. Wierzę głęboko w to, że nauczyciele staną po stronie swoich wychowanków, swoich uczniów i będą ich wspierać w tym czasie i te egzaminy przebiegną bez problemów, a polityczny wymiar strajku powinien być w tej chwili odsunięty na bok

 – powiedziała wicepremier.

Była premier Ewa Kopacz (PO-KO) zaproponowała wicepremier Beacie Szydło (PiS) rozmowy o proteście i postulatach nauczycieli, aby "przy jednym stole i ponadpartyjnie rozwiązać ten problem". Kopacz dodała, że dziś przedstawi propozycje, skąd wziąć pieniądze na podwyżki dla nauczycieli.

Beata Szydło, odnosząc się do tej propozycji, powiedziała, że wzywanie przez polityków opozycji, a szczególnie polityków PO i przez byłą premier Ewę Kopacz do rozmów i deklarowanie, że chcą oni przedstawiać recepty na uzdrowienie sytuacji w oświacie "jest czystym zakłamaniem".

Pani była premier powinna wiedzieć, że jeżeli polityk opozycji miesza się do strajku, to znaczy przede wszystkim, że ma cele polityczne do osiągnięcia. Ja mogę uwierzyć w różne cuda, w różne rzeczy nawet w to, że ludzie kamieniami dinozaury wybijali, natomiast nie bardzo wierzę w to, że pani Kopacz czy politycy PO mają jakąkolwiek propozycje dla nauczycieli, dlatego że przez osiem lat nie mieli żadnej

- powiedziała wicepremier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Węgry: fala rekordowych upałów

/ Civertan Grafikai Stúdió [CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)]

  

Kolejne dzienne rekordy temperatury zanotowano w sobotę na Węgrzech. Najcieplej było w Budakalasz na północ od Budapesztu, gdzie słupki rtęci podniosły się do 35,8 stopnia Celsjusza. Fala upałów daje się Węgrom we znaki od kilku dni.

Dotychczas najcieplejszy 15 czerwca zarejestrowano na Węgrzech w 1987 r., kiedy to w kilku miejscach kraju było 35 st. C.

W sobotę padł także dzienny rekord temperatury dla Budapesztu. Zanotowano 34,7 stopnia, czyli więcej, niż wynosił dotychczasowy rekord z 1986 r., kiedy to było 34,2 stopnia.

Rekordowo ciepły był także czwartek. W Budapeszcie był to najcieplejszy 13 czerwca w historii – zanotowano 35,3 stopnia Celsjusza, co przekroczyło dotychczasowy rekord z 2000 r. wynoszący 35 stopni.

Od środy obowiązuje na Węgrzech najwyższy poziom ostrzeżenia przed upałami, ogłaszany, gdy przez trzy dni z rzędu temperatura przekracza 27 stopni. Ma trwać do północy w niedzielę.

Władze zalecają, by w miarę możliwości w godz. 11-15 nie przebywać na słońcu, a także unikać kawy i alkoholu oraz tłustych dań.

Od środy Węgierskie Koleje Państwowe (MAV) zapewniają podróżnym darmową wodę mineralną na głównych dworcach Budapesztu i na większych stacjach w kraju.

Z prognoz wynika, że w niedzielę też będzie gorąco – spodziewane są temperatury maksymalne 30-36 st. C.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl