Nietypowa przesyłka z USA. Zawartość zdziwiła wszystkich

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

140 opakowań z substancjami psychoaktywnymi przejęli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, którzy kontrolowali przesyłki pocztowe w Zabrzu. Zostały one wysłane z USA do odbiorcy w Małopolsce. U adresata znaleziono kolejne nielegalne substancje. Ich wartość to 445 tys. zł.

Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach poinformowała, że nielegalny towar wyczuła labradorka Rossi podczas rutynowych czynności kontrolnych prowadzonych przez funkcjonariuszy KAS ze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego.

"Czujny nos Rossi wyczuł podejrzane substancje w jednej z paczek. Funkcjonariusze KAS postanowili to dokładnie sprawdzić. Okazało się, że wewnątrz znajduje się blisko 140 sztuk opakowań z substancją oleistą. Badanie narkotestem wykazało, że w środku znajdują się substancje psychoaktywne zawarte w konopiach"

- podała Kmiecik.

Przesyłka została wysłana z USA i miała trafić do odbiorcy w Małopolsce. Funkcjonariusze KAS pojawili się u adresata.

"W trakcie przeszukania zabezpieczyli jeszcze 169 różnych opakowań – buteleczek i kapsułek - zawierających olej konopny i substancje psychoaktywne, które mogą poważnie zagrażać zdrowiu i życiu, wywołując psychozę, wzrost ciśnienia tętniczego, przekrwienia i obrzęki, apatię oraz otępienie"

- poinformowała Kmiecik.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że nielegalne substancje miały trafić do sprzedaży przez internet. Mundurowi oszacowali, że wartość przejętego przez nich towaru to ponad 445 tys. zł.

Postępowanie w tej sprawie poprowadzą funkcjonariusze ze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach. Za sprowadzanie substancji psychotropowych, odurzających grozi wysoka grzywna i do 5 lat więzienia

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zła restauracja nie otrzyma odszkodowania

zdjęcie ilustracyjne / suetot CC0

  

Amerykański portal turystyczny TripAdvisor wygrał dziś proces wytoczony mu w Barcelonie przez hiszpańskiego właściciela dwóch restauracji. Przedsiębiorca twierdził, że na portalu było zbyt dużo negatywnych opinii klientów o jego placówkach.

Sąd w Barcelonie orzekł, iż właściciel restauracji Marina Beach Club oraz Panorama w Walencji nie miał prawa żądać odszkodowania od władz portalu TripAdvisor, gdyż nie doszło do ingerencji administratorów w opinie zamieszczane na jego stronie o obu lokalach.

Sędzia zaznaczył, że nie doszło do złamania prawa, ponieważ „wszystkie filtry portalu działały poprawnie”. Oczyścił też amerykański portal z zarzutu o działanie w „złej wierze”.

W orzeczeniu sędzia wskazał, że restaurator miał możliwość zgłaszania poprawek dotyczących informacji o swoich placówkach. Wskazał, iż wycofanie opinii na ich temat byłoby działaniem na niekorzyść klientów.

Właściciel obu restauracji domagał się od portalu „odszkodowania za straty moralne” w wys. 660 tys. euro. Przedsiębiorca twierdził, że opinie internautów pojawiające się na portalu osłabiły wizerunek jego lokali.

W pozwie restaurator z Walencji oskarżył władze portalu o brak kontrolowania negatywnych komentarzy na temat swoich placówek gastronomicznych, a także o uniemożliwienie mu usunięcia swoich restauracji z grona lokali ocenianych przez użytkowników strony TripAdvisor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl