Dziś uroczystość św. Józefa

Józef z Dzieciątkiem Jezus / M0tty [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Kościół katolicki obchodzi dziś, 19 marca, uroczystość św. Józefa, opiekuna Jezusa. Jest on patronem Kościoła oraz licznych stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych noszących jego imię. Są to również imieniny papieża seniora Benedykta XVI - Josepha Ratzingera. W Watykanie ten dzień jest wolny od pracy.

Papież Leon XIII poświęcił św. Józefowi encyklikę, Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa, a Jan XXIII, którego św. Józef był patronem chrzcielnym, wprowadził imię do kanonu rzymskiego. Jan Paweł II wydał list pasterski "Redemptoris custos", w którym ukazuje św. Józefa jako wzór mężczyzny na nasze czasy.

Szczególną czcią darzą św. Józefa franciszkanie, których zakonu jest patronem. W konstytucjach braci mniejszych można odnaleźć zapis, iż "wszyscy bracia będą czcić i naśladować świętego Józefa, opiekuna zakonu, przedziwny wzór życia zakonnego". Również podczas modlitwy na zakończenie dnia, franciszkanie powierzają się św. Józefowi, prosząc aby patron dobrej śmierci wraz z Najświętszą Maryją Panną towarzyszyli im w chwili umierania.

Św. Józef jest patronem Kościoła powszechnego, licznych zakonów, krajów, m.in. Austrii, Czech, Filipin, Hiszpanii, Kanady, Portugalii, Peru, wielu diecezji i miast oraz patronem małżonków i rodzin chrześcijańskich, ojców, sierot, a także cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników, wszystkich pracujących i uciekinierów oraz wspomnianej już dobrej śmierci.

Rozwijające się nieustannie oddolne formy kultu św. Józefa oraz te zatwierdzone przez Stolicę Apostolską domagały się pewnego usystematyzowania i nadania im form dogmatyczno-liturgicznych. Począwszy od XIX wieku zaczęły pojawiać się oficjalne dokumenty papieskie mówiące o św. Józefie. Przegląd historycznych wypowiedzi o kulcie św. Józefa należy rozpocząć od papieża Piusa XI, który 8 grudnia 1870 roku ogłosił św. Józefa patronem Kościoła Powszechnego, podnosząc święto 19 marca do rytu liturgicznego zdwojonego pierwszej klasy.

Jeszcze większe zrozumienie dla roli św. Józefa w historii zbawienia i w kulcie Kościoła miał papież Leon XIII. W święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w 1889 roku wydał list apostolski Quamquam pluries. Trzeba podkreślić, że był to najbardziej obszerny i bogaty dokument, jaki kiedykolwiek papieże ogłosili ku czci przybranego ojca Jezusa. Leon XIII, który był bardzo wrażliwy na kwestie społeczne, w swoim liście wysławiał św. Józefa jako przykład dla ojców rodzin i dla robotników. Zdając sobie sprawę z różnych niebezpieczeństw i zagrożeń, które wtedy chciały zniszczyć Kościół, Leon XIII nakazał przez cały październik oraz w innych okolicznościach odmawiać modlitwę "Do ciebie, o święty Józefie".

Bardzo dużą rolę w krzewieniu kultu św. Józefa odegrał papież Jan XXIII. W liście apostolskim z dnia 19 marca 1961 roku zawierzył prace oraz owoce zwołanego przez siebie Soboru Watykańskiego II. Ogłoszenie listu apostolskiego w dniu 19 marca, czyli w uroczystość św. Józefa, patrona Kościoła Powszechnego, miało na celu odnowienie zapału i gorliwości wiernych w modlitwach i wszelkich inicjatywach podejmowanych w związku ze zwołaniem Soboru Watykańskiego II.

Wielkim czcicielem św. Józefa był papież Jan Paweł II. Pełny obraz józefologii Jana Pawła II znajdujemy w adhortacji apostolskiej Redemptoris Custos, którą papież wydał 15 sierpnia 1989 roku. Ten dokument stanowi syntezę papieskiego nauczania o św. Józefie. Jan Paweł II w swojej adhortacji ukazuje posłannictwo św. Józefa w życiu Jezusa, Maryi i Kościoła. Jego misja jest bardzo mocno osadzona w historii zbawienia, a w sposób szczególny realizuje się w tajemnicy wcielenia. Józef pełnił rolę dziewiczego męża Maryi oraz ziemskiego opiekuna Jezusa. Względem Zbawiciela, po Jego narodzeniu, spełniał ojcowskie zadania. Był mężem sprawiedliwym i wzorem pracowitości oraz pobożności. Dziś opiekuje się Kościołem i wyprasza dla niego potrzebne łaski, aby mógł pełnić swoją zbawczą misję w świecie.

W Polsce początki kultu św. Józefa sięgają przełomu XI i XII wieku. Główne sanktuarium, ze słynącym łaskami wizerunkiem św. Józefa znajduje się w Kaliszu. Papież Jan XXIII, tercjarz franciszkański, w 1963 roku przesłał jako specjalne wotum dla sanktuarium swój pierścień. Przy wielu kościołach franciszkańskich działały dawniej bractwa dobrej śmierci, których patronem jest św. Józef. Spośród stowarzyszeń działających do dziś, najbardziej znanym jest Arcybractwo Męki Pańskiej, które nieprzerwanie od ponad czterystu lat działa przy bazylice franciszkanów w Krakowie.

Św. Józef pochodził z rodu króla Dawida. Betlejem było miastem jego pochodzenia. Mieszkał w Nazarecie w Galilei. Był cieślą. W tamtych czasach określenie to oznaczało również rzemieślnika wytwarzającego sprzęt domowy. W Nazarecie poznał i poślubił Maryję. Jeszcze przed wspólnym zamieszkaniem Maryja stała się brzemienna i dlatego Józef, w zgodzie z prawem żydowskim, zamierzał ją po kryjomu opuścić. Wtedy we śnie ukazał mu się anioł, wyjaśniając cudowny charakter poczęcia Jezusa.

Tradycja mówi, że Józef, opiekun Świętej Rodziny, uczył ciesielskiego rzemiosła Jezusa. Gdy Jezus miał lat 12, rodzina udała się na pielgrzymkę do Jerozolimy. Wzmianka o tej pielgrzymce jest ostatnią wiadomością w Ewangeliach o Józefie. Być może jednak, powodowany skromnością, pozostawał na dalszym planie i dlatego nie znalazł zainteresowania w przekazach tradycji. Ewangeliści nie przekazali nam żadnego słowa św. Józefa.

Św. Józef jest patronem licznych stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych noszących jego imię. Jest także patronem cieśli, stolarzy, rzemieślników, kołodziejów, inżynierów, grabarzy, wychowawców, podróżujących, wypędzonych, bezdomnych, umierających i dobrej śmierci. Jako patrona obrali go sobie także polscy kapłani, więźniowie obozu koncentracyjnego w Dachau. Wzywany bywa w przypadku chorób oczu, w pokusach, a także w sytuacjach beznadziejnych, zwłaszcza braku dachu nad głową.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy poddały się presji naszego regionu. Przyjęły dyrektywę UE niekorzystną dla Nord Stream 2

Bundestag / pixabay.com / clareich

  

Niemiecki Bundestag przyjął dziś nowelizację ustawy o zaopatrzeniu w energię elektryczną i gaz, która stanowi implementację dyrektywy gazowej UE. Tym samym ostatecznie niemieckie partie rządzące zrezygnowały z pomysłu obejścia zapisów dyrektywy, które były niekorzystne dla rosyjskiego monopolisty Gazpromu i budującego się Nord Stream 2. Za nowelizacją głosowali posłowie koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz opozycyjnej FDP.

- Przyjmujemy unijną dyrektywę gazową w brzmieniu jeden do jednego

 - mówił podczas debaty poseł CDU Peter Bleser.

Wtórował mu deputowany SPD Timon Gremmels, który oprócz tego zapewniał, że "Niemcy bardzo poważnie traktują obawy wschodnich partnerów: Polski i państw bałtyckich", dlatego unijna dyrektywa gazowa jest - jego zdaniem - dobrym kompromisem.

Jednocześnie przedstawiciele koalicji rządowej zgodnie przekonywali, że projekt Nord Stream 2 jest wyłącznie gospodarczym rosyjsko-europejskim przedsięwzięciem.

Dyrektywa gazowa UE, która została znowelizowana w tym roku, zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu. Zmiana obejmuje też firmy spoza Wspólnoty, czyli m.in. rosyjski Gazprom i operatora budowanego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Dyrektywa zakłada, że spod jej obowiązywania mogą być wyłączone gazociągi, których budowa została ukończona przed 23 maja 2019 roku.

Przedstawiciele AfD w Bundestagu, którzy głosowali przeciwko przyjęciu nowelizacji, argumentowali, że nowe prawo spowoduje podniesienie cen gazu i obniży bezpieczeństwo dostaw. Z kolei Zieloni - którzy również sprzeciwiali się przyjęciu ustawy - przekonywali, że Gazprom "tak czy siak uzyska wyłączenie" spod obowiązywania dyrektywy i że budowa Nord Stream 2 jest oznaką nielojalności wobec Ukrainy.

Pracom nad ustawą towarzyszyły kontrowersje. W ubiegłym tygodniu dziennik "Bild" informował, że partie rządzące chciały obejść dyrektywę gazową UE niekorzystną dla Nord Stream 2. Zawarte w niej zapisy miały być rozwodnione. Jak donosiła gazeta, z projektu nowelizacji miał zniknąć zapis dotyczący nieobowiązywania regulacji wobec inwestycji ukończonych przed 23 maja 2019. Słowo "ukończone" zamieniono tam na "trwające".

W przyjętym dziś przez Bundestag wrócono do wersji, którą zawiera dyrektywa UE. Budowa NS2 wciąż trwa. Zostanie ona zakończona prawdopodobnie w połowie 2020 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl