Potężne wsparcie rządu w szkoleniu młodych talentów. Zadowolenia nie krył nawet Zbigniew Boniek

Zdjęcie ilustracyjne / Tysto [Public domain]

  

Jest duża szansa na to, że Polska będzie miała następców Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka czy Arkadiusza Milika. Państwo chce w ciągu najbliższych trzech lat wspomóc szkolenie młodych piłkarskich talentów niebagatelną kwotą 130 milionów złotych. Cały polski sport na tym skorzysta - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Premier Mateusz Morawiecki chce wraz ze Zbigniewem Bońkiem zabezpieczyć sportowy rozwój młodzieży w naszym kraju. Niedawno Premier umieścił na Twitterze znamienne słowa:

PZPN wprowadza w kraju program, którego celem jest podniesienie i ujednolicenie poziomu szkoleniowego w piłkarskich ośrodkach. Boniek potwierdził, że rząd ma przeznaczyć na ten cel w ciągu trzech lat 130 milionów złotych:

"Zgadza się. Jeszcze dokumenty nie zostały podpisane, ale praktycznie wszystko już jest, list intencyjny. Mówimy o dzieciach w przedziale od sześciu do 12 lat. Kiedyś w Polsce szło się do klubów, do wszystkich sekcji, w wieku 12 lat. Wcześniej nigdzie. Do 12. roku życia była selekcja naturalna – w szkole, na WF, na podwórkach, przy trzepakach. Dzisiaj tego, niestety, nie ma. W związku z tym my jako PZPN chcemy certyfikować akademie w Polsce, a jest ich bardzo dużo. I pomóc im finansowo. Państwo chce dać pieniądze."

Na tym rozwiązaniu skorzystać może cały polski sport. A w dalszej perspektywie my wszyscy. Najlepszą reklamą Polski zagranicą są bowiem sukcesy naszych sportowców.

"Beneficjentem tego nie będzie tylko PZPN, bo my, jeżeli chodzi o pieniądze, nic z tego nie mamy. Na zarządzanie projektem wydajemy nasze pieniądze, natomiast na dystrybucję pomiędzy akademie - to będzie projekt rządowy. Nie zapomnijmy o jednej rzeczy – dzieci w wieku 6-12 lat, które będą w naszych akademiach, to nie są piłkarze. Bo nikt się małego dziecka nie pyta, czy chce grać w piłkę. Jest prowadzone przez rodziców i to oni podejmują decyzję. Natomiast może się okazać, że potem ktoś w akademii się zorientuje, iż takie dziecko szybko biega, więc zostanie wysłane do lekkiej atletyki. Jeżeli będzie silne, może zostać np. oszczepnikiem. Czyli beneficjentem będzie cały polski sport"

- podkreślił Zbigniew Boniek. Dodał jednocześnie, że szczegóły planu poznamy wkrótce:

"Cieszę się, że to się wszystko konkretyzuje. To są pieniądze na to, żeby nasze dzieci były bardziej usportowione. Uważam, że będą dobrze wydane. Tu jest najwięcej do zrobienia z naszym społeczeństwem. Od 2020 roku przez trzy lata państwo chce zagwarantować, żebyśmy na te wszystkie cykle szkoleniowe mogli wydać ok. 130 mln złotych."

Wypada tylko trzymać kciuki za plan Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Bońka. Dzięki niemu nasze dzieci będą sprawniejsze i zdrowsze. Jest również duża szansa, że w przyszłości będziemy cieszyli się z sukcesów naszych sportowców, którzy w młodości byli beneficjentami rządowego wsparcia. Talentów w Polsce bowiem nigdy nie brakowało - nie zawsze natomiast miały one szanse rozwoju.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważna informacja dla emerytek

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/pasja1000

  

Do wtorku kobiety urodzone w 1953 r. mogą złożyć wniosek o wznowienie postępowania w sprawie przeliczenia emerytury. Na początku marca Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepis, na którego podstawie emerytury kobiet z tego rocznika były pomniejszane o już wypłacone tzw. emerytury wcześniejsze.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niekonstytucyjny jest przepis, według którego podstawa obliczania emerytury powszechnej kobiet urodzonych w 1953 r., które pobierały wcześniejszą emeryturę, zostaje pomniejszona o świadczenia pobrane przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Wyrok oznacza, że kobiety te mogą złożyć wniosek o wznowienie postępowania, a tym samym przeliczenie świadczenia już bez jego pomniejszania. Tryb i termin zależy od tego, czy sprawa przyznania emerytury była przedmiotem postępowania odwoławczego przed sądem, czy też zakończyła się decyzją ZUS.

Kobiety z rocznika 1953, które nie odwołały się od decyzji ZUS do sądu, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego mają miesiąc na złożenie tzw. skargi o wznowienie postępowania do ZUS. Termin ten mija we wtorek 23 kwietnia.

Z kolei panie, które od decyzji ZUS odwołały się do sądu, po wyroku TK mają 3 miesiące na złożenie skargi o wznowienie postępowania sądowego. Skargę powinny złożyć w tym samym sądzie, w którym zapadł wyrok. W tym przypadku czas na złożenie skargi mija 21 czerwca.

ZUS zaznacza, że nie będzie mógł przeliczyć świadczenia tym paniom, którym od doręczenia decyzji minęło 5 lat. "Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego jasno wskazują, że mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego decyzji nie można uchylić po upływie 5 lat od dnia jej doręczenia" – podkreśla ZUS.

Kobiety, które nie występowały o emeryturę w wieku powszechnym, tylko o wcześniejszą i nadal ją pobierają, nie są zobligowane żadnymi terminami.

Z wyliczeń resortu pracy, do którego dotarła PAP, wynika, że ze zmiany, która będzie konsekwencją orzeczenia TK, mogłoby skorzystać 112,5 tys. kobiet, a jej roczny koszt wyniósłby ponad 1 mld zł.

Sprawa w TK została zainicjowana pytaniem Sądu Okręgowego w Szczecinie, wiążącym się z przepisem tzw. ustawy emerytalnej. Zakwestionowany przepis ustawy o emeryturach i rentach, poddany kontroli TK, stanowi, że jeżeli ubezpieczony pobierał wcześniejszą emeryturę, to podstawę obliczenia emerytury zwykłej pomniejsza się o sumę pobranych już świadczeń. Rozwiązanie to weszło w życie 1 stycznia 2013 r.

Według sądu pytającego przepis ten narusza konstytucję w odniesieniu do kobiet urodzonych w 1953 r., które przed 1 stycznia 2013 r. przeszły na wcześniejszą emeryturę. Kobiety te były ostatnim rocznikiem, który mógł nabyć prawo do wcześniejszej emerytury, były też pierwszym rocznikiem osób, które przed 1 stycznia 2013 r. nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl