"Ponad dwie piąte uprawnionych do głosowania (45 proc.) obecnie nie znajduje na scenie politycznej ugrupowania, o którym mogłoby powiedzieć, że jest im ono „bliskie” lub choćby „nieco bliższe” niż pozostałe partie czy inicjatywy polityczne. Niespełna dwie piąte dorosłych Polaków (37 proc.) znajduje w istniejącym spektrum partii i ruchów politycznych ugrupowanie, które uznaje za bliskie sobie"

- czytamy w opracowaniu najnowszego badania CBOS.

Dalsze 18 proc., choć nie identyfikuje się aż tak bardzo z żadnym ugrupowaniem, jest jednak skłonne wyróżnić na tle innych jedną partię czy inicjatywę polityczną i uznać ją za nieco bliższą niż pozostałe.

Zdaniem CBOS biorąc pod uwagę strukturę społeczno-zawodową można stwierdzić, że najtrudniej jest się utożsamić z jakimś ugrupowaniem robotnikom, technikom i średniemu personelowi, pracownikom usług, uczniom i studentom, gospodyniom domowym oraz osobom pracującym na własny rachunek – połowa lub więcej spośród nich nie identyfikuje się z żadnym ugrupowaniem funkcjonującym na naszej scenie politycznej.

Z opracowania sondażu wynika ponadto, że dzisiejsze spektrum partyjne jest w stanie zdecydowanie lepiej reprezentować osoby o prawicowych, niż lewicowych przekonaniach.

Z deklaracji ankietowanych przez CBOS wynika, że osoby deklarujące silne identyfikacje partyjne, to w zdecydowanej większości sympatycy Prawa i Sprawiedliwości. Aż 60 proc. ankietowanych deklarujących silne przywiązanie do jakiejś partii wymienia rządzącą formację. Tylko co ósmy z tej grupy badanych za bliską sobie uznaje Platformę Obywatelską (13 proc.), a kolejne miejsce na liście ugrupowań, z którymi najczęściej identyfikują się dziś Polacy, zajmuje Wiosna Roberta Biedronia (8 proc.).

Co dwudziesty badany jest silnie emocjonalnie związany z ruchem Kukiz’15 (5 proc.), jeszcze mniej przyznaje się do związków z PSL i SLD (po 3 proc.), Partią Razem (2 proc.), Nowoczesną oraz mniejszymi ugrupowaniami prawicowymi, takimi jak Ruch Narodowy czy KORWiN (po 1 proc.).